Trwa budowa zrębów cyfrowego państwa

123RF

Administracja państwowa jest na dobrej drodze do digitalizacji usług, ale do mety jeszcze bardzo daleko.

Do 2021 r. cyfrowa gospodarka będzie generowała co najmniej 50 proc. światowego PKB – wynika z najnowszych prognoz firmy badawczej IDC. Podkreśla ona, że organizacje, które nie przyspieszą digitalizacji, będą systematycznie tracić swoją konkurencyjność. IDC przewiduje, że kluczowa dla ich rynkowej pozycji będzie zdolność do cyfrowej transformacji w ciągu najbliższych trzech lat.

Zmienia się nie tylko sektor prywatny, ale też instytucje, w tym administracja państwowa. Polska stawia fundamenty pod kompleksową cyfryzację. Jak nam idzie? Trudno o kategoryczną ocenę. Z jednej strony w ostatnich latach zrobiliśmy prawdziwy skok. Z drugiej natomiast – nadal odstajemy od innych krajów UE.

Garść statystyk

Kilka dni temu doszło do zmian w rządzie. Kadrowe roszady objęły też Ministerstwo Cyfryzacji (MC), którym wcześniej kierowała Anna Streżyńska. Jej dokonania przedstawia raport, który resort umieścił na stronie. Możemy w nim przeczytać, że systematycznie rośnie odsetek obywateli korzystających z internetu w kontaktach z administracją publiczną, a ponad 70 proc. internautów ocenia pozytywnie lub raczej pozytywnie sposób załatwienia sprawy urzędowej przez internet.

Ministerstwo podaje, że obecnie 1210 e-usług udostępnionych jest na zinwentaryzowanych portalach administracji rządowej. Niespełna 43 proc. e-usług umożliwia załatwienie sprawy w całości przez internet.

Problemów i wyzwań jednak nie brakuje. Część funkcjonalności się powiela. Mimo że e-usług przybywa, to ich wykorzystanie przez obywatel jest ciągle bardzo małe – przede wszystkim dlatego, że usługi są rozproszone na wielu portalach i trudność sprawia samo dotarcie do nich. Na ten problem ma odpowiadać projekt stworzenia portalu gov.pl.

Resort podkreśla, że w latach 2008–2013 – czyli w poprzedniej unijnej perspektywie budżetowej – na informatyzację państwa wydano ok. 3,8 mld zł, osiągając ograniczone korzyści. Na koniec 2017 r. 43 projekty były nadzorowane przez MC, a ich wartość wynosi 2,7 mld zł. Resort podaje, że relacja korzyści do kosztów w nowych projektach jest rzędu 10, podczas gdy w poprzedniej perspektywie budżetowej tylko 6 z 32 projektów osiągnęło taki wskaźnik.

Europa pod lupą

Analizy prowadzone przez Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji pokazują, że rynek zamówień teleinformatycznych budzi się po zapaści obserwowanej w 2016 r., kiedy to liczba i wartość kontraktów spadała nawet o kilkadziesiąt procent. Jednak nadal nie osiągnęliśmy poziomu sprzed dwóch lat.

– Z kolei działania mające na celu przygotowanie i wdrożenie systemów IT własnymi siłami administracji nie przyniosły jak dotąd zakładanego przełomu – wskazuje Michał Jaworski, dyrektor strategii technologicznej firmy Microsoft. – Europejski indeks DESI w dalszym ciągu plasuje Polskę wśród najmniej „cyfrowych” krajów Unii Europejskiej, a lekki wzrost (z 24. na 23. miejsce) to przede wszystkim zasługa poprawiającej się infrastruktury telekomunikacyjnej, natomiast cyfrowe usługi publiczne nie przyczyniają się do zmiany stanu – komentuje.

Na razie Unia Europejska rozwija się cyfrowo szybciej niż Polska, ale co ciekawe, to właśnie Polska, kraj, który jest na przedostatnim miejscu w UE, jeżeli chodzi o poziom wykorzystania chmury obliczeniowej, wyszła z propozycją swobodnego przepływu danych wewnątrz Wspólnoty, czego najlepszym wyrazem jest właśnie przetwarzanie w chmurze. – Czyli potrafimy strategicznie planować, ale już nie potrafimy wdrożyć praktycznie tych postulatów na własnym podwórku – reasumuje Jaworski.

