Roboty zmienią światową gospodarkę

Post Image
Post Image

Z jednej strony zwiększa wydajność, z drugiej pozbawia pracy.

Nowa rewolucja przemysłowa przynosi stopniowe zastępowanie ludzi przez wszelkiego typu automaty: od autonomicznego oprogramowania po roboty. Proces ten szybko postępuje.

Do 2025 roku roboty, drony i zautomatyzowane aplikacje zastąpią jedną trzecią obecnie istniejących miejsc pracy – szacują analitycy firmy Gartner. Już teraz, według danych firmy Oracle, 62 proc. przedsiębiorstw z regionu EMEA (krajów leżących na obszarze Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki) wdraża technologie z zakresu robotyki, a 60 proc. wprowadziło lub planuje wprowadzić rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Postępujące wykorzystanie robotów i AI oznacza duże zmiany dla gospodarki. Jak podaje Boston Consulting Group, automatyzacja pracy uzyskana dzięki robotom będzie przynosić w perspektywie najbliższych dziesięciu lat wymierne korzyści dla gospodarki, z których najważniejsze to zwiększenie produktywności o 30 proc. Oznaczać jednak będzie wygaśniecie wielu zawodów, ponieważ sukcesywnie zwiększać się będzie liczba zadań, do których wykonywania ludzie nie są już konieczni. Dzięki przeniesieniu wykonywanych zadań na roboty koszt pracy obniży się średnio o 16 proc. W największym stopniu dotknie to Korei Południowej (do 2025 roku o 33 proc.). Na drugim miejscu pod tym względem znajdzie się Japonia (25 proc.), a na trzecim Kanada (24 proc.). W Polsce oszczędności w kosztach pracy osiągnięte dzięki automatyzacji mają wynieść 13 proc.

Powtarzalne czynności dziełem aplikacji

Coraz więcej przedsiębiorstw wdraża oprogramowanie typu RPA (Robotic Process Automation), które wykonuje w sposób szybki i powtarzalny wiele czynności, zastępując pracę ludzi. Praktycznie nie ma branży, w której nie można wykorzystać RPA. Automatyzacja procesów nie musi wcale dotyczyć skomplikowanych zadań. Nawet małe i średnie firmy mogą wykorzystać ją przy prostych zadaniach – takich jak np. obieg dokumentów, delegacje i wydatki, zarządzanie szkoleniami. Jednak najwięcej oprogramowania RPA pracuje obecnie przy obsłudze klientów w centrach BPO/SSC ((Business Process Outsourcing/Shared Service Centers). Według analityków niedługo już ponad 70 proc. prac wykonywanych w takich centrach będzie zautomatyzowanych przy jego użyciu. Nic w tym dziwnego, przemawiają za tym względy ekonomiczne: zastosowanie RPA redukuje koszty pracy w centrach outsourcingowych o 50 proc.

W Polsce roboty nie mają wiele pracy

Oprócz programów działających jako wirtualne roboty coraz silniej wkraczają do różnych branż roboty – maszyny. Dominują wśród nich roboty przemysłowe. Według danych Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) do 2018 roku światowa sprzedaż robotów przemysłowych będzie wzrastać o 15 proc. rocznie. Światowy sektor robotów przemysłowych jest wart obecnie 32 mld dol. – wynika z danych za 2015 roku. „Service Robotics Case Studies in Silicon Valley”. Wyliczenia te uwzględniają sprzedaż, oprogramowanie i serwis. Nakłady inwestycyjne na takie maszyny rosną każdego roku. Do 2022 roku wartość tego rynku wzrośnie do 79,58 mld dol.

Za podstawowy wskaźnik robotyzacji przyjmuje się liczbę robotów przypadającą na każde 10 tys. pracowników. Według szacunków IFR przeciętna gęstość robotyzacji w gospodarce światowej wynosi 62 roboty przemysłowe na 10 tys. osób zatrudnionych w przemyśle.

W krajach europejskich najwięcej posiadają ich Niemcy (292 roboty na 10 tys. pracowników), Szwecja (190 robotów na 10 tys. pracowników) oraz Belgia (171 robotów na 10 tys. pracowników).

