Polska firma załatwi każdemu życzenia od idola

Platforma Hype Me, która umożliwia fanom zamawianie spersonalizowanego wideo od swoich idoli, otrzymała od inwestorów w rundzie pre-seed 1,2 mln zł. Transakcji przewodził fundusz Kogito Ventures. Pieniądze mają trafić na rozwój produktu, ale też pozyskiwanie nowych talentów i użytkowników.

Hype Me to nowa platforma, która łączy fanów z ich idolami. Jako pierwsza w Polsce umożliwia każdemu zamówienie w pełni spersonalizowanego wideo od znanej osobistości – np. aktora, muzyka, sportowca, dziennikarza, youtubera, czy influencera. Nagrane wideo jest unikalne i niepowtarzalne, stworzone i przeznaczone dla konkretnego użytkownika.

CZYTAJ TAKŻE: Wirtualne idolki mają już miliony fanów

Aplikacja działa w formie tzw. marketplace, czy też zdobywającego popularność modelu T2C (z ang. talent-to-customer). Znane osobowości oferują za jej pośrednictwem nagranie spersonalizowanego wideo, na wybraną okazję (mogą to być np. życzenia urodzinowe, zaproszenie na imprezę, gratulacje z okazji ślubu czy zakończenia szkoły), za które otrzymają wynagrodzenie od użytkowników. Gwiazdy wspierają też wybrane przez siebie fundacje i inne organizacje charytatywne, z którymi dzielą się częścią swoich przychodów.

Hype Me jest aplikacją mobilną, a płatności obsługiwane są w formie zakupów w apce. Sama rezerwacja nagrania jest bezpłatna, użytkownik płaci dopiero w momencie, w którym jest ono gotowe do pobrania. Dzięki temu płatności są całkowicie bezpieczne, a użytkownik ma gwarancję otrzymania swojego wideo. Za tym oryginalnym projektem stoi Mikołaj Czajkowski, który wcześniej kierował spółką technologiczną Move Closer (ten software house początkowo stanowiło zaplecze technologiczne dla Hype Me). Doradcami startupu są m.in. Wojtek Sadowski i Konrad Kwiatkowski, współzałożyciele spółki Packhelp.

CZYTAJ TAKŻE: Bogaty świat polskich internetowych gwiazd

Pozyskane 1,2 mln zł pochodzi o funduszu Kogito i grupy aniołów biznesu, a cała inwestycja została zrealizowana w ramach programu PFR Biznest. – Jesteśmy pod wrażeniem, jak szybko Hype Me udało im się zbudować produkt i jak sprawnie przekonali do niego środowisko influencerów. Wierzymy, że Polska jest bardzo dobrym rynkiem, aby eksperymentować w sektorze influencer marketingu, ze względu na jego bardzo wysoką dynamikę w porównaniu z większością rynków europejskich – komentuje Łukasz Obuchowicz, partner w Kogito Ventures.

Mikołaj Czajkowski, który uważnie obserwuję rosnącą popularność Instagrama i influencer marketingu w Polsce, twierdzi, że wiele gwiazd zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna jest budowa i dbałość o relacje z ich publicznością, choć to trudne zadanie. – Hype Me jest rozwiązaniem, które pozwoli znanym osobom na bezpośredni kontakt z fanami, a fanom na otrzymanie miłej i osobistej wiadomości od idola – podkreśla.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kieszonkowy tester z Wrocławia szybko wykryje koronawirusa

Polacy pracują nad mobilnym systemem identyfikacji patogenów. Ich nowatorskie urządzenie ma wejść do komercyjnej ...

Superbateria do smartfona zainspirowana proszkiem do prania

Naukowcy z Monash University w Melbourne w Australii twierdzą, że opracowali najbardziej wydajną baterię ...

Turystyka w dobie wirusa? Firma z Poznania ma pomysł na kampery

Wynajmig.pl wie, jak ominąć gwarne hotele i zatłoczone miejsca. Z pomocą przychodzi ekonomia współdzielenia. ...

Kino sprawdzi, czy mieszkacie razem. W sobotę pierwsi widzowie

Nawet do 25 proc. może spaść maksymalne obłożenie kinowej sali za sprawą wytycznych Głównego ...

10 lat ekonomii współdzielenia. Co poszło nie tak?

Ekonomia współdzielenia wzbogaciła tradycyjną gospodarkę. Zamiast kupować produkt, kupujemy usługę. Niestety, średnie wynagrodzenie w ...

Apple reglamentuje sprzedaż iPhonów. Do dwóch na osobę

Koncern Apple postanowił ograniczyć możliwość kupna większej ilości iPhonów przez oficjalny sklep internetowy. W ...