To była zmora internautów. Powrót wyskakujących okienek

Pojawiające się niespodziewanie na ekranie monitora reklamy i powiadomienia przed laty mocno irytowały internautów. Mogło się wydawać, że ów koncept odszedł w zapomnienie. Teraz jednak nastąpiła jego reaktywacja – w nowej odsłonie.

Publikacja: 29.06.2021 00:25

Startup Notipack ma pomysł, jak zatrzymać klienta w e-sklepie i skłonić go do zakupu.

Startup Notipack ma pomysł, jak zatrzymać klienta w e-sklepie i skłonić go do zakupu.

Foto: LDprod/shutterstock

Dotarcie do klienta, a tym bardziej przekonanie go do pozostania w sklepie, nieporzucania koszyka i dokonanie finalnie zakupu to wyzwanie dla wszystkich działających w handlu. Ale w e-commerce jest to szczególnie trudne. Dla branży Świętym Graalem jest każde skuteczne rozwiązanie, które pomoże zamienić internautów odwiedzających e-sklep w kupujących. Być może ma je polski startup Notipack – stworzył system, który ma zwiększyć tzw. konwersję nawet o kilkanaście procent. Wszystko dzięki dynamicznym komunikatom oraz powiadomieniom ze spersonalizowaną treścią.

„Motywatory” zdają egzamin za oceanem

W poprzednich latach dość powszechne były internetowe strony z wyskakującymi okienkami reklamującymi jakiś produkt czy namawiającymi nas do skorzystania z usług. Tyle że z reguły te działania odnosiły odwrotny skutek – irytowały odwiedzających i zniechęcały do przebywania na takiej witrynie. Po latach idea pojawiających się powiadomień powraca. I tym razem ma być skuteczna. Tak twierdzi Wiktor Salamon, twórca Notipacka, który stawia na różnego rodzaju „motywatory” w postaci np. dynamicznych notyfikacji, spersonalizowanych komunikatów czy promocji. Te zdają egzamin za oceanem.

CZYTAJ TAKŻE: Telezakupy wracają do Polski w wielkim stylu

Salamon zainsiprował się właśnie amerykańskimi rozwiązaniami. Ponad dwa lata obserwował trend pojawiający się na tamtejszych portalach oraz w sklepach internetowych i zauważył niemal powszechne użycie okienek z powiadomieniami, które wyskakiwały podczas przeglądania strony. Do wzmożonych działań nad własną aplikacją zmobilizowała go pandemia. Zaryzykował, rzucił pracę na etacie i poświęcił się budowie rozwiązania, które pomaga sprzedawcom w dotarciu do potencjalnych klientów i kierowaniu do nich spersonalizowanego komunikatu. – Czas pandemii na pewno był trudny dla wielu branż, ale dla e-commerce to moment żniw. Ludzie początkowo zamknięci w domach, a potem zaskakiwani kolejnymi lockdownami przenieśli swoje nawyki zakupowe do internetu. Wiele sklepów nie było gotowych na taki boom, a ich strony internetowe nie były dopasowane do realiów – wspomina założyciel Notipacka.

Wzrost konwersji

Narzędzie, którego pomysłodawcą jest Salamon, umożliwia administratorom stron internetowych umieszczanie na nich powiadomień. Mogą to być informacje o zainteresowaniu danym produktem, opinie na jego temat czy też powiadomienia o aktualnej promocji. Klient sklepu, dzięki odpowiedniemu widgetowi, może być też szybko powiadomiony o sposobach kontaktu ze sprzedawcą, a ten – dzięki tzw. e-mail popup – może uzyskać cenny kontakt do kupującego.

– W Polsce nie jest to tak rozpowszechnione narzędzie i pomyślałem, że jest to ciekawy sposób na interakcję z klientem – wyjaśnia. – Powiadomienia, rekomendacje to bardzo skuteczna metoda podnoszenia konwersji – przekonuje prezes Notipacka.

I zaznacza, że stworzone przez niego narzędzie może przynieść wzrost konwersji nawet o 15 proc. Ale skąd taka skuteczność i co z ryzykiem, że to rozwiązanie, tak jak niegdyś wyskakujące okienka, jedynie zirytuje internautów?

Salamon wskazuje, że skoro powiadomienia nie są blokowane przez przeglądarki ważne jest, żeby nie były one nachalne. Co więcej, ich formę graficzną można dopasować do identyfikacji wizualnej marki – tak, by stanowiły integralną część strony. – Notipack oferuje administratorom strony ponad 20 typów widgetów do wyboru, a w opracowaniu są już kolejne. Najczęściej wykorzystywane powiadomienia to: losowa opinia, licznik konwersji, ostatnia dokonana konwersja, licznik odwiedzin oraz boksy komunikujące np. o promocji czy boksy z kuponem rabatowym – wylicza twórca startupu.

I dodaje, że prowadzący witrynę ma też stały dostęp do aktualnych statystyk.

Polskie rozwiązanie adresowane jest m.in. do restauracji, salonów kosmetycznych i fryzjerskich, klubów fitness, gabinetów medycznych, ale też np. portali społecznościowych czy randkowych. Instalacja tego rozwiązania – w zamyśle autorów – ma być wyjątkowo łatwa i błyskawiczna.

– Ciągle ulepszamy nasz produkt. Notipack będzie można zintegrować z platformą, na której jest sklep internetowy, jednym kliknięciem. Trwają prace nad taką wtyczką – zapowiada pomysłodawca aplikacji.

Potencjał tego projektu dostrzegł m.in. Michał Sadowski, założyciel Brand24, narzędzia monitorującego internet i media społecznościowe. Na Facebooku napisał, że Notipack pokazuje klientom, iż są częścią większej społeczności, a do tego podkreśla zainteresowanie oferowanym przez e-sklep produktem.

Dotarcie do klienta, a tym bardziej przekonanie go do pozostania w sklepie, nieporzucania koszyka i dokonanie finalnie zakupu to wyzwanie dla wszystkich działających w handlu. Ale w e-commerce jest to szczególnie trudne. Dla branży Świętym Graalem jest każde skuteczne rozwiązanie, które pomoże zamienić internautów odwiedzających e-sklep w kupujących. Być może ma je polski startup Notipack – stworzył system, który ma zwiększyć tzw. konwersję nawet o kilkanaście procent. Wszystko dzięki dynamicznym komunikatom oraz powiadomieniom ze spersonalizowaną treścią.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Przełomowe leki na raka czy cukrzycę. Polskie firmy zmieniają światową medycynę
Biznes Ludzie Startupy
Ogniwa z Polski zamienią ścieki na ciepło
Biznes Ludzie Startupy
Globalne koncerny zwiększają sprzedaż dzięki polskiej sztucznej inteligencji
Biznes Ludzie Startupy
Latająca amfibia. Polska firma, znana z filmowego hitu, stworzyła broń przyszłości
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Materiał partnera
Cyberbezpieczeństwo w nowym wydaniu
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał