Firma Elona Muska sprzedaje miotacze ognia. Klienci mają kłopoty

AFP

Dwa dni we włoskim więzieniu spędził Amerykanin Max Craddock zanim mógł wytłumaczyć się przed sądem z miotacza ognia w bagażu. Mężczyzna twierdził, że miotacz ognia nie jest motaczem ognia ani bronią, bo tak twierdzi Elon Musk.

Miotacz to nie śmiertelna broń, ale zabawka dla dzieci, tłumaczył sędziemu adwokat Craddocka. Portal Tech Crunch opisał niefortunną przygodę Amerykanina, który uwierzył Elonowi Muskowi.

Miotacz ognia produkuje jeden ze startupów założonych przez miliardera – The Boring Company, firma, która ma drążyć tunele pod miastami i tworzyć podziemne trasy komunikacyjne.

CZYTAJ TAKŻE: Elon Musk polecił komunikator Signal, inwestorzy pomylili spółkę

Miotacze ognia można kupić od ponad dwóch lat przez internet, także zamawiając je do Polski. Reklamuje je sam Elon Musk, zapewniając, że nie jest to broń a zwykła, fajna zabawka. W 2018 roku zapowiedział, że chce na początek sprzedać 20 tys. sztuk tej zabawki. I to mu się dość szybko udało, mimo iż za sztukę trzeba było zapłacić 500 dolarów.

Niestety policja na całym świecie ma nieco inne zdanie na ten temat. Stąd i kłopoty Maxa Craddocka na Sardynii. W tym kraju posiadanie nielegalnie miotacza ognia może oznaczać 10 lat więzienia. Kłopoty ma też mieszkaniec Londynu, którego kupno przez internet miotacza Boring Company spowodowało najazd uzbrojonej policji z bronią na ostrą amunicję. Kłopoty ma też bloger z Birmingham, który miotacz wykorzystał w jednym ze swoich filmów.

Takich przypadków jest więcej – pisze Tech Crunch. W sumie już ponad tysiąc miotaczy klientom na całym świecie zostało skonfiskowanych przez lokalną policję a wielu kupujących musi odpowiedzieć przed sądem. W Stanach Zjednoczonych toczy się co najmniej jedno dochodzenie federalne w sprawie użycia miotacza. W trzech przypadkach miotacze Boring Company zostały skonfiskowane dilerom narkotykowym podczas zatrzymania.

CZYTAJ TAKŻE: Są już smartfony, są telewizory, Samsung wziął się za… gaśnice

To co wydawało się szalonym pomysłem na niekonwencjonalny biznes Elona Muska, kolejną jego ekstrawagancją, dla klientów okazuje się początkiem poważnych kłopotów, a nie zwykłym żartem w stylu „to nie jest żadna broń, ale zwykła zabawka” – pisze portal.

Kilka lat temu w popularnym podkaście Musk powiedział, że jest wielkim fanem filmu „Spaceballs” (Kosmiczne jaja), który jest parodią „Gwiezdnych wojen”. Miotacze ognia są tam jednym z najczęściej używanych gadżetów. Miliarder stwierdził, że film był inspiracją do stworzenia nowego „gadżetu”.

Boring Company nie komentuje w żaden sposób kłopotów swoich klientów. W podkaście Musk przyznał jednak, że zdaje sobie sprawę z tego, że miotacz może być kłopotliwym zakupem, zwłaszcza w niektórych krajach, gdzie przepisy są bardziej restrykcyjne. Z rozbrajającą szczerością powiedział, że jego firma nakleja na opakowaniu napis „To nie jest miotacz ognia”. Zapytany czy to wystarczy, odparł „tak”. No więc okazuje się, że jednak nie.

Urządzenie wykorzystuje standardowy pojemnik z propanem i jest funkcjonalnie podobne do palników propanowych do topienia lodu, niszczenia chwastów lub nakładania pokryć dachowych. Ale dzięki kolbie w stylu karabinu, chwytowi pistoletowemu i stylowi science-fiction miotacz ognia firmy Boring Company miał zupełnie inną estetykę – bardziej post apokaliptyczny dodatek imprezowy niż codzienna konserwacja podwórka – pisze Tech Crunch.

Problemy może mieć też w Stanach Zjednoczonych firma Boring Company, która miotacze ognia produkuje bez stosownych licencji i nie wystarczą zapewnienia Muska, że „to nie jest miotacz ognia”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Obraca się jak wiatrak. To przyszłość telewizorów?

Samsung szuka sposobu, by dotrzeć do pokolenia, które intensywnie konsumuje media społecznościowe. I ma ...

Polak tworzy europejską alternatywę dla Google’a, Amazona i Alibaby

Chce oferować chmurę transparentną, przewidywalną, otwartą, która stoi w opozycji do zamkniętych, ograniczonych ekosystemów ...

Film zapisany na szkle. Odporny na zniszczenie

Microsoft szuka sposobu na to, jak gromadzić dane w możliwie najmniejszej przestrzeni. W trakcie ...

Gogle AR i VR idą do wojska

Amerykańska armia dostanie ponad 100 tys. gogli rozszerzonej rzeczywistości (AR). Sprzęt, który łączy obraz ...

IBM potajemnie wykorzystał milion zdjęć twarzy internautów

Koncern IBM wykorzystał bez pytania zdjęcia użytkowników sieci społecznościowych do trenowania sztucznej inteligencji. Uczył ...

Sony przesuwa premiery filmowe na 2021 rok. Studia porażone wirusem

Z powodu pandemii koronawirusa Sony przesuwa w zasadzie wszystkie premiery swoich filmów kinowych na ...