Białoruś: Zamiast pałować, zostań informatykiem

Białorusini uciekają ze służby w OMON, nie chcą walczyć z protestującymi. Teraz znajdą pracę w IT
AFP

Za naszą wschodnią granicą furorę robi program ByChange, w ramach którego białoruska branża IT pomaga zmienić zawód i pracować w IT tym, którzy porzucą służbę w tamtejszym OMON lub MSW.

O tym, że to może się udać, świadczy historia Ivana Kołasa, milicjanta z Homla, który po wydarzeniach w sierpniu, nie godząc się na tłumienie protestów białoruskiego narodu przez reżim Łukaszenki, zrzucił mundur i dotarł przez Rosję, Ukrainę do Warszawy. Teraz zostanie grafikiem komputerowym – uczy się tu zawodu motion-designera.

CZYTAJ TAKŻE: Białoruskie startupy podbijają świat. Represje Łukaszenki ich nie zatrzymają

Funkcjonariusze reżimu mają dość i masowo odchodzą ze służby. Z pomocą czekają takie programy jak ByChange, ale i liczni wolontariusze, którzy oferują im pomoc w znalezieniu nowej pracy, a nawet w ucieczce za granicę. Jak informuje Biełsat, już ponad tysiąc mundurowych zdecydowało się na taki ruch.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

„Plaga” już nie tylko niszczy ludzkość. Teraz ma też leczyć

Aplikacja mobilna, o której głośno zrobiło się w styczniu br. za sprawą rekordów pobrań, ...

Groźne oblicze SI. To mistrz konfabulacji i fake newsów

Nowy system oparty na sztucznej inteligencji tak szybko nauczył się doskonałej manipulacji i fabrykowania ...

Gracze wybierają laptopy i zakrzywione ekrany. Co z konsolami?

Gamingowe komputery stacjonarne tracą na znaczeniu. Dołują też konsole. Fani gier wideo chętnie stawiają ...

Konkurent TikToka idzie na giełdę. Największa oferta w tym roku

Kuaishou Technology, chiński właściciel aplikacji do przesyłania filmików, planuje debiut na giełdzie w Hongkongu. ...

Bitcoin pogrąża technologicznych gigantów z Nasdaq

Tegoroczna bessa na rynku kryptowalut skutkuje zmniejszeniem popytu na karty graficzne produkowane przez Nvidię ...

Spielberg: Netflix nie zasługuje na Oscary

W Hollywood przybywa głosów, że produkcje streamingowych gigantów nie powinny starać się o głosy ...