Kolekcję kart NFT nazwano kolekcją Donald Trump Digital Trading Card. Były prezydent rozpoczął właśnie ich promocję na swoim kanale na platformie społecznościowej Truth Social, pisząc, że karty z limitowanej edycji zawierają „niesamowity ART” z jego życia i kariery jako byłej gwiazdy telewizji. Karty kosztują 99 dolarów za sztukę i Trump wezwał swoich zwolenników, aby skorzystali z okazji i kupowali karty, dopóki są w tej cenie.
Trump opublikował nawet film promocyjny na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Klip zawierał animowaną wersję byłego prezydenta przed Trump Tower w Nowym Jorku, który rozdziera koszulę, odsłaniając kostium superbohatera ozdobiony literą T, a z oczu strzelają lasery. Trump zapewnia, że tokeny są „bardzo podobne do kart baseballowych, ale mam nadzieję, że o wiele bardziej ekscytujące”. Dodał, że każda, „byłyby świetnym prezentem na Boże Narodzenie”.
Czytaj więcej
Truth Social stoi w obliczu góry problemów technologicznych i prawnych. Mogą one mocno zaszkodzić platformie mediów społecznościowych byłego prezyd...
Promocja najwyraźniej była skuteczna po 45 tys. kart zostało sprzedanych w zaledwie 12 godzin.
Według oficjalnej strony internetowej kolekcji każda cyfrowa karta kolekcjonerska jest rzadkim przedmiotem kolekcjonerskim. Każdy zakup automatycznie włącza kupującego do loterii, w której ma szansę wygrać jedną z tysięcy dostępnych nagród, w tym szansę na rozmowę na Zoomie lub godzinę gry w golfa z Trumpem. Istnieje również możliwość otrzymania gwarantowanego biletu na uroczystą kolację z Trumpem dla każdego, kto kupi 45 cyfrowych kart kolekcjonerskich.
Cała kolekcja zostanie wybita na blockchainie Polygon. Posiadacze mogą je sprzedawać bezpośrednio osobom prywatnym lub na dowolnym rynku wtórnym, który akceptuje NFT/cyfrowe przedmioty kolekcjonerskie oparte na Polygonie.
Karty NFT Trumpa nie spotkały się z przychylnym przyjęciem przez polityków w USA. Krytykują je nawet dotychczasowi sojusznicy Trumpa z partii republikańskiej. Natomiast były doradca Trumpa Steve Bannon napisał, że „już dłużej nie może” („I can't do this anymore”), a każdy zaangażowany w to przedsięwzięcie powinien zostać zwolniony – pisze BBC.
Amerykańskie media spekulują, że Donald Trump wypuszcza tokeny, ponieważ potrzebuje pieniędzy na procesy, w które jest zaangażowany. Pieniądze z nich nie trafią na jego ewentualną kampanię wyborczą. Na oficjalnej stronie napisano, że karty nie mają nic wspólnego z polityką i nie są częścią żadnej kampanii politycznej.