Facebook, Instagram, a może Twitter? Nie, żaden z tych serwisów nie był w ostatnich tygodniach królem mediów. Tytuł ten z pewnością zgarnia Reddit, na którego zwróciły się oczy całego świata. W lutym br. serwis wskoczył na 18. miejsce w rankingu Alexa Internet najczęściej odwiedzanych stron internetowych (a w samych Stanach Zjednoczonych wskoczył na 7. pozycję). To efekt kontrowersyjnego rajdu cenowego na akcjach GameStop i rzadko spotykanej sytuacji, gdy to leszcze czy płotki, jak mówi się o drobnych inwestorach, przypuściły skuteczny atak na giełdowe rekiny.

To właśnie na forum wallstreetbets w serwisie Reddit skrzyknęły się płotki, aby skupować akcje, nie bacząc na fundamenty i wycenę spółki.

Szczodry gigant z Chin

Akcja z GameStop, rozkręcona na internetowym forum, uzmysłowiła światu siłę online’owej społeczności (sam Reddit ma niemal 200 mln zarejestrowanych użytkowników). Aktywizowanie jej w sieci to zresztą idea, która przyświecała trójce twórców serwisu. Platforma powstała w 2005 r. z inicjatywy przyjaciół z akademika Uniwersytetu Wirginia: Steve’a Huffmana, Arona Swartza i Alexisa Ohaniana jako serwis przedstawiający linki do różnorodnych informacji, które ukazały się w sieci. Mottem firmy stało się hasło „Reddit – the front page of the internet”, co oznaczało, że serwis miał stanowić dla użytkowników okno na najważniejsze – zdaniem ich samych – wydarzenia i tematy.

CZYTAJ TAKŻE: 

Projekt okazał się strzałem w dziesiątkę. Już po roku od startu portal przejął Advance Publications, koncern wydawniczy należący do rodziny magnata prasowego Donalda Newhouse’a. Reddit trafił pod te same skrzydła co „Glamour”, „Vogue” czy „Wired”.

Platforma powstała w 2005 r. z inicjatywy przyjaciół z akademika Uniwersytetu Wirginia: Steve’a Huffmana, Arona Swartza i Alexisa Ohaniana

Dziś Advanced Publications jest większościowym udziałowcem Reddit, ale w 2014 r. grube miliony w portal zainwestowali giganci rynku venture capital – Peter Thiel, Marc Andreessen, Ron Conway, nazywani ojcami chrzestnymi Doliny Krzemowej. Na pokładzie w roli udziałowców znalazły się też gwiazdy show-biznesu: raper Snoop Dogg i Jared Leto, aktor znany m.in. z roli Jokera w filmie „Legion samobójców”. Ich inwestycje sprawiły, że wycena Reddit sięgnęła 0,5 mld dol. Dwa lata temu do spółki wszedł kolejny gracz – gamingowy gigant z Chin Tencent. Do serwisu Reddit popłynęło 300 mln dol., a jego wartość skoczyła do 3 mld dol.

Pizza przez SMS?

Pomysł na Reddit z początku wyglądał zgoła inaczej. Huffman i Ohanian chcieli stworzyć usługę zamawiania jedzenia za pośrednictwem wiadomości tekstowych wysyłanych z telefonów komórkowych. I właśnie z takim projektem (pod nazwą My Mobile Menu) wybrali się do znanego przedsiębiorcy i komputerowego guru Paula Grahama. Ten wysłuchał planów młodzieńców i odesłał ich z kwitkiem. Jednak ich pomysłowość i entuzjazm spodobały mu się na tyle, że zaprosił ich na kolejne spotkanie, proponując, by spróbowali z innym pomysłem na biznes. Tak narodził się Reddit.

Graham skierował Huffmana i Ohaniana do swojego prestiżowego akceleratora Y Combinator i wsparł projekt, stając się pierwszym inwestorem w spółce (dzięki Y Combinator skrzydła rozwinęły choćby też takie startupy, jak Twitch, Stripe, Dropbox, Airbnb, czy DoorDash).

Huffman, po przejęciu Reddit przez Advance Publications, kierował firmą jeszcze przez trzy lata. Potem jednak, podobnie jak Ohanian i trzeci z założycieli Aron Swartz, wycofał się ze stworzonego przez siebie biznesu. Spakował plecak i przez kilka miesięcy podróżował po Kostaryce, przechodząc – jak to sam nazwał – detoks od internetu. Długo jednak nie wytrzymał z dala od swojego „dziecka”. W 2015 r. wrócił do Reddit i fotel prezesa zajmuje po dziś dzień.

Alexis Ohanian wybrał inną drogę – ożenił się ze znaną tenisistką Sereną Williams i postawił na własny interes (stworzył fundusz Initialized Capital, który pomógł w rozwoju takich startupów, jak Instacart i Coinbase).

Jak potoczyły się losy Swartza, to temat na osobną historię. Wystarczy wspomnieć, że został hakerem i działaczem społecznym (tzw. haktywistą). Po tym, jak wykradł wielotysięczny zbiór prac naukowych z bazy danych amerykańskiej biblioteki cyfrowej, trafił przed sąd. W obliczu groźby wieloletniego więzienia i milionowego odszkodowania popełnił samobójstwo. Dla wielu internautów stał się męczennikiem „w obronie dostępu do wiedzy”.