Możliwe opóźnienia w budowie Internetu dla szkół

W Polsce około 16 proc. szkół podstawowych, gimnazjów liceów i technikum ma łącze internetowe o prędkości minimum 100 Mb/s – wynika z danych Komisji Europejskiej. Operatorzy budują sieci dla szkół ze środków UE. Z częścią inwestycji mogą jednak nie zdążyć.

Mniej niż jedna piąta uczniów w Europie uczęszcza do szkół dysponujących łączem internetowym o prędkości ponad 100 Mb/s – wynika z szeroko zakrojonego badania poświęconego wykorzystaniu technologii teleinformatycznych w edukacji opublikowanego przez Komisję Europejską. Badanie objęło dyrektorów, nauczycieli, uczniów i rodziców z 28 krajów członkowskich, Norwegii, Islandii i Turcji.

Polska wypada równie słabo. Średnio około 16 proc. szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i techników ma łącze spełniające (obecne) standardy Internetu przyszłości.

Sytuację mają poprawić inwestycje realizowane przez operatorów, którzy otrzymali dotacje do budowy szybkich łączy ze środków Unii Europejskiej zgromadzonych w Programie Operacyjnym Polska Cyfrowa.

CZYTAJ TAKŻE: Bezpłatny internet dla szkół

Beneficjenci konkursów prowadzonych przez Centrum Projektów Polska Cyfrowa (CPPC) w lutym i w marcu powinni sfinalizować budowę łączy. Jak im idzie?

Według danych, które uzyskaliśmy od CPPC, do 13 marca br. trzech największych beneficjentów środków z POPC: Orange Polska, Nexera i wielkopolska sieć telewizji kablowej Inea wykonały przyłącza, z których może skorzystać prawie 5 tysięcy szkół. Nie była to przy tym jeszcze pełna liczba placówek, objętych programem. W trakcie projektowania i budowy były łącza dla około 740 szkół.

– Zgodnie z zapisami umowy o dofinansowanie beneficjent miał obowiązek podłączenia 80 proc. placówek oświatowych w 14 miesięcy od daty podpisania umowy natomiast pozostałe 20 proc. w terminie 20 miesięcy. Terminy te w poszczególnych umowach są różne i uzależnione od daty podpisania umowy. W głównej mierze termin drugiego kamienia milowego przypada na marzec br. Należy zaznaczyć, że te 20 proc. placówek oświatowych to najtrudniejsze lokalizacje, w których proces inwestycyjny w dużej mierze był utrudniony – tłumaczy Wojciech Szajnar, dyrektor CPPC.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy chcą zakazać smartfonów w szkołach. I nie tylko oni

– W głównej mierze z uwagi na sezonowość prac inwestycyjnych, część operatorów zaraportowała do CPPC problem ze 100-procentowym wykonaniem drugiego kamienia mailowego. Raporty te obecnie są w weryfikacji i ocenie – informuje dyrektor CPPC.

To oznacza, że możliwe są opóźnienia. Teoretycznie, jeśli CPPC stwierdzi taką sytuację, operator, który nie dotrzymał terminu może stracić dotację. Jak dotąd taka sytuacja nie zdarzyła się.

Zgodnie z warunkami pierwszego i drugiego konkursu 1. Osi POPC, ich beneficjenci mieli podłączyć prawie 9,4 tys. placówek, czyli 6,3 tys. budynków. Część szkół została zamknięta za sprawą reformy, a część nie wyraziła zgody na inwestycje więc ostatecznie będzie ich mniej.

Budowa przyłącza nie oznacza automatycznego podpisania umowy na dostawę usługi z daną placówką. Zgodnie z ustawą o operatorze Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, szkoły mogą skorzystać z bezpłatnego dostępu do sieci i podpisać umowę w tej sprawie z Naukową Akademicką Siecią Edukacyjną. NASK jest operatorem OSE.

W trzecim konkursie 1 Osi POPC beneficjenci zobowiązali się m.in. do podłączenia około 3,8 tys. szkół. Głównym zwycięzcą była tu grupa Inei. Jej spółki zależne właśnie poinformowały, że do tej pory nie zdołały wybrać generalnych wykonawców inwestycji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Allegro wycofuje się z podwyżek. Są też ulgi dla sprzedawców

Platforma najpierw wprowadziła darmową dostawę dla wszystkich w ramach programu Smart, teraz ogłasza też ...

Grupa Azoty chce rozkręcić polski rynek drukarek 3D. Kto się liczy?

Rodzime firmy walczą o pozycję w innowacyjnej branży wielkoformatowego druku. Dziś nie jest ona ...

Trump zabija przeciwników. YouTube odmawia usunięcia fejkowego filmu

Serwis z filmami odmówił usunięcia wideo, na którym prezydent Donald Trump masakruje przeciwników politycznych ...

Smartfonem wykryjesz zarażonego koronawirusem

Coraz popularniejsze stają się apki do monitorowania swojego otoczenia pod względem zagrożenia epidemiologicznego. Korea ...

Elektryczna taksówka z Niemiec już w powietrzu

Lilium, niemiecki startup, który pracuje nad latającą taksówką będącą w stanie rozpędzić się do ...

Dobra wiadomość dla startupów. Rynek funduszy VC wystrzelił

Drugi kwartał był najlepszym w historii polskiego rynku tzw. inwestycji wysokiego ryzyka. W sumie ...