„Irlandczyka” Netfliksa w 7 dni obejrzało ponad 26 mln osób

Netflix

Popularny serwis zrobił wyjątek i pochwalił się oglądalnością, gdyż powszechnie wątpiono w powodzenie aż 3,5-godzinnego i bardzo tradycyjnego filmu Martina Scorsese. To kolejny sukces firmy, choć nie jest w stanie przyćmić aż 34 nominacji do Złotych Globów 2020.

„Irlandczyk” to opowieść gangsterska, w której obok Roberta De Niro występują Al Pacino, czy Joe Pesci. De Niro wciela się w rolę Franka Sheerana, weterana II wojny światowej, który zostaje mordercą na zlecenie mafii. W filmie zastosowano nową technologię komputerową, odmładzając De Niro o 50 lat. Film zdobył na Złotych Globach nominacje w pięciu kategoriach, podobnie jak „Pewnego razu… w Hollywood” Quentina Tarantino.

Jednak faworytem Złotych Globów, które mają być wręczone 5 stycznia w Los Angeles, jest inny obraz Netfliksa „Historia małżeńska” Noaha Baumbacha, opowieść o małżeństwie Nicole (Scarlett Johansson) i Charliem (Adam Driver), które walczy między sobą o prawa do opieki nad synem. Film otrzymał aż sześć nominacji w tym m.in. dla najlepszego dramatu, najlepsza aktor i aktorka w dramacie oraz najlepszy scenariusz.

CZYTAJ TAKŻE: Tego jeszcze nie było. 76-letni De Niro gra 20 latka

W kategoriach produkcji serialowych i telewizyjnych królują: „Czarnobyl”, „The Crown” oraz „Niewiarygodne” W tych kategoriach Netflix otrzymał 17 nominacji, zaś łącznie aż 34., bijąc wszystkich rywali. To pokazuje zmiany w branży filmowej, bo po raz pierwszy triumfuje serwis streamingowy.

Ten największy na świecie tego typu serwis z roku na rok przyciąga coraz więcej widzów i zdobywa coraz więcej nagród. Jest także jednym z największych producentów w Hollywood. W tym roku dysponował budżetem w wysokości 15 miliardów dolarów, a to więcej niż posiadała każda inna wytwórnia. Zdaniem amerykańskiego portalu „The Verge” Netflix od 2015 roku zwiększa swój budżet o średnio 35 procent rocznie.

CZYTAJ TAKŻE: Netflix ratuje legendarne kino. Tilda Swinton: Wybudujcie całą sieć

Jednak swój sukces zawdzięcza głównie produkcjom, na które inne wytwórnie nie chciały się zdecydować. Takim filmem jest właśnie „Irlandczyk” Martina Scorsese, którego obejrzało w ciągu pierwszych 7 dni od premiery 26,4 mln osób. Firma liczyła, że będzie ich 40 mln w skali miesiąca.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hasła i numery PIN odchodzą do lamusa

Od cyfrowej rewolucji nie uciekniemy. Trendy obserwowane na całym świecie są takie same: chcemy ...

Polacy zbyt chętnie odkrywają się w sieci

Choć tyle się mówi o prywatności w sieci, to połowa badanych może zdradzić datę ...

Pękł miliard złotych inwestycji w polskie fintechy

Innowacyjne spółki rozwijające rozwiązania finansowe to łakomy kąsek. Na całym świecie polują na nie ...

Oprogramowanie na zlecenie może być hitem outsourcingu

W Polsce powstaje duża platforma IT. To pierwsza tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej inicjatywa ...

To ma być kosmiczny Internet. SpaceX umieścił na orbicie 60 satelitów

Rakieta Falcon 9 firmy Elona Muska umieściła we wtorek na orbicie kolejne satelity systemu ...

Rosyjski atak na firmę, od której zaczął się impeachment Trumpa

Rosyjski wywiad wojskowy GRU przeprowadził atak phishingowy na ukraińską spółkę Burisma Holdings – wynika ...