– Powód, dla którego wybraliśmy Polskę jest taki, że to kraj bardzo podobny do Tajwanu. Jesteście sprawni i dynamiczni, działacie w szybkim tempie. Ludzie w Polsce są bardzo pracowici, tak jak Tajwańczycy – powiedział Young Liu, prezes spółki Foxconn, globalnego giganta technologicznego z główną siedzibą na Tajwanie.
– Dlatego zdecydowaliśmy się na Polskę jako naszą bazę w Europie – dodał w piątek w Tajpej podczas konferencji prasowej, na której obecna była „Rzeczpospolita”.
Warta ponad 100 mld dol. firma oraz Tajwańskie Stowarzyszenie Producentów Elektrycznych i Elektronicznych (TEEMA) zapowiedziały kilka miesięcy temu budowę fabryki półprzewodników w Miękini w woj. dolnośląskim. Według Nikkei Asia Inwestycja jest wyceniana na ok. 20 mld dol. Podczas październikowego Warsaw Security Forum szef MSZ Tajwanu Lin Chia-lung zapowiadał, że porozumienie z Polską ws. stworzenia tajwańskiego parku technologicznego pod Wrocławiem zostanie podpisane jeszcze w tym roku.
Stworzenie parku technologicznego pod Wrocławiem to nie jedyne partnerstwo, jakie w najbliższym czasie zrealizuje się między Polską i Tajwanem. Spółka Foxtrone, będąca motoryzacyjnym ramieniem i marką zależną koncernu Foxconn, ma niedługo sformalizować strategiczne partnerstwo z ElectroMobility Poland (EMP) ws. stworzenia polskiego samochodu elektrycznego. Fabryka w Jaworznie ma zostać uruchomiona w 2029 r.
Samochód elektryczny z Polski
Czytaj więcej
Jeszcze kilka lat temu Polska nie była dla tajwańskiego biznesu pierwszym wyborem w Europie. Dziś na mapie zainteresowania tamtejszych firm pojawia...
Prezes technologicznego giganta nawiązał też bezpośrednio do partnerstwa ze spółką ElectroMobility Poland. – Wspólnie z EMP budujemy i obsługujemy przedsięwzięcie (…) w sektorze pojazdów elektrycznych. (…). Mamy nadzieję, że dzięki takiemu modelowi biznesowemu Polska zbuduje własny przemysł pojazdów elektrycznych, stając się znaczącym ośrodkiem w Europie – powiedział.
W kontekście Polski powiedział również, że jako globalna spółka coraz większą uwagę zwraca na trend „nearshoringu” oraz „friendshoringu”.
– Jeśli chodzi o naszą strategię regionalną, uważamy, że w branży usług produkcyjnych trend zmierza w stronę regionalizacji. Obserwujemy już zjawiska takie jak „nearshoring” (przenoszenie produkcji bliżej rynków zbytu) czy „friendshoring” (lokalizowanie łańcuchów dostaw w krajach zaprzyjaźnionych). Już około pięć lat temu uznaliśmy, że regionalizacja produkcji to właściwy kierunek – wskazał Young Liu.
Wcześniej, w trakcie konferencji Foxconn Technology Day, na której obecna była „Rzeczpospolita”, prezes Foxconn mówił o zwiększającej się skali działalności tajwańskiej spółki. – W 2025 r. wprowadziliśmy na globalny rynek 941 nowych produktów elektronicznych. To średnio dwa i pół nowego urządzenia każdego dnia. Cztery z 10 urządzeń elektronicznych produkowanych na świecie powstają dzięki kooperacji z nami – podkreślał Young Liu.
Spółka zatrudnia ok. 1 mln pracowników, z czego ok. 122 tys. inżynierów. W 2025 r. firma otrzymała 2492 patenty technologiczne.
Czytaj więcej
Rząd chce, po Foxconnie i jego inwestycji chipowo-motoryzacyjnej, ściągnąć nad Wisłę producentów robotów. Rozmowy już zainicjowano – ustaliła „Rzec...
Tajwan pomoże w produkcji polskich samochodów elektrycznych
Z kolei wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wspominał o możliwości tworzenia polsko-taiwańskich humanoidów.
– Mam nadzieję, że samochody to dopiero początek, a po nich będą roboty. Teraz skupiamy się na samochodach, ale współpraca w kolejnych obszarach to tylko kwestia czasu. Strona tajwańska nam jasno mówiła, że przyszłość to roboty – przekonywał w rozmowie z nami Jaros.
Tajwan należy do jednego z globalnych liderów pod względem badań, rozwoju i produkcji technologii. Wysoką pozycję w piramidzie technologicznej zawdzięcza przede wszystkim produkcji półprzewodników – wyspa odpowiada za ok. 60 proc. światowych przychodów z produkcji chipów i ok. 90 proc. wytwarzania najbardziej zaawansowanych układów scalonych.