Jak wynika z dokumentu złożonego przez Metę w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), wielomiesięczny konflikt między Markiem Zuckerbergiem a członkami rady dyrektorów koncernu zaostrzył się do tego stopnia, że założyciel Facebooka zaczął kierować pod ich adresem groźby. Część dyrektorów rozważała nawet rezygnację ze stanowisk – podaje „Washington Post”.
Mark Zuckerberg nie chce oddać kontroli nad Metą. Spór o władzę nad koncernem
Niedawno opublikowany dokument ujawnił przyczyny wielomiesięcznego konfliktu między Markiem Zuckerbergiem a członkami rady dyrektorów Mety. Spór dotyczył zasad sprawowania kontroli nad koncernem i wybuchł podczas negocjacji związanych z planowanym wprowadzeniem nowego rodzaju akcji, które miały pomóc sfinansować ogromne inwestycje firmy w sztuczną inteligencję.
Członkowie rady dyrektorów odpowiedzialni za negocjacje postawili jednak warunek. W zamian za zgodę na realizację planów finansowych Mety oczekiwali, że Zuckerberg zgodzi się na ograniczenie swojej niemal nieograniczonej władzy nad koncernem.
Czytaj więcej
Meta Platforms zamierza pozyskać nawet 95 mld dolarów na sfinansowanie gigantycznych inwestycji w infrastrukturę sztucznej inteligencji (AI) oraz r...
Meta: Zuckerberg może zachować kontrolę nad firmą nawet po śmierci
W czerwcu przedstawiono propozycję, zgodnie z którą Zuckerberg miałby w określonych okolicznościach utracić szczególne prawa głosu wynikające z posiadanych przez siebie uprzywilejowanych akcji. To właśnie dzięki nim może on obecnie sprawować niemal nieograniczoną kontrolę nad Metą.
Obecnie Zuckerberg może między innymi osobiście zdecydować, kto przejmie kontrolę nad koncernem po jego śmierci, a także w przypadku utraty zdolności do kierowania nim. Pozwalają mu na to uprzywilejowane akcje, które dają mu znacznie większą władzę niż pozostałym akcjonariuszom. Założyciel Facebooka może przekazać te uprawnienia wybranej przez siebie osobie, nawet jeśli sam nie będzie już zarządzał firmą.
Członkowie rady dyrektorów chcieli zmienić te zasady. Zaproponowali, by w wymienionych wyżej sytuacjach Zuckerberg tracił swoje wyjątkowe uprawnienia, bez możliwości przekazania ich wybranemu przez siebie następcy. Przewidziano również dodatkowy warunek. Zuckerberg musiałby zrezygnować ze szczególnej kontroli nad Metą, gdyby liczba posiadanych przez niego akcji spadła poniżej połowy pakietu, którym dysponowałby w momencie emisji nowego rodzaju akcji.
Czytaj więcej
Presja polskich władz i biznesu, z Rafałem Brzoską na czele, zmiękczyła giganta mediów społecznościowych. Właściciel Facebooka ogłosił wdrożenie na...
Zuckerberg odrzucił propozycję. Negocjacje przerodziły się w konflikt
Założyciel Facebooka nie zaakceptował przedstawionych warunków. Jak podaje „Washington Post”, powołując się na dokumenty koncernu, jego prawnik przekazał członkom rady dyrektorów, iż Zuckerberg nie zamierza rezygnować ze swojej władzy w ramach „propozycji mającej na celu wzmocnienie firmy”.
Odmowa doprowadziła do zaostrzenia i tak już trudnych negocjacji dotyczących nowego rodzaju akcji Mety. Rozmowy przerodziły się w otwarty konflikt między Zuckerbergiem a członkami rady dyrektorów.
Z ujawnionych informacji wynika, że podczas wielomiesięcznego sporu ze strony Zuckerberga padały groźby, a niektórzy członkowie rady rozważali rezygnację ze swoich stanowisk.
Czytaj więcej
Meta Platforms wykonuje zaskakujący ruch, integrując sztuczną inteligencję ze swoimi strukturami organizacyjnymi. Koncern tworzy fotorealistycznego...
Meta potrzebuje pieniędzy na starcie z OpenAI
W poniedziałek koncern złożył w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) dokument rejestracyjny typu shelf registration, umożliwiający emisję papierów wartościowych w przyszłości, w zależności od potrzeb spółki i sytuacji rynkowej. Dokument obejmuje akcje zwykłe i uprzywilejowane, akcje depozytowe, warranty, kontrakty zakupu papierów wartościowych oraz instrumenty finansowe oferowane w pakietach. Jak wynika ze zgłoszenia, o ile suplement do prospektu emisyjnego nie będzie stanowił inaczej, wpływy netto z emisji zostaną przeznaczone na ogólne cele działalności spółki.
Wcześniej informowaliśmy, że spółka macierzysta Facebooka ogłosiła, iż planuje przeprowadzić publiczne emisje papierów wartościowych o łącznej wartości około 35 mld dol. Obejmą one akcje zwykłe klasy A o wartości 22,5 mld dol. oraz akcje depozytowe reprezentujące uprzywilejowane akcje podlegające obowiązkowej zamianie na akcje zwykłe, o wartości 12,5 mld dol.
Meta zamierza również uruchomić program stopniowej sprzedaży akcji na rynku (at-the-market offering) o wartości do 60 mld dol. Jego realizacja mogłaby rozpocząć się w pierwszym kwartale 2027 r. Pozwoliłoby to spółce sprzedawać akcje w kolejnych transzach, w zależności od warunków rynkowych. Ostateczne szczegóły programu nie zostały jednak jeszcze ustalone.
Plany pozyskania dodatkowego finansowania ogłoszono w czasie, gdy Meta gwałtownie zwiększa wydatki na rozwój sztucznej inteligencji. Według tegorocznych prognoz nakłady inwestycyjne koncernu mają wynieść od 135 do 145 mld dol. – przypomina „Wall Street Journal”.