Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego rekordowe przychody platform streamingowych nie oznaczają wyższych wynagrodzeń dla autorów?
  • Jakie zagrożenie dla przyszłości branży kreatywnej niesie ze sobą rozwój sztucznej inteligencji?
  • Jak zmieniają się strategie platform cyfrowych w obliczu nasycenia rynku subskrypcji?

Choć konsumpcja kultury masowo przeniosła się do sieci, autorzy wciąż otrzymują grosze za pojedyncze odtworzenie. Stowarzyszenie Autorów ZAiKS wskazuje „Rzeczpospolitej”, że obecnie kwestia sprawiedliwego wynagradzania ze streamingu to, obok ochrony przed nielegalnym trenowaniem modeli AI, kwestia fundamentalna. Może wręcz decydować o losach branży.

Streaming napędza tantiemy, ale autorzy chcą sprawiedliwszych stawek

Paryska centrala Międzynarodowej Konfederacji Stowarzyszeń Autorów i Kompozytorów (CISAC), zrzeszająca 228 organizacji ze 111 krajów, podsumowała tantiemy zebrane w 2025 r. – liczby na pierwszy rzut oka robią ogromne wrażenie: wpływy na rzecz kompozytorów, scenarzystów, pisarzy czy plastyków wzrosły o 11,3 proc., osiągając rekordowy pułap 15,5 mld euro. To niemal 7 mld euro więcej niż w 2016 r.

Głównym motorem wzrostu stał się internet. Tantiemy z kanałów cyfrowych skoczyły o 27,9 proc., do 6,57 mld euro. To już 42,4 proc. światowego tortu (w samej muzyce sięgają 45,6 proc., czyli 6,41 mld euro). Branża cyfrowa zdeklasowała tradycyjne media – telewizja i radio spadły na trzecie miejsce z wynikiem 3,82 mld euro (-2,6 proc.), ustępując koncertom i muzyce w tle (Live & Background – 3,87 mld euro, wzrost o 7,7 proc.). Eksperci studzą jednak emocje i tłumaczą, iż za tym sukcesem kryją się poważne znaki zapytania. Ponad połowę (ok. 52 proc.) rocznego wzrostu CISAC wygenerowało dołączenie nowej organizacji – amerykańskiego The Mechanical Licensing Collective (The MLC). Po wyłączeniu tych danych organiczny wzrost globalnych tantiem wyhamował do 5,3 proc. Przede wszystkim jednak za rekordami platform nie idzie godziwe wynagrodzenie autorów.

– Rekordowe wpływy pokazane w raporcie CISAC to dobra wiadomość, ale nie mogą przesłonić faktu, że twórcy wciąż dostają ze streamingu nieadekwatnie mało. Kanały cyfrowe odpowiadają już za 42,4 proc. światowych tantiem, bo muzyki słuchamy i filmy oglądamy dziś przede wszystkim w sieci. Ten wzrost bierze się jednak z tego, że korzystamy ze streamingu coraz więcej, a nie z tego, że twórcy dostają za swoją pracę godziwą stawkę – komentuje Miłosz Bembinow, prezes Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. – Serwisy zarabiają na muzyce miliardy, a kompozytor czy autor tekstu dostaje z pojedynczego odtworzenia ułamki grosza. Dlatego obok ochrony przed sztuczną inteligencją wykorzystującą utwory bez licencji równie ważne jest sprawiedliwe wynagradzanie twórców przez platformy streamingowe. Także w Polsce – kontynuuje.

Czytaj więcej

YouTube Premium goni tradycyjne platformy streamingowe

AI zalewa platformy muzyczne. Polska wysoko w światowym rankingu

Jak wskazuje analiza Futuresource Consulting zawarta w raporcie, rynki dojrzałe dotarły do ściany subskrypcyjnej – w USA aż 85 proc. domów ma płatny streaming wideo. Platformy, zamiast powiększać bazę, maksymalizują zyski: podnoszą ceny abonamentów, wprowadzają plany z reklamami i pakiety wiązane. W efekcie ich marże rosną, ale te gigantyczne zyski nie trafiają do twórców. Równolegle algorytmy spychają na margines lokalnych artystów; w Australii udział rodzimej muzyki w streamingu skurczył się z 13,6 proc. do 9,5 proc.

Drugim, równie groźnym wyzwaniem jest ekspansja generatywnej sztucznej inteligencji. Jak ujawnił Deezer, na szczytach w czerwcu utwory w pełni generowane przez AI stanowiły ponad 50 proc. nowych plików przesyłanych na platformę. Big Techy przez lata trenowały algorytmy na twórczości ludzi bez ich zgody i licencji.

W deklaracji The Paris Commitment prezydent CISAC i legenda ABBA Björn Ulvaeus podkreśla: „Ludzkiej twórczości nie należy zastępować ani omijać. Należy ją cenić, chronić i celebrować”. Gadi Oron, dyrektor generalny konfederacji, ostrzega z kolei, że priorytetem musi być ochrona źródeł utrzymania ludzi, a technologia ma wspierać, a nie niszczyć kulturę.

Czytaj więcej

Nowa platforma streamingowa rusza w Polsce. Jaki pomysł ma na zetki i widzów?

Polska na tym tle radzi sobie dobrze. Z łącznymi wpływami rzędu 180,8 mln euro (wzrost o 16 proc. rok do roku) nasz kraj zajął 17. miejsce na świecie. Znakomicie wypadł sektor audiowizualny – 6. pozycja globalnie z 40,6 mln euro (wzrost o ponad 13 proc.). W dramacie Polska zdobyła 7. lokatę (7,3 mln euro), generując aż trzy czwarte światowych cyfrowych tantiem w tym repertuarze dzięki umowom ZAiKS z platformami VOD.