Sieci kin odmrożą się powoli. Czy widzowie dopiszą?

Najbardziej wyczekiwanym filmem, którego premierę odłożono przez pandemię, jest kolejny Bond "No time to die" Youtube, trailer

Rząd ogłosił, że 6 czerwca w Polsce mogą zacząć działać kina. Multipleksy pozostaną jednak zamknięte – zapowiadają ich szefowie.

W środę premier Mateusz Morawiecki i minister kultury Piotr Gliński ogłosili, że w ramach czwartego etapu odmrażania gospodarki, zamkniętej na czas epidemii, od 6 czerwca mogą zacząć działać kina. Według Glińskiego są dwie zasady: wypełnienie sali do 50 proc. oraz noszenie maseczek.

– Nie otworzymy kin 6 czerwca. Jestem zaskoczony tak wczesną datą. Czekamy na szczegółowe zasady reżimu, który powinniśmy zastosować – mówi „Rzeczpospolitej” Tomasz Jagiełło, prezes Heliosa (Grupa Agory).

CZYTAJ TAKŻE: Sony przesuwa premiery filmowe na 2021 rok. Studia porażone wirusem

– Mając na względzie bezpieczeństwo i komfort naszych pracowników oraz widzów, kina sieci Multikino będą otwierane stopniowo w późniejszym terminie. O planowanej dacie otwarcia poszczególnych kin sieci Multikino poinformujemy w kolejnych komunikatach – brzmi odpowiedź Pawła Śwista, prezesa Multikina, na nasze pytanie.

Podobną decyzję co konkurenci ogłosiła w środę wieczorem sieć Cinema City (Grupa Cineworld).

Cinema City w Polsce zdecydowało o przesunięciu daty otwarcia swoich kin do czasu otrzymania jasnych wytycznych odnośnie obostrzeń w jakich kina mogą być otwarte i  dopóki nie będzie możliwe dostarczenie naszym klientom rozrywki i wrażeń kinowych z pełną ofertą najnowszych premier – podał operator multipleksów.

Firma zapewniła, że jest w stałym kontakcie z władzami i analizuje sytuację, aby poznać szczegóły i mieć pewność czy działając w narzuconych restrykcjach jest w stanie działać bez strat finansowych.

„Gdy tylko pojawią się jasne informacje na temat ograniczeń, a daty premier dużych produkcji filmowych zostaną potwierdzone, firma ogłosi datę otwarcia kin” – podało Cinema City.

Co pokażą kina

Jak słyszymy od naszych rozmówców, operatorzy kin zależą od dystrybutorów i światowych premier. Jest możliwe, że niektórzy otworzą obiekty w lipcu, o ile uzyskają potwierdzenie, że 17 lipca odbędzie się premiera filmu „Tenet” Christophera Nolana.

Jednym z wariantów jest wówczas wprowadzenie na ekrany na okres przejściowy puli starszych filmów. Tu wiele zależeć będzie z jednej strony od kreatywności zespołów, z drugiej – od dystrybutorów filmów i tego, w jaki sposób rozdysponowali już prawa do emisji.

Repertuar złożony ze starszych produkcji przygotowały już w marcu kina w Chinach. W Holandii, gdzie niektóre kina działają, a część otworzy się w czerwcu, filmem o najwyższej frekwencji jest ostatnio „Incepcja” z 2010 roku – podaje Tomasz Jagiełło krążące w branży dane.

Część osób jest zdziwiona, że mimo iż nadal rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem, rząd pozwala na otwarcie kin

Do otwarcia kin w ogłoszonym przez przedstawicieli rządu terminie przygotowują się natomiast mniejsze kina. Ich sytuacja jest często trudniejsza niż u gigantów. – Jako pierwsi zamknęliśmy kina w marcu i teraz 6 czerwca, o ile datę tę potwierdzi rozporządzenie pewnie jako pierwsi je otworzymy. Kina odpowiadają za 99 proc. ogólnych przychodów Max Filmu i nie możemy sobie pozwolić na to, aby czekać. Duzi gracze mają ku temu większe możliwości. Mam nadzieję, że uda nam się wypełnić wszystkie obowiązki sanitarne. Jeszcze nie wiem, jak to zrobimy i jakie filmy będziemy pokazywać – mówi Paweł Doktór, prezes Instytucji Filmowej Max-Film prowadzącej kilka kin w kraju, w tym Kino Wisła w Warszawie.

