Od jak dawna eksperymentujecie w Grupie ING ze sztuczną inteligencją i od jak dawna faktycznie ją wykorzystujecie w banku?
Jeśli mówimy wyłącznie o generatywnej sztucznej inteligencji, usługach typu ChatGPT, używamy jej od chwili jej powstania w 2023 r. Testujemy różne systemy, sprawdzamy, jak można ją wykorzystać i czy spodoba się to klientom. Ale jeśli mówimy o sztucznej inteligencji w szerszym znaczeniu, o uczeniu maszynowym, powiedziałbym, że używamy go od ponad 10 lat.
Jak wykorzystujecie AI w relacjach z klientami? Jako konsument nie znoszę rozmawiać z botami, bo ich odpowiedzi zwykle nie są trafione...
Mieliśmy kiedyś boty ze statycznymi odpowiedziami, chatboty i technologia relacji z klientami nie są więc nowością. Istniały już przed genAI. Kierowały klientów do predefiniowanych konwersacji, które mniej lub bardziej im odpowiadały. Wiele organizacji uważało, że to dobry sposób na przeprowadzenie tzw. triażu i kierowanie klienta dalej bez nadmiernego wysiłku. Jednak dla niego nie było to najlepsze doświadczenie.
To, co zmienia się obecnie wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, to jakość odpowiedzi i ton rozmów, o wiele lepsze niż w przypadku poprzedniej technologii. Dzięki temu, korzystając z któregokolwiek z dostępnych na rynku narzędzi AI – ChatGPT, Gemini, Claude – można otrzymać bardziej trafne odpowiedzi. Klienci oczekują podobnej obsługi również od banków. Celem klientów nie jest rozmowa z bankiem. Celem klientów jest rozwiązanie ich problemu. Chcą otrzymywać szybkie odpowiedzi, rozwiązania i linki, dzięki którym będą mogli zrobić to samodzielnie.
I podobnie jak w przypadku sztucznej inteligencji, działa to coraz lepiej. Z drugiej strony… W pewnych przypadkach, takich jak próby oszustwa, trudności czy porady, gdzie klienci potrzebują bardziej osobistego podejścia, nadal będą kontaktować się z nimi żywi ludzie. Sztuczna inteligencja będzie jedynie wspierać tego typu usługi, ale nie jest jeszcze w stanie zapewnić pełnego doradztwa. Ponadto, na niektórych rynkach nie jest prawnie dozwolone udzielanie porad (inwestycyjnych – red.) klientom.
Czy wykorzystujecie AI do weryfikacji wiarygodności klientów? I czy sięgacie po źródła zewnętrzne, takie jak serwisy społecznościowe?
Nie korzystamy z nich, nie wolno nam ich wykorzystywać. Jest to ściśle uregulowane w Europie przez RODO. W Europie banki są odpowiedzialne za przechowywane dane i mogą je wykorzystywać tylko za zgodą klienta. Jeśli ktoś przekaże nam swoje dane, np. w celu onboardingu, nie możemy ich wykorzystać do weryfikacji wiarygodności. Klient musi wyrazić zgodę na sprawdzenie wiarygodności, a ING zawsze wyklucza dane z mediów społecznościowych. I nie mówię tu tylko o modelach sztucznej inteligencji.