Jules Rodriguez stracił głos w październiku 2025 r. Od czasu zdiagnozowania u niego stwardnienia zanikowego bocznego (ALS) w 2020 r., gdy miał zaledwie 35 lat, jego zdolność mówienia stopniowo się pogarszała. Mięśnie głowy i szyi słabły, podobnie jak mięśnie pozostałych części ciała. Przed chorobą Rodriguez pracował jako nauczyciel przedmiotów ścisłych, prowadził podcasty i występował na scenie jako komik stand-upowy.
W 2024 r. lekarze zaczęli obawiać się, że wkrótce nie będzie w stanie samodzielnie oddychać. Rodriguez zdecydował się więc na tracheostomię, czyli zabieg polegający na wykonaniu otworu w tchawicy i wprowadzeniu do niej rurki umożliwiającej oddychanie za pomocą respiratora. Procedura miała przedłużyć mu życie, ale jednocześnie oznaczała utratę możliwości mówienia.
Czytaj więcej
Sztuczna inteligencja znalazła się wśród największych lęków Amerykanów. Obawiają się jej wpływu na politykę i gospodarkę niemal tak samo jak kolejn...
Sztuczna inteligencja odtworzyła głos chorego na ALS
Dzięki nowej technologii wykorzystującej sztuczną inteligencję Rodriguez zdołał jednak odzyskać swój dawny głos, choć w cyfrowej postaci. Stworzona przez AI kopia brzmi niemal identycznie jak jego głos sprzed choroby. Takie klony potrafią odtwarzać charakterystyczne cechy ludzkiej mowy – od oddechów i intonacji po zająknięcia i drobne niedoskonałości.
Rodriguez i jego żona Maria wykorzystali archiwalne nagrania jego wypowiedzi, które przesłali do narzędzia wytrenowanego na materiałach dźwiękowych pochodzących z filmów, telewizji, radia i podcastów. W ten sposób stworzyli cyfrową kopię głosu, pozwalającą Julesowi ponownie komunikować się z otoczeniem w sposób przypominający jego naturalną mowę – opisuje magazyn „MIT Technology Review”.
Obecnie Rodriguez porozumiewa się z innymi, wpisując zdania za pomocą urządzenia śledzącego ruchy jego oczu. Następnie tekst jest odczytywany przez sztuczną inteligencję głosem niemal nieodróżnialnym od tego, którym posługiwał się przed chorobą.
Jak podkreśla, technologia znacznie ułatwiła mu kontakty z innymi ludźmi. Wykorzystał ją nawet podczas występów stand-upowych, wracając do działalności artystycznej, którą zajmował się przed diagnozą.
ElevenLabs pomaga osobom z zaburzeniami mowy
Jak informuje „MIT Technology Review”, Rodriguez jest jedną z ponad tysiąca osób z zaburzeniami mowy, które skorzystały z technologii klonowania głosu opracowanej przez firmę ElevenLabs. Przedsiębiorstwo udostępnia ją bezpłatnie osobom, które utraciły lub stopniowo tracą zdolność mówienia.
Czytaj więcej
Genetycznie zmodyfikowane psy, które lepiej wyczuwają materiały wybuchowe, szybciej biegają i nie chorują – taki jest nowy pomysł amerykańskich mil...
Choć rozwiązanie to stanowi ogromny postęp w porównaniu z wcześniejszymi technologiami wspomagającymi komunikację, nadal nie jest doskonałe. Niektórzy użytkownicy zwracają uwagę, że korzystanie z niego w codziennym życiu bywa mało praktyczne. Mimo tych ograniczeń cyfrowe kopie głosu już teraz poprawiają jakość życia osób cierpiących na choroby neuronu ruchowego – podkreśla Richard Cave, logopeda współpracujący z brytyjskim stowarzyszeniem Motor Neurone Disease Association.
Podobnie jak innym pacjentom z ALS, Rodriguezowi zalecono wcześniej tzw. bankowanie głosu, polegające na nagraniu setek wypowiadanych przez siebie zwrotów i zdań. Materiały te miały posłużyć do stworzenia syntetycznej wersji jego mowy, odtwarzanej następnie przez urządzenia wspomagające komunikację. Efekt okazał się jednak daleki od naturalnego – wygenerowany głos brzmiał sztywno i mechanicznie, przypominając mowę robota.
Jak działa klonowanie głosu przez AI
Firma ElevenLabs początkowo rozwijała technologię generowania głosów za pomocą sztucznej inteligencji na potrzeby przemysłu filmowego, telewizji i podcastów – wyjaśnia Sophia Noel, odpowiedzialna w przedsiębiorstwie za współpracę z organizacjami non-profit.
Głównym celem było udoskonalenie dubbingu, tak aby wypowiedzi bohaterów w innych językach brzmiały bardziej naturalnie, a widzowie w mniejszym stopniu odczuwali, że słuchają podłożonego głosu.
Czytaj więcej
Amerykańscy naukowcy przełamali kolejną barierę w badaniach nad przywróceniem do życia legendardnego ptaka dodo. Dzięki specjalnej platformie AI op...
Przełom nastąpił, gdy przedstawiciel organizacji Bridging Voice, wspierającej osoby z ALS w komunikowaniu się, zwrócił uwagę twórców ElevenLabs na możliwość wykorzystania ich technologii również przez pacjentów tracących zdolność mówienia.
Firma uruchomiła wówczas program bezpłatnego udostępniania narzędzia osobom z zaburzeniami mowy. Dzięki temu technologia, rozwijana początkowo przede wszystkim z myślą o branży rozrywkowej, zaczęła znajdować zastosowanie w codziennym życiu osób zmagających się z poważnymi chorobami neurologicznymi.
Czym jest stwardnienie zanikowe boczne ALS
Stwardnienie zanikowe boczne (ALS) należy do grupy chorób neuronu ruchowego, w których dochodzi do stopniowego uszkadzania i obumierania komórek nerwowych odpowiedzialnych za kontrolowanie pracy mięśni.
Rozpoznanie tych schorzeń bywa trudne, ponieważ pierwsze objawy mogą przypominać inne dolegliwości neurologiczne lub mięśniowe. Wraz z postępem choroby pacjenci stopniowo tracą siłę mięśniową i zdolność wykonywania niektórych ruchów. Pojawiają się także problemy z mówieniem, połykaniem, a w zaawansowanym stadium również z oddychaniem.
Obecnie nie istnieje metoda pozwalająca wyleczyć ALS. Dostępne terapie mogą jednak u części pacjentów spowalniać postęp choroby, łagodzić jej objawy i poprawiać jakość życia.