Szwedzi apelują na Twitterze o sprawdzanie pisowni nazwiska piłkarza, Google jest skonfudowane po pytaniu o Hallanda, a szef rady turystycznej szwedzkiego regionu ma już tego wszystkiego dosyć. Halland to szwedzki region nad cieśniną Kattegat znany z pięknych plaż i widoków, a Erling Braut Haaland to młody norweski piłkarz od lipca 2022 roku reprezentujący barwy klubowe Manchester City.

- Jesteśmy Halland, on jest Haalandem. Popularność futbolu całkowicie tłumi naszą obecność w internecie. Ku naszej rozpaczy widzimy, że wszystkie nasze wysiłki promujące Halland szybko znikają. Jeżeli nic nie zostanie zrobione, obawiamy się, że nasz drogi region może stać się zapomnianą Atlantydą, miejscem znanym tylko z opowieści i starożytnych pism – twierdzi, pół żartem pół serio, Jimmy Sandberg, szef organizacji Visit Halland w cytowanym przez BBC liście otwartym.

Równocześnie Szwedzi przygotowali ściągawkę dla fanów futbolu, którym pisownia nazwiska norweskiego piłkarza sprawia kłopoty. Podkreślają w niej, że podwójne „a” i pojedyncze „l” odnosi się do piłkarza, a podwójne „l” i pojedyncze „a” to „region w Szwecji na południe od Göteborga.

screenshot

Faktycznie, wyszukiwanie regionu Halland jest mocno utrudnione. Nawet polska wersja wyszukiwarki Google sądzi, że autor tekstu, który nie jest specjalnym fanem futbolu (za to często szuka różnych miejsc) wolał raczej wyszukać piłkarza niż szwedzki region, choć prawidłowo podpowiedział mapę Hallandu.

Podobnie Bing od Microsoftu próbuje siedzieć okrakiem równocześnie podpowiadając sponsorowane linki do rezerwowania hoteli w Hallandzie i linki do informacji o piłkarzu.

screenshot

Szwedzi chcą poradzić sobie z problemem zapraszając piłkarza do spędzenia czasu w Hallandzie.

- Chcielibyśmy, żeby tu przyjechał. Co roku przyjeżdża tu wielu Norwegów, więc czułby się jak w domu. Do zobaczenia następnego lata w Halland, Haalandzie? – zachęca Jimmy Sandberg.