Szanse i wyzwania

W ocenie ekspertów NASK zaangażowanych w projekty z obszaru e-administracji, jednego z kluczowych wyzwań budowy e-państwa, z technicznego punktu widzenia jest integracją systemów. Usługi dla obywateli są świadczone przez dziesiątki podmiotów: urzędy centralne, samorządowe, spółki komunalne, ośrodki ochrony zdrowia, policję i inne.

Chcąc dokonać inwestycji, każdy z tych podmiotów musi zatrudnić wykonawcę, którego wyłania w drodze procedury przetargowej. Każdy urząd potencjalnie może zlecić wykonanie systemu innemu podmiotowi, który wprowadzi własne rozwiązania. Aby jednak usługa była funkcjonalna dla obywatela, wszystkie systemy powinny być zintegrowane i kompatybilne, inaczej e-usługi nie będą wystarczającym udogodnieniem.

– Obecnie, kiedy w Polsce polityka cyfryzacji jest koordynowana na szczeblu rządowym i przyjęta została strategia cyfryzacji kraju, mamy szansę osiągnąć ten stan. Wszystkie podmioty świadczące e-usługi powinny być zintegrowane z systemem Profil Zaufany ePUAP – uważa dr inż. Wojciech Kamieniecki, dyrektor NASK.

Dodaje, że wyzwaniem pozostaje integracja baz danych, które powstawały w różnych okresach. Chociaż ten problem również jest stopniowo przezwyciężany. W Polsce dostępnych jest już ponad 580 e-usług w różnych urzędach i instytucjach.

Od kilku lat z sukcesem funkcjonują takie elektroniczne usługi, jak możliwość składania rocznych zeznań PIT, z której z roku na rok korzysta coraz więcej podatników, internetowa rejestracja dzieci do szkół i przedszkoli, elektroniczne dokonywanie wpisów do ewidencji działalności gospodarczej. Od połowy roku mają zniknąć papierowe zwolnienia lekarskie. Pojawiają się też coraz częściej usługi dostępne na urządzeniach mobilnych, na przykład mDokumenty.

Większość e-usług początkowo wydaje się użytkownikom skomplikowana. Chociaż w istocie są proste i przystępne, to wymagają pewnej wprawy. To z jednej strony wyzwanie dla twórców aplikacji i interfejsów, którzy powinni projektować je z myślą o jak najbardziej intuicyjnej obsłudze.

– Z drugiej zaś strony świadczy to o roli edukacji obywateli, którym należy dostarczyć porady i instrukcje, ułatwiających załatwianie spraw tą drogą. Ciekawym i pozytywnym rozwiązaniem jest zaangażowanie bankowości elektronicznej w świadczenie e-usług – wskazuje dyrektor Kamieniecki.

Patryk Choroś | dyrektor rozwoju biznesu SAS Polska

Pod pojęciem cyfryzacji skrywa się cały szereg działań zmierzających do zbudowania skutecznie funkcjonującej gospodarki opartej o dane i usług realizowanych kanałami elektronicznymi. Ta gospodarka to przede wszystkim sprawne i przyjazne obywatelowi państwo. Osiągnięcie tego celu powinno być kompozycją budowy zarówno aplikacji, które widzimy i z których korzystamy w kontakcie z administracją, jak i rozwiązań analitycznych, które pozwalają tej właśnie administracji działać w sposób dopasowany do obywatela, racjonalnie gospodarować środkami budżetowymi i móc identyfikować obszary funkcjonowania państwa wymagające interwencji i usprawnień.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wielka awaria Twittera

Od wczorajszego wieczora użytkownicy z całego świata skarżą się na problemy z Twitterem oraz ...

Po 16 latach „Matrix” powraca. Powstanie kolejna część kultowego filmu

Prace nad kolejną częścią najbardziej znanego filmu science-fiction rozpoczną się na początku 2020 roku ...

„Avengers: Koniec gry” z rekordowym otwarciem. Film zarobił już miliard dolarów

Premiera najnowszej produkcji Marvela „Avengers: Koniec gry” przebiła wszelkie oczekiwania, ustanawiając nowy rekord w ...

Polski gigant sięga po superbohaterów

Gry online na licencji Warner Bros. mają przyciągnąć do Totalizatora Sportowego nowych klientów, a ...

Internetowi mistrzowie optymalizacji podatkowej

Komisja Europejska uważa, że największe firmy cyfrowe stosują optymalizacje podatkowe na szkodę budżetów krajów ...

Huawei przytapiany przez Waszyngton. Czy konkurenci zyskali?

Ericsson i Nokia mają za sobą dobry kwartał. Szwedzi umocnili się w Chinach. Amerykańskie ...