Zaawansowane technologie coraz częściej stają się niespotykaną wcześniej okazją do wyrównania życiowych szans osób, które zmagają się z inwalidztwem. Do batalii o wsparcie takich osób stają startupy znad Wisły. Ich projekty mogą otworzyć drzwi wielu osobom.

Aplikacja jak asystent

Jednym z najnowszych przykładów walki z ograniczeniami może być nowatorski projekt startupu Blind Warrior, pracującego nad stworzeniem symulatora na bazie autorskiej technologii SAR, który ma zrewolucjonizować rehabilitację osób niewidomych i niedowidzących. Eksperci przekonują, że ważną częścią terapii osób z taką dysfunkcją jest właśnie rehabilitacja, której zadaniem nie jest uzdrowienie chorych, ale poprawienie jakości ich życia. Proces rehabilitacji jest jednak długotrwały i niedostępny dla wielu niepełnosprawnych. I właśnie to zamierza zmienić Blind Warrior, tworząc symulator z elementami sztucznej inteligencji.

CZYTAJ TAKŻE: Niewidomi zyskają „sztuczny” wzrok dzięki nowym implantom

A o tym, że o symulatorach pracujący tam programiści mają pojęcie, niech świadczy fakt, iż jest to spółka założona przez SimFabric, rodzimego producenta gier wideo. Jak tłumaczy Julia Leszczyńska, prezes SimFabric, osoby korzystające z symulatora będą się uczyć orientacji w przestrzeni i reagowania na różnego rodzaju bodźce. Będzie on łączył rzeczywisty, swobodny ruch człowieka w przestrzeni 3D ze stworzonym wirtualnym otoczeniem. Ponadto technologia pozwoli rozpoznawać i analizować w czasie rzeczywistym ruch użytkownika i jego interakcje z obiektami wirtualnymi. Platforma będzie optymalizować, wedle wyznaczonych kryteriów, ludzką motorykę oraz umożliwiać korektę rzeczywistego ruchu. – Prace nad technologią SAR potrwają około dziewięciu miesięcy – zapowiada Julia Leszczyńska.

Również do niewidomych swoje rozwiązanie adresuje Transition Technologies. Firma chce umożliwić im łatwiejsze poruszanie się w obszarach zabudowanych czy np. podczas spacerów po lesie. Tworzone przez nią darmowe aplikacje Seeing Assistant Move i Seeing Assistant Home pomagają w orientacji w terenie i dają dostęp do wielu informacji. Ta pierwsza apka daje możliwość tworzenia tras i nawigowania po nich. Ułatwia piesze przemieszczanie się i pozwala na śledzenie bieżącej lokalizacji podczas podróży pociągiem czy autobusem. Program obsługuje generowanie tras pieszych w systemie „zakręt po zakręcie”. Wśród funkcji znajduje się ponadto system powiadomień pojawiających się na trasach (program na bieżąco będzie informował o mijanych ulicach, co ułatwia poznawanie okolicy, uprzedzi, że użytkownik zbliża się do kładki czy tunelu, więc powinien się przygotować na pokonanie schodów, zapowie odpowiednio wcześniej występowanie sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych).

CZYTAJ TAKŻE: Naukowcy stworzyli okulary do widzenia w ciemności

Seeing Assistant Home to z kolei wsparcie podczas codziennych czynności typu zakupy czy czytanie – system rozpoznający kody kreskowe odczyta na głos, jaki produkt wybraliśmy w sklepie czy z domowej lodówki, zaś moduł rozpoznawania tekstu przeczyta każdy napis: nazwy ulic, numery autobusów. Aplikacja posiada też detektor światła, który wykrywa jego źródła (wychodząc z domu, osoby niewidome już nigdy nie zostawią go włączonego).

Rehabilitacja w goglach

Po wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość (VR/AR) w rehabilitacji sięga też BioMinds. Wymyślone przez spółkę wirtualne mieszkanie ma pomóc pacjentom po udarze mózgu w powrocie do zdrowia. Projekt zdobył ostatnio od inwestorów (m.in. Aligo VC) 1,5 mln zł.

„Mieszkanie treningowe” to symulator czynności życia codziennego dla pacjentów wykorzystujący okulary Oculus oraz HoloLens. – Nasz system rehabilitacji to skuteczniejsza i szybsza terapia oraz zwiększenie prawdopodobieństwa przynajmniej częściowego powrotu pacjentów do pełnionych przed udarem ról społecznych – komentuje Mateusz Kierepka, prezes BioMinds. I dodaje, że w przyszłości stanie się on częścią platformy terapeutycznej BioMinds XR, zapewniającej ruchową, poznawczą i psychologiczną rehabilitację.

Obecnie terapia „życia codziennego” opiera się na wykonywaniu prostych czynności. Spędzając długie godziny w pracowniach terapeutycznych, pacjenci odkręcają butelki, przelewają płyny, czeszą włosy. Wirtualne mieszkanie pozwoli na takie ćwiczenia w warunkach domowych. W VR będzie można zrobić herbatę, posprzątać, podlać kwiaty.