Reklama

Mario Mariniello: Europa może zbudować otwarty i konkurencyjny system sztucznej inteligencji

Zamiast ulegać zagranicznym wpływom lub uciekać się do protekcjonizmu, Europa może zbudować otwarty i konkurencyjny system sztucznej inteligencji – pisze Mario Mariniello z think tanku Bruegel.
Mario Mariniello: Europa może zbudować otwarty i konkurencyjny system sztucznej inteligencji

Foto: Adobe Stock

Głównym celem Unii Europejskiej w zakresie sztucznej inteligencji jest wspieranie europejskich firm w rozwijaniu najnowocześniejszych modeli AI poprzez ułatwianie im dostępu do danych i zachęcanie do inwestycji w centra danych, półprzewodniki i łączność sieciową. Plan ten ma pozwolić na konkurowanie ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie znajduje się większość podstawowych modeli AI. Napędzany jest obawami o uzależnienie od krajów zdolnych do opracowywania zaawansowanych modeli AI, które w ten sposób mogą ukształtować kolejną technologię powszechnego stosowania, napędzającą przyszłą gospodarkę.

Ryzykowna strategia łagodzenia ograniczeń

Strategia ta jest jednak ryzykowna. Złagodzenie ograniczeń dotyczących wykorzystywania danych wrażliwych do szkolenia sztucznej inteligencji – zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej – mogłoby osłabić prawa europejskich użytkowników technologii. Jednocześnie biorąc pod uwagę dążenie do zachowania przyszłej autonomii Europy i jej międzynarodowej siły przetargowej, każda zasada „kupuj produkty europejskie” podważyłaby europejskie zaangażowanie na rzecz konkurencji rynkowej.

Strategia jest również niespójna, ponieważ de facto uznaje nieistotność własnego modelu Unii Europejskiej. Ryzykuje porzucenie podstawowych zasad UE na rzecz modelu promowanego przez jej międzynarodowych konkurentów, pokazując, że zwłaszcza Stanom Zjednoczonym udało się ukształtować strategię Europy, podstępem nakłaniając ją do upodobnienia się do nich.

Najlepszym sposobem na zapewnienie, że działania firm dotyczące sztucznej inteligencji (AI) są zgodne z europejskimi celami i odzwierciedlają europejskie standardy, nie jest faworyzowanie firm krajowych, lecz przestrzeganie prawa europejskiego

Protekcjonizm w przypadku AI nie zapewni bezpieczeństwa

W rzeczywistości ochrona autonomii Europy nie wymaga istnienia europejskich liderów w rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Z dwóch powodów. Po pierwsze, pochodzenie geograficzne twórcy sztucznej inteligencji jest mniej istotne niż przepisy, którym podlega. Po drugie, Europa może zyskać więcej na sztucznej inteligencji poprzez jej wdrażanie, a nie lokalny rozwój.

Reklama
Reklama

W odniesieniu do pierwszego punktu, wspieranie europejskich liderów poprzez środki protekcjonistyczne, takie jak wymogi dotyczące zamówień publicznych i złagodzenie kontroli fuzji, nie zapewnia ani dobrobytu, ani bezpieczeństwa. Podobnie jak zagraniczny konkurent, europejska firma mogłaby opracować modele bazujące na sztucznej inteligencji, które kodowałyby uprzedzenia niezgodne z europejskimi wartościami. Samo bycie Europejczykiem nie gwarantuje, że firma nie będzie działać w sposób sprzeczny z europejskimi standardami. Firmy kierują się zyskiem i będą przestrzegać zasad, jeśli ich złamanie stanie się zbyt kosztowne.

Jak regulować AI w Europie

Najlepszym sposobem na zapewnienie, że działania firm dotyczące sztucznej inteligencji (AI) są zgodne z europejskimi celami i odzwierciedlają europejskie standardy, nie jest faworyzowanie firm krajowych, lecz przestrzeganie prawa europejskiego i jego równe stosowanie. Na przykład unijny AI Act (Rozporządzenie UE 2024/1689) już zapewnia narzędzia przeciwdziałające ryzyku stronniczości zakodowanej w procesie rozwoju sztucznej inteligencji. Zamiast wycofywać się z regulacji, UE powinna egzekwować je w większym zakresie i skuteczniej, co stanowi najlepszą ochronę przed kaprysami handlu lub wewnętrznego populizmu.