– Osoby odpowiedzialne za programowanie zaczynają pracę nad repertuarem, a kierownicy będą się zastanawiać, czy jest sens grać dany film, gdy był wcześniej dostępny w sieci. Spodziewam się, że nawet jeśli pojawią się super premiery, to  i tak tegoroczna frekwencja może być kilka razy mniejsza niż rok temu. Byłbym szczęśliwy, gdyby obniżyła się tylko o połowę. Obawiam się też, co się wydarzy, jeśli zapaść potrwa dłużej. To może oznaczać upadek wielu kin tradycyjnych – dodaje Doktór.

Wszyscy operatorzy czekają teraz na szczegółowe wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego i publikację rozporządzenia. Wskazują także na to, że nie jest pewne, jak zachowają się widzowie. W mediach społecznościowych można znaleźć różne komentarze. Część osób jest zdziwiona, że mimo iż nadal rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem, rząd pozwala na otwarcie kin. Są też osoby deklarujące, że będą przestrzegać samoizolacji. Inne wskazują, że sale kinowe i tak bywają puste i o izolację w kinie nie jest tak trudno.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus miażdży kina. Kto na tym zyskuje

Multikino sprawdzało nastroje widzów w kwietniu. Według anonimowego badania ankietowego przeprowadzonego drogą mailową przez firmę YourCX widzom brakuje wyjść do kina.

Tęsknota za normalnością

78 proc. uczestników ankiety miało stwierdzić, że tęskni za tą formą rozrywki. Wśród głównych powodów wymieniono atmosferę (16 proc.), duży ekran (14 proc.) i premiery filmowe (12 proc.). 85 proc. Deklarowało, że pójdzie do kina w ciągu dwóch miesięcy od otwarcia. W tej grupie 20 proc. – od razu po starcie.

Dobrze informację o odmrożeniu kinowego rynku przyjęli inwestorzy giełdowi. Kina Helios to istotna część notowanej w Warszawie Grupy Agora. W 2019 roku uzyskała ona 1,25 mld zł przychodu, z czego z biletów do kin i kinowych barów 369 mln zł, a z kinowej reklamy dodatkowo 35,6 mln zł. Segment film i książka Agory wypracował około 71 mln zł EBITDA.

W końcu grudnia sieć Helios liczyła 49 kin, które miały 277 ekranów i 52,4 tys. miejsc. Pandemia zamroziła ich działalność i, jak przyznają przedsiębiorcy, trudno teraz przewidzieć, jak zachowają się widzowie.

CZYTAJ TAKŻE: Filmy trafiają od razu do internetu. Problemy z kręceniem nowych

Mimo wielu niewiadomych w środę kurs akcji Agory zyskiwał na wartości. Na zamknięciu sesji walor kosztował 8,38 zł, o 4,5 proc. więcej niż we wtorek.

Zdaniem Konrada Księżopolskiego, szefa analityków w Haitong Banku, za wzrostem tym stały właśnie lepsze nastroje inwestorów wywołane ogłoszeniem rządu.

Rynek kinowy w Polsce w ostatnich latach dynamicznie rósł pod względem widowni. W 2019 r. sprzedało się ponad 60 mln biletów. Działa na nim około 500 kin. Ponad połowa widzów odwiedza multipleksy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Szef 5G w Swisscomie: Rozwiązaliśmy dylemat kury i jajka

Promieniowanie jest najbardziej kontrowersyjną kwestią w Szwajcarii, choć normy są tu restrykcyjne jak nigdzie ...

Nos z pleksiglasu. Czas ekstremalnych modyfikacji ciała

Naukowcy ze szwedzkiego Chalmers University twierdzą, że wynaleźli „gumowaty” nanomateriał, który może zastępować ludzką ...

Nokia wraca przez Dubaj

W środę znów będzie głośno o smartfonach niezwykle popularnej niegdyś marki. W Dubaju odbędzie ...

Niemieccy wydawcy przegrali z Google spór o snippety prasowe

Niemiecki przepis zakazujący wyszukiwarkom wykorzystywania snippetów prasowych bez zezwolenia wydawcy nie może być stosowany, ...

Polskie fabryki AGD ruszają, ale sklepy widzą podwyżki

Branża AGD wraca do życia, choć nie pracuje jeszcze na 100 proc. mocy. Trzeba ...

Roboty prowadzą hotel. Nie zagadniesz barmana czy pokojówki

Niedaleko centrali chińskiej grupy Alibaba działa hotel FlyZoo. Wciąż pracują w nim ludzie, ale ...