Koncerny apelują do Londynu, by ten przyspieszył testy bezpieczeństwa systemów sztucznej inteligencji – donosi „Financial Times”. Przyjęte przez Wielką Brytanię rozwiązania, choć nie mają rangi przepisów, opracowano, by podnieść bezpieczeństwo AI. Najwyraźniej hamują jednak plany ekspansji potentatów branży. OpenAI, Google DeepMind, Microsoft i Meta, które w listopadzie ub.r. podpisały dobrowolne zobowiązania dotyczące udostępnienia swoich najnowszych modeli generatywnej AI (GenAI) do tzw. przeglądu przez przedstawicieli brytyjskiego Instytutu Bezpieczeństwa AI (AISI). Obiecały, że dostosują swoje systemy do wskazań, o ile instytut ten znajdzie jakieś wady w technologii. Ale firmy tracą cierpliwość i teraz domagają się jasności co do prowadzonych testów. Chcą mieć pewność, ile takie analizy potrwają i w jaki sposób będą otrzymywać informacje zwrotne w razie wykrycia nieprawidłowości. „FT” wskazuje, że nieoficjalnie firmy już dają znać, iż wcale nie muszą wdrażać zmian postulowanych przez AISI ani opóźniać wprowadzania swoich systemów AI na brytyjski rynek.
Testy sztucznej inteligencji
Do sprawy na platformie LinkedIn odniósł się przewodniczący AISI Ian Hogarth, który podkreślił, że firmy same zgodziły się na to, aby rząd testował modele GenAI przed ich udostępnieniem. „AISI wdraża ten postulat w praktyce” – napisał.
Testy przedwdrożeniowe to koncepcja będąca efektem ubiegłorocznego szczytu AI Safety Summit, który odbył się w Bletchley Park. Część ekspertów zauważa, że nadzieje dotyczące samoregulacji gigantów AI okazały się na wyrost. „FT” twierdzi, że podejście firm technologicznych ujawniło, iż należy w ograniczonym stopniu polegać „na dobrowolnych porozumieniach w celu ustalenia parametrów rozwoju” zaawansowanych algorytmów.
Czytaj więcej
Globalny szczyt w Bletchley Park zakończył się niespodziewanym sukcesem – mocarstwa jednomyślnie...
Dlatego Londyn intensywnie pracuje nad „wiążącymi regulacjami” w sprawie sztucznej inteligencji. Na finiszu takich prac jest już Bruksela. Państwa członkowskie Unii Europejskiej zaakceptowały treść przepisów dla AI (przyjęto ją jednogłośnie). Teraz, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, czas na głosowania w komisjach Parlamentu Europejskiego (w Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów oraz w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych). Kolejny, ostateczny już krok to głosowanie plenarne nad rozporządzeniem AI Act. To mogłoby odbyć się w marcu bądź kwietniu br.