W czwartek 17 września Ursula von der Leyen przedstawiła główne założenia EU KIDS Act, legislacji dotyczącej bezpieczeństwa cyfrowego i zasad funkcjonowania dzieci w Internecie. Propozycja Komisji adresuje ogólnoświatową debatę zakazu social mediów dla dzieci, którą rozpoczęła Australia i kontynuują kolejne państwa, w tym Polska. Czy w Unii Europejskiej będzie zakaz korzystania z social mediów przez dzieci? Nie do końca.

Podejście dostosowane do wieku

W ramach nowej legislacji KE proponuje podejście stopniowe, dostosowane do wieku, uwzględniające możliwości poznawcze i rekomendacje zdrowotne. Przede wszystkim, samodzielne konta dzieci zakładać będą mogły powyżej 15. roku życia. Nie oznacza to jednak braku dostępu wcześniej. Bezwzględny zakaz korzystania z platform społecznościowych i platform wideo jest utrzymany dla dzieci do 2. roku życia, oparty na rekomendacjach dotyczących zdrowia dzieci. W wieku od 3 do 13 lat dzieci nie mogą tworzyć własnych kont, ale mogą mieć dostęp do wersji dziecięcych platform, łącząc się przez konto rodzica. Większa autonomia pojawia się w wieku 13 lat, co jest również zgodne z aktualnymi zasadami korzystania z platform przez dzieci. W wieku 13-15 lat młodzież może stworzyć mini-profile, z ograniczonymi funkcjonalnościami, zarządzane przez rodziców. Od 15 roku życia dozwolone są niezależne konta, jednak nie będą one takie same jak te dla dorosłych. W tym miejscu pojawiają się wymagania wobec najbardziej decydujących aktorów – czyli platform cyfrowych.

Safety-by-design – co to oznacza?

Według nowych przepisów, platformy będą zobowiązane do dostosowania swoich produktów cyfrowych do zasad ustalonych w legislacji. Zakładają one m.in. zakaz korzystania z tzw. “addictive design”, czyli funkcji uzależniających. Należą do nich funkcjonalności takie jak nieskończone przewijanie (“infinite scrolling”), możliwość otrzymania wiadomości od nieznajomych, nagrody za częste logowanie w aplikacji czy powiadomienia w godzinach nocnych. Dodatkowo, produkty AI będą zobowiązane do ograniczenia symulacji realnych osób, co jest reakcją na zwiększające się zjawisko “towarzyszy AI”, gdzie dzieci szukają emocjonalnej regulacji w rozmowie ze sztuczną inteligencją. Profile dla nieletnich będą też automatycznie prywatne, z wyłączonym dostępem do geolokalizacji, kamery i mikrofonu. Zwiększone mają też zostać funkcjonalności związane z kontrolą algorytmów, blokowaniem i zgłaszaniem treści i użytkowników, oraz zarządzania kontem. Polityka UE nie pozostawia zatem kontroli cyfrowym gigantom, a zakłada ograniczenia warunkujące obecność tych platform na europejskim rynku. To ostra interwencja w platformy, które do tej pory motywowane zyskiem nadużywały mechanizmów psychologicznych wpływających na użytkowników.

Realia wdrożeniowe, czyli jak to zrobić w praktyce?

Wielu użytkowników internetu zastanawia się pewnie: czy to w ogóle jest realne? Jest, ale z wykorzystaniem odpowiednich narzędzi. Po pierwsze, oficjalna weryfikacja wieku będzie jednym (ale nie jedynym) sposobem założenia konta. Wykorzystana zostanie w tym celu tworzona właśnie unijna aplikacja weryfikacji wieku, która nie zawiera dokumentów ani danych biometrycznych, zapewniając brak przesyłu danych osobowych do platform. Będzie to swego rodzaju pośrednik. Dodatkowo, platformy mogą wykorzystać własne mechanizmy takie jak estymacja wieku po zdjęciach twarzy czy analiza treści profilu. Rozwiązuje to problem deklaratywnego wieku, który pozwalał do tej pory na tworzenie fikcyjnych kont i obejście ograniczeń. Z drugiej strony, oficjalna weryfikacja poprzez unijny system ograniczy szansę wykorzystania naszych danych przez platformy,

Co na to platformy?

Jak można się domyśleć, dostosowanie produktów do nowych wymogów nie będzie dla platform ani łatwe, ani tanie. Będą jednak musiały przygotować konkretne plany zmian. Plany te zostaną ocenione, a następnie zaakceptowane lub zakwestionowane. Jeśli platforma nie dostosuje się do zasad, może otrzymać karę finansową, a w skrajnych przypadkach – zakaz działalności na terenie UE. Nowe przepisy są kolejnym krokiem w regulowaniu działalności platform cyfrowych, po takich aktach jak Digital Service Act czy AI Act, w ramach których nałożono już kary m.in. na X czy AliExpress.

Zmiany produktu nie będą korzystne z perspektywy platform – dostosowanie platform to spory koszt czasowy i finansowy, a zmiana funkcjonalności przełoży się także na efekty korzystania, w tym np. zasięg reklamowy. Nowa legislacja dotyczyć będzie tzw. bardzo dużych platform internetowych (“very large online platforms), w tym m.in., Google, Facebook, TikTok, Instagram, YouTube, Wikipedia, ChatGPT, Roblox). Warto zaznaczyć, że 95% mieszkańców UE korzysta z Internetu, co stanowi ok. 420 milionów użytkowników. Platformy nie mogą przejść obojętnie wobec tak ogromnego rynku, więc będą niejako “zmuszone” się dostosować.

Zakaz dla platform, nie dla dzieci

Nowa polityka UE nie opiera się o zakaz korzystania z social mediów przez dzieci, a zakłada zmuszenie platform do wzięcia odpowiedzialności za tworzone przez nich środowisko cyfrowe. Jest to kierunek, który podkreśla, że to nie tylko użytkownicy są odpowiedzialni za to, jak dziś wygląda Internet, i to nie od nich powinno się wyciągać konsekwencje. Podejście stopniowego dostępu, dostosowane do wieku, jest zgodne z rekomendacjami psychologów, lekarzy i socjologów zajmujących się dziećmi i młodzieżą. Wraz z rodzicami, dzieci będą mogły uczyć się odpowiedzialności w sieci, zyskując stopniową autonomię, osadzoną jednak w bezpiecznym cyfrowym środowisku. Kierunek UE jest radykalny, ale sprawiedliwy – w końcu to platformy tworzą warunki, w których rozwijają się cyfrowe zagrożenia, co oznacza, że mogą je także kontrolować i niwelować. Do tej pory im się to jednak nie opłacało, ale teraz utrata europejskiego rynku może okazać się jeszcze bardziej dotkliwa.

Dr Martyna Gliniecka jest starszą analityczką ds. nauk społecznych w CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. Specjalizuje się w badaniach społecznych i politykach publicznych, ze szczególnym uwzględnieniem młodzieży, technologii cyfrowych, metod partycypacyjnych oraz cyfrowego zdrowia młodych ludzi. Jest autorką książki Youth Digital Health and Online Platforms: Dialogue with Peers on Reddit (Routledge, 2024).