Mogłoby to obejmować nowe rozwiązania instytucjonalne, takie jak oddzielenie od Komisji Europejskiej egzekucji przepisów cyfrowych, zapewnienie niezależności ich egzekwowania w celu zwiększenia precyzji. Co ważne, UE nie może porzucić swojej filozofii regulacji jako podstawy sprawiedliwego społeczeństwa cyfrowego. Protekcjonizmowi należy nadal przeciwstawiać otwartość, uczciwość i konkurencję. To zapewni, że sukces technologiczny przyniesie korzyści całej gospodarce. Regulowany dostęp do energetyki i telekomunikacji umożliwił rozwój przemysłu dzięki dostępności tych technologii. Sztuczna inteligencja nie powinna być traktowana w odmienny sposób.

Nie silmy się na liderowanie w technologii AI

Jeśli chodzi o to, czy priorytetowo traktować rozwój AI czy jej wykorzystanie, bycie jednym z liderów rozwoju AI prawdopodobnie zapewnia jedynie tymczasową przewagę. Wykładniczy wzrost wydajności obliczeniowej i niezdolność podstawowych modeli AI do zapobiegania jeździe na gapę sugerują szybką konwergencję w czołówce technologii (sukces chińskiego DeepSeek na początku 2025 r. był ponoć oparty na „destylacji” wstępnie wytrenowanych danych OpenAI). Dlatego nie ma sensu obsesyjnie skupiać się na wyścigu, którego na dłuższą metę nikt nie jest w stanie wygrać.

Europa może dostroić modele oparte na małych, specyficznych zbiorach danych, skrojone pod potrzeby przedsiębiorstw, w których są wdrażane

 Wykorzystajmy AI w przemyśle i podnieśmy produktywność

Zamiast tego Europa mogłaby położyć większy nacisk na wykorzystanie AI, optymalizując integrację sztucznej inteligencji ze swoimi procesami produkcji przemysłowej. I ułożyć puzle, których Stany Zjednoczone, które są liderem rozwoju AI, nadal nie potrafią ułożyć: przełożyć wdrożenie sztucznej inteligencji na rzeczywisty wzrost produktywności.

Reklama
Reklama

Europa może dostroić modele oparte na małych, specyficznych zbiorach danych, skrojone pod potrzeby przedsiębiorstw, w których są wdrażane. UE może stworzyć system zachęt, oparty na regulacjach i polityce wsparcia, aby zachęcać do wykorzystywania AI w celu uzupełniania, a nie zastępowania siły roboczej. Wspierałaby w ten sposób powszechną akceptację dla AI i powszechny dobrobyt.

Róbmy to, co niezbędne

Skupienie się na konkurencji, regulacjach i efektywnym wdrażaniu sztucznej inteligencji może iść w parze z zapewnieniem samostanowienia. Inwestycje np. w moce obliczeniowe i chmurowe powinny być ograniczone do tego, co jest niezbędne do zapewnienia stabilności europejskiej gospodarki w razie kryzysu. Promowanie podejścia typu open-source jako systemowego podejścia do sztucznej inteligencji może zapewnić większe bezpieczeństwo, dostępność i jakość, co pokazują obiecujące doświadczenia Francji, Holandii i Niemiec.

Zamiast ulegać zagranicznym wpływom lub uciekać się do protekcjonizmu, Europa może zbudować otwarty i konkurencyjny system sztucznej inteligencji, który z założenia będzie odporny na przejęcia na szczeblu międzynarodowym i krajowym.

O autorze

Mario Mariniello

Pełni w brukselskim think tanku Bruegel funkcję non-resident fellow. Specjalizuje się w polityce cyfrowej i polityce konkurencji

Tytuł i śródtytuły od redakcji

Opinie i komentarze
Szefowa Microsoft Polska: Suwerenność cyfrowa nie musi oznaczać izolacji
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie i komentarze
Karol Skupień, prezes KIKE: KSC to nieodpowiedzialna ustawa
Opinie i komentarze
Szef analityki w ING: Europie brakuje jeszcze skali w AI
Opinie i komentarze
Dostawcy wysokiego ryzyka: przejrzyste procedury czy tajna dowolność?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama