Zagraniczni klienci wspierają rynek outsourcingu IT

Post Image
Post Image

W Polsce działa już ponad 450 centrów IT z zagranicznym i polskim kapitałem.

Wprawdzie krajowe firmy dopiero przekonują się do korzystania na większą skalę z outsourcingu IT, ale Polska stała się w ostatnich latach jednym z największych w Europie dostawców tych usług. To zasługa zagranicznych inwestycji w nowoczesnych usługach dla biznesu (centra BPO/SSC), gdzie coraz większy udział mają procesy IT.

Jak wynika z najnowszych danych branżowego Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL), w Polsce działa już ponad 450 wyspecjalizowanych polskich i zagranicznych centrów IT.

Do tego dochodzą informatyczne centra badawczo-rozwojowe (R&D) oraz działy informatyczne w centrach usług wspólnych (SSC) międzynarodowych firm, które obsługują ich spółki w innych krajach. W sumie ten sektor zatrudnia obecnie ok. 70 tys. specjalistów IT, szacuje Janusz Górecki, analityk ABSL.

Sprzyja automatyzacja

– Kluczowymi, najbardziej strategicznymi sektorami w usługach dla biznesu są na polskim rynku finanse (Banking, Financial Services and Insurance) oraz procesy IT/ITO. Tu głównymi graczami są centra IT i R&D w centrach usług wspólnych. Obok nich bardzo dynamicznie rosną spółki obsługujące cyfrową rewolucję dla globalnych potentatów, takie jak IT Kontrakt, Global Logic czy ITmagination – twierdzi Jacek Levernes, prezes ABSL.

Według niego dynamicznemu rozwojowi outsourcingu IT w Polsce sprzyja rosnące zainteresowanie firm najnowszymi rozwiązaniami informatycznymi, w tym tymi związanymi z automatyzacją procesów.

Potwierdzają to same firmy: – Intensywnie rozbudowujemy zespoły działające w obszarze automatyzacji i robotyzacji. Otwieramy możliwości zarówno dla ekspertów, jak i osób nastawionych na rozwój w tej istotnej na rynku dziedzinie. Poszukujemy również inżynierów i administratorów sieci i infrastruktury, a także specjalistów do analizy baz danych i konsultantów transformacji IT – mówi Ewa Gołębiewska-Krzyżan, dyrektor HR Capgemini Polska, potentata rynku BPO w Polsce, gdzie firma zatrudnia łącznie ponad 7 tys. pracowników.

Sebastian Łękawa, wiceprezes w intive, międzynarodowej firmie o polskich korzeniach, tworzącej oprogramowanie, ocenia, że duży potencjał daje nam popularny na Zachodzie „nearshoring” – czyli delegowanie części procesów do kraju, który znajduje się relatywnie blisko firmy delegującej. To sprawia, że wiele procesów jest przenoszonych np. z Niemiec do Polski.

– Zaletą takiego rozwiązania są niższe koszty pracy niż w państwach Europy Zachodniej, ale ważne jest też podobieństwo kulturowe i komunikacyjne – twierdzi Łękawa.

Decyzja z centrali

Według Łękawy najczęściej delegowane są prace deweloperskie, czyli rozwój nowych aplikacji, i tym zajmują się głównie mniejsze i średnie firmy. Korporacje zaś często przenoszą do nas usługi wsparcia IT i utrzymania aplikacji.

Dostawcy usług outsourcingu IT nie kryją, że ich klientami są głównie zagraniczne firmy, nawet jeśli wśród nich są polskie spółki międzynarodowych korporacji.

Na tej grupie odbiorców bazuje czołówka rankingu największych dostawców usług outsourcingowych w Polsce opracowywanego przez branżowy magazyn „Computerworld”.

– Sto procent naszych klientów to spółki zagraniczne, choć część z nich ma również swoje przedstawicielstwa w Polsce. Jednak decyzję o skorzystaniu z naszej oferty podejmuje zagraniczna centrala – mówi Wojciech Mach, dyrektor zarządzający w Luxoft Central Europe, w tym w Polsce, gdzie firma zatrudnia 2 tys. specjalistów.

Według ABSL centra usług IT w Polsce świadczą głównie usługi management, związane z zarządzaniem i utrzymaniem systemów oraz aplikacji biznesowych (wraz z rozwojem aplikacji) oraz usługi wsparcia użytkowników i infrastruktury (IT User Support oraz IT Infrastructure Management / Support).

Własne serwerownie to już przeszłość

Firmy korzystają z możliwości ulokowania swoich zasobów w data center, a także wynajmują kompletną infrastrukturę IT w modelu usługowym. – Zgodnie z analizą Gartnera to obecnie najszybciej rosnący segment usług outsourcingu IT, co potwierdzają nasze dane handlowe – mówi Robert Mikołajski, ekspert z Atmana. Jakie oszczędności daje skorzystanie z usług zewnętrznego podmiotu? Z wyliczeń wykonanych przez Atmana wspólnie z Audytelem wynika, że różnica między budowaniem własnego centrum a outsourcingiem pozwala w tym czasie dużej firmie oszczędzić nawet 50 mln zł. – Co ciekawe, w przypadku firmy z sektora MŚP ta różnica wyniesie ponad 40 mln – podkreśla Mikołajski. Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że outsourcing może być nawet kilka razy tańszy niż utrzymywanie własnej serwerowni. – Korzystają z niego zarówno wielkie korporacje, jak i firmy z sektora MŚP, znaczenie ma bowiem nie tyle ilość przechowywanych danych, ile ich wartość dla przedsiębiorstwa – mówi Marcin Lebiecki, dyrektor centrum danych Asseco Data Systems. Podkreśla, że szacując oszczędności, należy uwzględnić koszty finansowania sprzętu, utrzymania wysoko wykwalifikowanych specjalistów i zapewnienia odpowiednich warunków dla infrastruktury IT. Dodatkową korzyścią jest wyższy poziom bezpieczeństwa systemów.

Mogą Ci się również spodobać

Twórcy gier wideo polują na celebrytów

Gracze wierzą, że CD Projekt będzie współpracował z Lady Gagą. Występ gwiazdy pomaga podbić ...

Huawei surowo karze za korzystanie z iPhone`a

Dwoje pracowników Huawei zostało ukaranych za wysłanie życzeń noworocznych z firmowego konta, ale za ...

Chmura rośnie jak szalona. Kto się liczy?

Popularność usług chmurowych szybko się zwiększa. Jak pokazują najnowsze dane firmy Canalys, wartość tego ...

E-sportowy mundial niebawem w Berlinie

E-sportowa Liga Mistrzów, mundial – takie określenia często padają w kontekście profesjonalnych imprez gamingowych ...

Amerykański potentat wjeżdża na hulajnogach do Polski

Kolejny gigant na rynku hulajnóg wynajmowanych na minuty wchodzi na nasz rynek. Tym razem ...

Amazon dusił sprzedawców, teraz ma problem

Austriackie władze antymonopolowe wszczęły wobec firmy postępowanie w sprawie potencjalnego nadużywania pozycji dominującej w ...