Reklama

Amazon zatrudnia 100 tys. ludzi. Koronawirus napędza biznes

Gigant e-handlu zapowiedział zatrudnienie dodatkowych 100 tysięcy ludzi. Chce nadążyć za gwałtownym wzrostem zamówień.

Publikacja: 17.03.2020 14:11

Amazon zatrudnia 100 tys. ludzi. Koronawirus napędza biznes

Foto: Bloomberg

Pandemia Covid-19 zatacza coraz szersze kręgi na świecie zmuszając coraz więcej ludzi do siedzenia w domach i unikania zbędnych wyjść. W efekcie zakupy przenoszą się do kanału online, zmuszając do większego wysiłku firmy zajmujące się obsługą tego handlu. W związku ze skokiem liczby zamówień Amazon poinformował że będzie potrzebował dodatkowych 100 tysięcy pracowników magazynów i dostawców w samych Stanach Zjednoczonych.

CZYTAJ TAKŻE: Wirus to okazja dla oszustów i szaleńców. Amulety i mikstury

Dodatkowo Amazon zapowiedział podwyżki dla swoich pracowników w USA i Europie. Godzinowe stawki zatrudnionych przez Amazona wzrosną o 2 dolary w USA, 2 funty w Wielkiej Brytanii oraz o 2 euro w częsci krajów europejskih (co sugeruje, że nie dotyczy to Polski, która nie jest w strefie euro). Amazon spodziewa się, że koszt podwyżek wyniesie ponad 350 mln dolarów (kwartalne przychody Amazona to ponad 87 mld dolarów).

Koncern zapowiedział także utworzenie wartego do 25 mln funduszu wsparcia dla współpracujących z nim zewnętrznych firm dostawczych i kierowców. Firma obiecała też płacić przez dwa tygodnie każdemu pracownikowi, u którego zostanie zdiagnozowany koronawirus, co jest o tyle istotne, że w USA nie ma płatnych zwolnień chorobowych.

Nie tylko Amazon szuka dodatkowych pracowników w USA by zaspokoić zapotrzebowanie na zakupy online. Pracowników do obsługi zamówień szukają też sieci supermarketów mające swoje e-sklepy.

Reklama
Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Allegro rezygnuje z kosztów dostawy

Również w Polsce widać większe zainteresowanie zakupami online. Jeszcze miesiąc temu w większość e-sklepów (takich jak Frisco czy e-Tesco) można było zamówić zakupy z dnia na dzień. Obecnie o szczęściu można mówić w sytuacji, w której na dostawę trzeba czekać kilka dni. Np. w Łodzi Tesco nie ma wolnych terminów dostaw do 6 kwietnia.

""

Foto: cyfrowa.rp.pl

Biznes Ludzie Startupy
Innowacyjne młode firmy z sektora żywnościowego walczą o nagrody
Biznes Ludzie Startupy
Księgowi mogą się bać? Polski start-up rozpoczyna międzynarodową ekspansję
Biznes Ludzie Startupy
Kluczowe osiem sekund. Pomysł polskiej firmy robi furorę
Biznes Ludzie Startupy
Ustawa o KSC to nie deregulacja, a kosztowna maskarada
Biznes Ludzie Startupy
Start-upy 2026. AI, drony i robotyka. Polskie firmy wchodzą w nową erę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama