Jak donosi lokalny serwis Arirangmeari, Korea Północna dorobiła się swojej własnej konsoli. Moranbong, bo tak się nazywa, przypomina klona systemu Nintendo Wii. I podobnie jak japońskie urządzenie, jest przeznaczone przede wszystkim do zabawy całą rodziną.
CZYTAJ TAKŻE: Korea Północna wyda własnego eBooka. O całej rodzinie Kimów
Znaczna część wgranej biblioteki gier dla Moranbong to produkcje sportowe, wymagające przede wszystkim wysiłku fizycznego. Konsola ma bowiem pomagać też w zwalczaniu otyłości i budowaniu krzepy. Jest również dostępna gra akcji, która polega na strzelaniu do celów. Oprócz tego na urządzeniu można odtwarzać filmy i muzykę.
To nie jedyny przejaw technologicznego uniezależniania się Korei Północnej. Koreańskie Centrum Komputerowe zaprojektowało oparty o Linuksa system operacyjny Red Star OS, którego interfejs graficzny nawiązuje do tego znanego z komputerów Mac firmy Apple.
CZYTAJ TAKŻE: Korea Płn. ma własny internet. Dzięki Huawei?
Na początku października serwis Arirangmeari donosił również o północnokoreańskim robocie sprzątającym. Wyprodukowany przez nieznaną firmę kwadratowy sprzęt jest bliźniaczo podobny do innego odkurzacza dostępnego na światowym rynku, modelu iRobot Braava 390t. Wynika to z faktu, że większość elektroniki nie jest produkowana w kraju ideologii Dżucze, tylko kupowana bezpośrednio od chińskich producentów do sprzedaży na wewnętrzny rynek już pod własnymi markami.
To samo zresztą może tyczyć się telefonu Kimtongmu (kompan), o którym agencja informowała we wrześniu. Urządzenie w swoim designie bardzo mocno przypomina Samsunga Note 8, jednak w przeciwieństwie do telefonu z 2017 r. nie ma zakrzywionych krawędzi. Oprogramowanie telefonu ma być dostosowane pod aplikacje i wymogi bezpieczeństwa Korei Północnej.