Amerykański rząd, przemysł oraz uczelnie połączyły siły, aby pokonać koronawirusa. Firmy informatyczne udostępniają naukowcom potężne superkomputery, licząc na przyśpieszenie prac nad powstaniem leku i szczepionki.
CZYTAJ TAKŻE: Technologiczni giganci dostarczą roboty do walki z wirusem
Jak pisze cnet.com, projekt COVID-19 High Performance Computing Consortium ma nie tylko pomóc w pracach nad lekami, ale i w analizach i prognozach rozprzestrzeniania się choroby w USA. Konsorcjum powstało dzięki wspólnym wysiłkom koncernu IBM, Biura Nauki i Technologii Białego Domu oraz Departamentu Energii USA, w tym Oak Ridge National Laboratory, w którym mieści się najszybszy superkomputer na świecie. Dołączają do nich także National Science Foundation, NASA, Massachusetts Institute of Technology i Rensselaer Polytechnic Institute. Sieć ma ogromna moc obliczeniową 330 PFLOPS.
– Łącząc moce superkomputerowe w ramach konsorcjum możemy zaoferować badaczom oraz agencjom rządowym niezwykłą moc obliczeniową, konieczną do szybkiej reakcji na globalną sytuację kryzysową – powiedział portalowi cnet.com Dario Gil, dyrektor działu IMB Research.
CZYTAJ TAKŻE: Amerykanie budują najpotężniejszy superkomputer na świecie
Superkomputery, które zajmują piętrowe budynki i zużywają tyle energii co niewielkie miasto, na co dzień wykorzystywane są do symulacji wybuchów broni jądrowej, skutków zmian klimatycznych i zajmują się fizyką wszechświata.
Dostęp dla badaczy koronawirusa jest darmowy. – Ameryka łączy się w walce z Covid-19, a to oznacza uwolnienie pełnej mocy naszych superkomputerów do przyspieszenia postępu badań nad terapiami i szczepionkami – napisał Michael Kratsios, doradca Białego Domu ds. technologii.