W polskim przemyśle stopień robotyzacji jest jeszcze bardzo niski i według Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową sięga 22 robotów na 10 tys. pracowników, przy średniej europejskiej wynoszącej 85.

Przewrót na rynku pracy

Automatyka zwiększa przychody firm, podnosząc jakość i zwiększając szybkość wykonywanych zadań.

Jak wyliczyło The Center for the Future of Work, poprawia zarządzanie powtarzalnymi zadaniami o 21 proc., redukuje błędy o 21 proc. i o 11 proc. upraszcza i porządkuje procesy.

Jest jednak i druga strona medalu – rosnąca liczba pracowników wykluczonych ze swoich miejsc pracy. W ciągu najbliższych 10–20 lat w wyniku automatyzacji i robotyzacji może zniknąć 700 znanych obecnie zawodów.

W Polsce aż jedna trzecia zawodów jest zagrożona technologicznym bezrobociem. W Norwegii i Szwajcarii odsetek miejsc pracy zagrożonych automatyzacją wynosi odpowiednio 17,5 i 18,7 proc., a dla Polski jest jednym z najwyższych w Europie i wynosi aż 36 proc.

Wiele organizacji, instytucji badawczych oraz uczelni oraz mediów tworzy swoje listy zawodów, które zostaną zagrożone przez postęp w dziedzinie automatyki i robotyzacji. Na liście ułożonej przez BCC i Uniwersytet Oksfordzki jako najbardziej zagrożone znalazły się m.in. takie profesje, jak: sprzedawca telefoniczny (99 proc. szans na to, że roboty przejmą to stanowisko w ciągu najbliższych 20 lat); maszynistka wprowadzająca tekst do komputera (98,5 proc.).; sekretarka prawna (97,6 proc.); osoba sporządzająca sprawozdania finansowe (97,6 proc.); pracownik taśmy produkcyjnej (97,6 proc.). Nie oznacza to, że nie pojawią się nowe profesje. Już w tej chwili zapotrzebowanie na specjalistów od zaawansowanych technologii jest ogromne we wszystkich gospodarkach świata.

Opinia

Ryszard Krawczyński, główny konsultant aplikacji Oracle w Oracle Polska

Automatyzacja w procesach produkcyjnych i w oprogramowaniu przemysłowym już teraz ma ogromny wpływ na rynek pracy. Wprowadzenie procedur automatyzacji powoduje, że przedsiębiorstwo może rozwinąć produkcję, wejść na nowe rynki i zwiększyć swoje przychody. W efekcie zwiększa zatrudnienie. Wprowadzenie nowoczesnych technologii powoduje, że firma może rozwinąć działalność badawczo-rozwojową, co wymusza zatrudnienie nowych pracowników o innych umiejętnościach. Dzięki automatyzacji powstają też nowe zawody – np. pojawienie się dronów spowodowało zapotrzebowanie na pilotów, którzy zdalnie sterują lotami, obsługując dystrybucję towarów dostarczanych tą drogą.

Mogą Ci się również spodobać

Firmy technologiczne uciekają z Londynu

Coraz więcej globalnych firm decyduje się na przeniesienie siedzib, a nawet produkcji, poza Wyspy ...

Chińska cenzura bije w światowy rynek gier

Wartość globalnego rynku gier, choć rekordowa, urośnie w tym roku wolniej niż pierwotnie zakładano. ...

Rewolucja w Watykanie. Nawet gwardziści muszą się zmienić

Najmniejsza armia świata będzie miała nowe hełmy. Zamiast ciężkich i metalowych Gwardia szwajcarska dostanie ...

Microsoft rzuca wyzwanie Facebookowi

Bitwa na hełmy wykorzystujące rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość rozkręca się na dobre. Z przytupem ...

Medycyna rządzi w internecie rzeczy

Branża medyczna uważana jest za jedną z bardziej perspektywicznych, jeśli chodzi o wdrożenia rozwiązań ...

„Kler” zapewnił kinom kolejny rekordowy rok

W grudniowym repertuarze brakuje hitów, ale promocje i wysyp premier pomogą uciułać 2,6 mln ...