Reklama

Tego jeszcze nie było. 76-letni De Niro gra 20 latka

„The Irishman”, najnowszy film Netflixa, wyreżyserowany przez Martina Scorsese, przyciągnie uwagę widzów z pewnością plejadą gwiazd – obok Roberta De Niro wystąpią bowiem: Al Pacino, czy Joe Pesci. Ale to zastosowane w filmie efekty specjalne już teraz budzą wiele emocji wśród internautów.

Publikacja: 27.09.2019 13:55

Tego jeszcze nie było. 76-letni De Niro gra 20 latka

Foto: Netflix

De Niro wciela się w rolę Franka Sheerana, weterana II wojny światowej, który zostaje mordercą na zlecenie mafii. Film pokazuje więc historię tytułowego Irlandczyka – od lat młodzieńczych.

CZYTAJ TAKŻE: Afera wokół „Jokera”. Film pochwałą przemocy?

Na ekranie zobaczymy 76-letniego dziś aktora, „udającego” 20-latka. Oczywiście nawet przy wykorzystaniu tradycyjnej charakteryzacji stworzenie takiego wiarygodnego obrazu byłoby trudne. Dlatego producenci sięgnęli po cyfrowe sztuczki.

CZYTAJ TAKŻE: Terminator powraca z hukiem. Film ma być brutalny i ponury

Reklama
Reklama

Mimo ogromnego budżetu filmu (blisko 200 mln dolarów) komputerowo odmłodzony De Niro nie wygląda naturalnie. Choć już najnowsze dzieło Scorsese przez wielu typowane jest do Oscara, to właśnie jakość efektów specjalnych może bardziej predestynować „Irlandczyka” do zdobycia Złotych Malin. Cyfrowy De Niro bardziej przypomina bowiem bohatera kiepskiej graficznie gry wideo.

CZYTAJ TAKŻE: Hollywood wie już, jak uniknąć filmowej klapy

Materiał Promocyjny
Serwer VPS: Złoty środek między hostingiem a chmurą? Analiza 2026
Biznes Ludzie Startupy
Innowacyjne młode firmy z sektora żywnościowego walczą o nagrody
Biznes Ludzie Startupy
Księgowi mogą się bać? Polski start-up rozpoczyna międzynarodową ekspansję
Biznes Ludzie Startupy
Kluczowe osiem sekund. Pomysł polskiej firmy robi furorę
Biznes Ludzie Startupy
Ustawa o KSC to nie deregulacja, a kosztowna maskarada
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama