Kino sprawdzi, czy mieszkacie razem. W sobotę pierwsi widzowie

Milan Jaros/Bloomberg

Nawet do 25 proc. może spaść maksymalne obłożenie kinowej sali za sprawą wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Jako pierwsi – w kraju i Europie – ruszają mali kiniarze. W swoim tempie.

Kina w Europie powoli otwierają się dla widzów. Głównie te niezależne od hollywoodzkich studiów i ich planów co do premier. Tak jest także w Polsce. To właśnie kina małe, studyjne, często z ambitniejszym repertuarem, otworzą podwoje 6 czerwca. I też nie wszystkie. Zanim ruszą, potrzebują jeszcze dodatkowych informacji od Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) i sanepidu. Na wyjaśnienia czekają też multipleksy.

Fiński optymizm

Według danych Międzynarodowego Związku Kin (UNIC) rządy krajów europejskich zaczęły odmrażanie kin jeszcze w maju. – Rząd pozwolił na otwarcie obiektów kulturalnych, w tym kin, od 1 czerwca. Działamy od poniedziałku po przerwie trwającej od 17 marca – mówi „Rz” Leena Närekangas, producentka w helsińskim Cinema Orion. Według niej nie wszystkie kina podjęły analogiczną decyzję. – Niektóre, w tym przede wszystkim duże sieci kin, otworzą się później – w lipcu – wyjaśnia Närekangas.

CZYTAJ TAKŻE: Kina mogą zacząć działać od 6 czerwca. Multipleksy nie zdążą

Pytana o frekwencję w Orionie uważa, że nie jest źle. – Widownia zareagowała zaskakująco dobrze. Sprzedaliśmy około 50 proc. miejsc. Sytuacja w tym momencie wygląda dość dobrze – mówi producentka.

Odpowiedzią na koronawirusa były kina samochodowe, jak to w Australii.
Lisa Maree Williams/Bloomberg

Także i u nas duże sieci kin na razie pozostaną zamknięte. Szykują się mniejsi kiniarze. – Mamy jeszcze wątpliwości organizacyjne co do różnych kwestii, które konsultujemy z sanepidem. Ostateczne zasady obowiązujące w kinie po starcie ogłosimy widzom w czwartek lub piątek. Kwestią, co do której się upewniamy, jest sposób usadzenia widzów na sali. Wiemy zaś na pewno, że ruszamy 6 czerwca – mówi Jakub Gutek, zajmujący się promocją w Kinie Muranów prowadzonym przez Gutek Film. Zapewnia, że problemu z repertuarem nie będzie.

GIS zaskakuje

Nowe wytyczne GIS dla kin zawisły na stronie resortu kultury z datą wtorkową. Tego samego dnia Cinema City wystosowało prośbę o doprecyzowanie kilku kwestii. Chyba najważniejsza dotyczy sposobu usadzania widzów w kinowej sali. Z jednej strony – jak mówi rozporządzenie rządu – kina mogą zapełniać sale w 50 proc. i GIS też przewiduje, że widzom powinno się udostępnić nie więcej niż połowę miejsc. Jednak z drugiej strony GIS wskazuje, że „rzędy powinny być zajmowane naprzemiennie, z zachowaniem jednego wolnego miejsca między widzami”. A to oznacza, że w skrajnym scenariuszu sala zostanie zapełniona w 25 proc. W skrajnym, bo zalecenia mówią, że obok siebie mogą siadać opiekun i dziecko do 13 lat, opiekun i osoba niepełnosprawna czy osoby tworzące gospodarstwo domowe.

choć statystycznie sala kinowa wypełniona jest w kilkunastu procentach, to trzeba być gotowym na duże premiery, jak produkcje Patryka Vegi

Co drugi rząd pusty będą zostawiać kina Max-Filmu. Według szefa tej firmy Pawła Doktóra to nie problem, bo sale rzadko są pełne. Tomasz Jagiełło, szef Heliosa, zastrzega, że choć statystycznie sala kinowa wypełniona jest w kilkunastu procentach, to trzeba być gotowym na duże premiery, jak produkcje Patryka Vegi.

Ruszają do gry

Multipleksy liczą na korzystniejszą interpretację i możliwość usadzania widzów w układzie szachownicy. Podobne nadzieje ma Muranów.

Liczebność widowni to niejedyna sprawa, która martwi kina. Należy do nich także weryfikacja, czy widzowie mieszkają razem, oraz zalecenie, by odnotowywać dane osobowe.

CZYTAJ TAKŻE: Rząd zamyka kina i teatry przez koronawirusa. Właściciele liczą straty

Nikt nie dyskutuje zaś z zaleceniami, by rozładować ruch przy wejściach i wyjściach. Sposobem na to jest korzystanie z wyjść awaryjnych czy mniejsza liczba seansów.

– Zwykle w dzień kinowy graliśmy trzy seanse. Teraz będą dwa, z wyjątkiem soboty i niedzieli, tak aby była godzinna przerwa – mówi Szymon Idczak, kierownik kina Orzeł w Bydgoszczy. Kino to otworzy się 19 czerwca. Ograniczy liczbę miejsc siedzących z 260 do 60. – Chcemy zachować odległość 2 m między widzami – mówi Idczak.

Lubelska Bajka też nie ruszy w sobotę. – Kończymy remont i ruszamy 12 czerwca. Właśnie przygotowuję repertuar – mówi Waldemar Niedźwiedź, właściciel kina. – Na pewno będą to tytuły powtórkowe. Dostaliśmy też informację od dystrybutorów, które filmy możemy pokazać przedpremierowo: Gutek Film proponuje „Zdrajcę”, Aurora „Obrazy bez autora”, a Monolith „Wierzę w Ciebie” – wylicza Niedźwiedź.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dzieci śpiewają na cześć koncernu Huawei

Kampania ocieplania wizerunku chińskiego koncernu Huawei oskarżanego przez tajne służby USA i część ich ...

Rząd chce chronić dane w chmurze przed… USA

Resort cyfryzacji chce zapobiec niekontrolowanemu dostępowi służb USA do danych polskich użytkowników gromadzonych na ...

Polski startup dostał unijne pieniądze na blockchain

Billon Digital Services, spółka z grupy kapitałowej Billon, otrzymała prawie 2 mln euro dofinansowania ...

Dron wyleci nad pola i zgliszcza

Drony pomogą Concordii ocenić rozmiary szkód w uprawach i szkód majątkowych. Ubezpieczyciele miewają tak ...

Unijna komisarz Marija Gabriel: Rozkwitną cyfrowe startupy

Mamy dowody na istnienie silnego potencjału startupów w sektorze cyfrowym w całej Europie, ale ...

Netflix i Spotify do opodatkowania. Czy uda się w Polsce?

Francja, Włochy, Czechy, a nawet USA to kraje, które podjęły już kroki mające ukrócić ...