Ceny maksymalne na paliwa wprowadzono na podstawie przyjętego przez parlament pakietu pod nazwą CPN. Nadzwyczajne przepisy mają obowiązywać do trzech miesięcy.

Polacy szukają informacji o cenach paliw i skutkach rządowego pakietu. Według Google Trends, narzędzia firmy Google, wśród haseł zyskujących na popularności są „ceny paliwa” czy „ceny ropy brent”.

Rząd deklaruje obniżki cen paliw

– 1,20 zł mniej na litrze diesla, 1,20 zł mniej na litrze benzyny 98 w stosunku do wczorajszych cen – to jest fakt (…). Zrealizowaliśmy nasz postulat i będziemy skrzętnie, każdego dnia analizowali sytuację na rynkach – deklarował Motyka. – Od dzisiaj, od północy obowiązuje cena maksymalna – obowiązuje dokładny mechanizm ceny maksymalnej: obniżka podatków, obniżka VAT-u, obniżka akcyzy do minimalnego poziomu, tak aby to wsparcie było zapewnione, tak aby kierowcy mogli je poczuć – dodał.

Już wcześniej Orlen podejmował działania „ochronne”. Przed pakietem CPN koncern obniżył marżę detaliczną „niemal do zera” oraz wprowadził specjalne promocje. Teraz rząd przeprowadził działania podatkowe. Termin nie jest przypadkowy. Chodzi o tańsze paliwo przed świętami, na które licznie udają się Polacy, odwiedzając rodziny.

Co z bezpieczeństwem dostaw?

– Dostawy paliwa do Polski są zabezpieczone. Nie ma żadnego ryzyka, jeśli chodzi o przerwanie łańcuchów dostaw na tę chwilę i go nie widzimy. Natomiast musimy zdawać sobie sprawę z tego, że kryzys globalny, kryzys na Bliskim Wschodzie może eskalować. Stąd będziemy jako rząd analizowali tę sytuację, będziemy ją kontrolowali wspólnie z Ministerstwem Aktywów, Ministerstwem Finansów i Gospodarki – mówił minister Motyka.

We wtorek ceny ropy Brent oscylują wokół 107 dolarów za baryłkę. Na ceny mogą wpłynąć nieoficjalne informacje dziennika „The Wall Street Journal” o tym, że Donald Trump jest gotów do zakończenia wojny z Iranem, a odblokowanie cieśniny Ormuz zostawić zachodnim sojusznikom i krajom arabskim.

Ta treść jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends