Amerykański protoplasta TikToka ma szansę wrócić do gry. Mowa o aplikacji Vine, serwisie umożliwiającym publikowanie w takich portalach, jak np. Facebook czy Twitter (dziś X), sześciosekundowych filmików. Choć niemal dziewięć lat temu platforma ta została zamknięta, bo przegrywała rywalizację z Instagramem i raczkującym wówczas chińskim rywalem, to teraz – za sprawą Elona Muska – może zostać reaktywowana i odegrać się na swoich „zabójcach”. Kontrowersyjny miliarder w momencie wprowadzenia zakazu na TikToka w USA ogłosił w sieci społecznościowej możliwy ponowny debiut Vine’a.
Czy to tylko element strategii negocjacyjnej, mającej wymusić na ByteDance (właściciel TikToka) sprzedaż amerykańskiej części biznesu, czy faktyczny ruch w stronę zagospodarowania wciąż zyskującego na popularności segmentu aplikacji do publikowania krótkich filmów? Na razie nie wiadomo.
Czytaj więcej
Jedna z największych firm w branży generatywnej sztucznej inteligencji niespodziewanie wyszła z propozycją akwizycji amerykańskiego oddziału TikTok...
Czy Elon Musk odkurzy projekt Vine?
Nie ma wątpliwości, że Elon Musk chce mieć własną platformę z postami wideo. Stąd od kilku tygodni wymieniany jest jako potencjalny kupiec TikTok US. Problem w tym, że Pekin wcale nie pali się do sprzedaży. Stąd w X już pracują nad alternatywą – budową konkurencyjnego serwisu. Ma to być o tyle proste, że już wcześniej X, a wówczas jeszcze Twitter, posiadał taką aplikację. Tak, Vine był już w stajni Twittera, ale sukcesu rynkowego nie osiągnął. W czerwcu 2012 r. stworzyli go emigrant z Tadżykistanu Rus Yusupov oraz Dom Hofmann i Colin Kroll. Jeszcze w tym samym roku za 30 mln dol. projekt przejął Twitter. Oficjalnie serwis ruszył w 2013 r., a więc na trzy lata przed narodzinami TikToka. W ciągu paru miesięcy Vine wskoczył na czoło rankingu najczęściej pobieranych darmowych apek w App Store, a pół roku po starcie miał już 13 mln użytkowników. Boom na serwis (pojawiało się w nim średnio milion nowych filmów dziennie) szybko jednak wyhamował. Powód? Instagram wprowadził opcję nagrywania filmów. Popularność apki rozwijanej pod egidą Twittera topniała, a gwoździem do trumny okazało się uruchomienie w 2016 r. Douyin, dziś znanego jako TikTok.
Czytaj więcej
Colin Kroll, współtwórca platformy wideo Vine i popularnej aplikacji HQ Trivia, zmarł z powodu przedawkowania narkotyków. Miał 35 lat.
Chiński rywal ruszył we wrześniu, zaś w październiku twórcy Vine’a poinformowali, że ich aplikacja nie będzie już rozwijana. W kolejnych miesiącach zablokowano możliwość dodawania nowych materiałów, a w grudniu apka została zamknięta. Projekt całkowicie jednak nie „umarł” i w szczątkowej wersji był utrzymywany. W styczniu 2017 r. Vine zamieniono na Vine Camera i program – w mocno okrojonej wersji – skierowano do osób, które chcą tworzyć klipy, ale nie publikować je bezpośrednio w mediach społecznościowych, lecz zapisywać w pamięci swoich telefonów. Jednak i ów koncept nie przetrwał próby czasu. Czy Elon Musk przywróci Vine do życia? Wiele wskazuje na to, że tak, a prace nad tym już trwają.
Na platformie X wprost zaczepił o to Muska znany inwestor w Tesli Sawyer Merritt. „Vine – już czas go przywrócić” – napisał, nawiązując do sprawy zakazu dla TikToka, wdrożonego przez administrację byłego już prezydenta Joe Bidena. „Przyglądamy się temu” – odpisał miliarder.
Czytaj więcej
Niebawem 170 mln amerykańskich użytkowników TikToka zostanie odciętych od aplikacji. W tej sytuacji zaczął się exodus na inną chińską platformę – X...
Ale Musk już zaraz po przejęciu Twittera opublikował w sieci ankietę z pytaniem, czy „przywrócić Vine?”. Wzięło w niej udział prawie 5 mln osób, z czego ok. 70 proc. odpowiedziało „tak”. Nieoficjalnie mówiło się, że nowy właściciel platformy skierował w efekcie część swoich inżynierów do prac nad reaktywacją Vine’a. Eksperci nie ukrywają, iż byłaby to odważna, ale logiczna – z punktu widzenia strategii Muska – decyzja. Dziś rynek krótkich materiałów wideo zdominowany jest przez TikToka, YouTube Shorts i Instagrama, ale problemy tego pierwszego na amerykańskim rynku stwarzają niepowtarzalną okazję do wystartowania z konkurencyjną ofertą. Z drugiej strony wizja X, jaką prezentuje Musk, a więc tzw. aplikacji do wszystkiego, wymaga wręcz wejścia w ów segment (X w przyszłości miałoby obejmować wiele usług: od rozrywki, przez zakupy online, po komunikację).
Jaki los czeka TikToka?
Reaktywacja Vine’a zależy od tego, co stanie się z TikTokiem w USA. Blokada aplikacji, na razie zawieszona przez prezydenta Donalda Trumpa na 75 dni, nie rozwiązuje problemu. Chińczycy muszą liczyć się ze sprzedażą TikTok US lub zamknięciem działalności w Stanach Zjednoczonych. Trump oczekuje, że 50 proc. biznesu od ByteDance w USA odkupią amerykańskie firmy. W grze ma być Elon Musk, ale kolejka potencjalnych zainteresowanych akwizycją jest dłuższa. Wśród ewentualnych nabywców wymienia się konsorcjum budowane przez Stevena Mnuchina (sekretarz skarbu za czasów pierwszej kadencji Trumpa), w skład którego miałyby wejść technologiczny koncern Oracle i potentat branży handlowej – sieć Walmart. W tym gronie wskazuje się również na znanego twórcę na TikToku o pseudonimie Mr Beast czy miliardera Franka McCourta (były właściciel Los Angeles Dodgers).