Dobra passa producentów gier znad Wisły. Kolejne premiery

Shutterstock

W okresie trwającej pandemii wiele branż znalazło się w głębokim kryzysie. Ale producenci cyfrowej rozrywki z pewnością do nich nie należą.

Polskie studia dawno nie notowały tak dobrej passy. Na początku miesiąca bardzo udaną premierę miało zaktualizowane „Green Hell”, czyli symulator przetrwania w amazońskiej dżungli autorstwa polskiej firmy Creepy Jar.

Teraz z kolei przebojem na globalne listy bestsellerów wdarł się „Drug Dealer Simulator” – symulator handlarza narkotyków, autorstwa Movie Games. Koszty poniesione na stworzenie tego tytułu zwróciły się w niespełna godzinę. Gra nie tylko świetnie się sprzedaje, ale też zbiera bardzo dobre opinie (te dwie rzeczy nie zawsze idą w parze). Ponad 90 proc. jej ocen ma charakter pozytywny. Produkcja polskiego studia – z racji swojej tematyki – budzi duże kontrowersje. Zadaniem grającego jest przetwarzanie produktów i zarządzanie nimi, kontakt z dostawcami, strategiczne zawieranie sojuszy, planowanie dostaw narkotyków czy obserwacja zachowania patroli policyjnych.

CZYTAJ TAKŻE: Polska gra numerem 1 na świecie. Budzi kontrowersje

Na horyzoncie widać kolejną ciekawą produkcję znad Wisły: drugą część kultowego „911 Operator”, czyli tytuł „112 Operator”. W piątek na giełdzie zadebiutowali jego twórcy, studio Games Operators. Chętnych do zakupu jego akcji było tak wielu, że notowania nie mogły ruszyć.

Premiera „112 Operator” ma się odbyć w tym tygodniu: 23 kwietnia. Czy termin jest aktualny? – Jak najbardziej. Wszystko idzie zgodnie z planem, wishlisty (tzw. listy życzeń – red.) obiecująco rosną. Czekamy na ten dzień – odpowiada Bartek Gajewski, prezes Games Operators. Dodaje, że spółka od pierwszych dni ogłoszenia stanu epidemicznego w Polsce przestawiła działalność na tryb zdalny. – Nie notujemy opóźnień w żadnym z projektów – deklaruje prezes.

Dobre wieści z branży gier mają potwierdzenie w wynikach finansowych osiąganych przez polskie studia. Niedawno mile zaskoczył CD Projekt, którego przychody w 2019 r. zaskakująco mocno urosły dzięki zwyżce sprzedaży gry „Wiedźmin”, której z kolei pomógł serial Netflixa.

CZYTAJ TAKŻE: Nie tylko gry wideo. Wielki renesans puzzli i planszówek

W innych branżach firmy z powodu pandemii zaciskają pasa, a w sektorze gier płacą nawet dywidendę. Zapowiedziały ją PlayWay, Ten Square Games i Utimate Games.

Trwająca kwarantanna w wielu państwach przekłada się na wzrost popularności gier. – Po ustaniu pandemii ruch na platformach może chwilowo zmaleć, bo ludziom brakuje pozacyfrowej rozrywki. Jednak na dłuższą metę nasza branża wydaje się być niezagrożona. Przybyło wiele nowych osób, które nawet później będą wracać do gier – podsumowuje Krzysztof Kwiatek, prezes Creepy Jar.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Roboty odkurzają Polskę. To może być król AGD

Roboty odkurzające to jedna z dynamiczniej rozwijających się kategorii małego AGD. Również w Polsce. ...

Przyszłość autonomicznych aut wykuwa się w… Krakowie

Sztuczna inteligencja, kamery 3D, systemy rozpoznawania gestów kierowców, opracowane specjalnie dla przemysłu motoryzacyjnego – ...

Rząd i prokuratura biorą się do kontroli aplikacji przewozowych

Taksówkarze mogą się czuć wygrani. Prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko Uberowi i Taxify, a rząd ...

Nasze satelity polecą na Marsa. Wystrzeli je Richard Branson

Naukowcy z polskich uniwersytetów połączyli siły z wrocławską spółką SatRevolution oraz z należącą do ...

Świetne wyniki Netfliksa. Aktorzy wrócą na plan po testach na Covid-19

Największy serwis świata z filmami i serialami Netflix podał wyniki za pierwszy kwartał br. ...

Pandemia nakręciła piractwo. Ofiarą nie tylko nowe filmy

Podczas lockdownu ilość linków linków do nielegalnych streamingów wzrosła aż dwukrotnie między lutym a ...