Prawo komunikacji elektronicznej obowiązuje od listopada 2024 r. Jedna ze zmian dotyczy użytkowników usług prepaid – mogą oni odzyskać niewykorzystane środki z doładowań po wygaśnięciu ważności konta lub przeniesieniu numeru do innego operatora. Klient ma 6 miesięcy na wystąpienie o ich zwrot – wystarczy, że skontaktuje się z punktem obsługi klienta lub infolinią i wskaże numer konta. Operator może pobrać opłatę za tę czynność, ale musi być ona proporcjonalna i nie może przekroczyć wartości zwracanej kwoty.

Czytaj więcej

Budują nowy najwyższy wieżowiec świata. Pobije rekordzistę o ponad 170 metrów

Niemal 27 mln zł ze środków, po które nie zgłosili się klienci

Portal Telepolis sprawdził, co dzieje się ze środkami, po które nikt się nie zgłosił w ciągu wspomnianych 6 miesięcy. Okazuje się, że pieniądze wcale nie trafiają do kieszeni operatorów. Zgodnie z przepisami, muszą oni do 30 kwietnia danego roku przekazać środki na rachunek Urzędu Komunikacji Elektronicznej, po odliczeniu należnego podatku VAT. Jak ustalił Telepolis, w 2025 r. na konto UKE trafiło 26 999 206,96 zł.

Czytaj więcej

Dom bez prądu za prawie pół miliona złotych. Powstał w środku lasu, ale nie dla ludzi

Środki mają następnie trafić do NFZ

To jeszcze nie koniec drogi, jaką muszą pokonać środki z niewykorzystanych doładowań. Prezes UKE przekazuje je następnie do Funduszu Szerokopasmowego, który prowadzi Ministerstwo Cyfryzacji. Zgodnie z ustawą środki z tego funduszu powinny zasilić, choć niekoniecznie w całości, rachunek Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ ma następnie przeznaczyć je na profilaktykę i leczenie uzależnienia od technologii cyfrowych u dzieci i młodzieży. Z uzyskanych przez Telepolis informacji wynika jednak, że środki nie znalazły się jeszcze u końcowego odbiorcy.