Departament Energii USA wybrał pięć start-upów nuklearnych do rozpoczęcia negocjacji z rządem w sprawie przekazania im części plutonu, który mógłby zostać wykorzystany do zasilania nowej generacji reaktorów jądrowych – informuje portal TechCrunch.

Czytaj więcej

Zygmunt Solorz dla „Rz” po spotkaniu z Trumpem: Zbuduję atom w Polsce

Wśród wybranych firm znalazły się Oklo, Standard Nuclear, Shine Technologies, Flibe Energy oraz Exodys Energy. Departament Energii wcześniej przeznaczył 34 tony plutonu do utylizacji.

USA chcą wykorzystać zapasy plutonu

Sekretarz energii Chris Wright wcześniej zasiadał w radzie nadzorczej Oklo, ale zrezygnował po dołączeniu do administracji i poinformował, że sprzedał swoje udziały. Sam Altman był przewodniczącym rady Oklo po połączeniu spółki z jego firmą inwestycyjną AltC; zrezygnował z tej funkcji w 2025 r. – przypomina portal.

Choć pluton występuje w naturze, najczęściej powstaje jako produkt uboczny bombardowania nierozszczepialnego uranu neutronami. Powstały w ten sposób izotop plutonu ma okres półtrwania wynoszący 24 tys. lat, co oznacza, że amerykański rząd nie może po prostu przeczekać problemu.

Czytaj więcej

Energetyczny przełom? Prywatne „sztuczne słońce” świeciło przez 22 minuty

Oklo rozwija reaktor, który może działać zarówno na tradycyjnym paliwie uranowym, jak i na plutonie. Pluton miałby pomóc firmie zasilić pierwsze reaktory. Exodys Energy również pracuje nad reaktorem zdolnym do wykorzystania plutonu jako części paliwa MOX (mixed oxide fuel), czyli mieszanki uranu i plutonu.

Z kolei Flibe Energy rozwija projekt reaktora wykorzystującego pluton oraz inne produkty uboczne reaktorów rozszczepieniowych.

Kontrowersje wokół paliwa MOX

Paliwo MOX jest obecnie produkowane we Francji. Stany Zjednoczone planowały jego wytwarzanie w Karolinie Południowej, jednak pierwsza administracja Trumpa anulowała projekt po przekroczeniu budżetu i harmonogramu. Jeden z partnerów Oklo w tym przedsięwzięciu – brytyjska firma Newcleo – zapowiedział budowę własnego zakładu produkcji paliwa MOX w pobliżu planowanej inwestycji.

Czytaj więcej

Renasansu atomu już nic nie zatrzyma. Efekt? Wielka hossa na zapomnianym rynku

Nie wszyscy są jednak zachwyceni tym pomysłem. Ponieważ pluton pochodzi z broni jądrowej, kwestie bezpieczeństwa budzą ogromne obawy – pisze TechCrunch.

– Inne kraje próbowały już tego wcześniej i doszły do wniosku, że choć wykorzystanie plutonu jako paliwa brzmi atrakcyjnie, w praktyce jest to raczej obciążenie i materiał, którego należy się trwale pozbyć – powiedział „New York Timesowi” Scott Roecker, wiceprezes organizacji Nuclear Threat Initiative.