Premiera nowej konsoli Sony. Jest wabik, ale gry podrożeją

PlayStation 4
Kiyoshi Ota/Bloomberg

19 listopada na polskim rynku zadebiutuje PlayStation 5. W środę w nocy japoński koncern pokazał konsolę kolejnej generacji, pakiet gier oraz ujawnił ceny urządzeń.

Sony zaskoczyło, bowiem – poza „tradycyjną” konsolą z napędem optycznym, do sprzedaży wprowadzi bliźniaczy sprzęt, ale bez niebieskiego lasera Blu-ray. A to oznacza, że gracze, którzy zdecydują się na taką wersję, nie będą mogli kupować płyt, a jedynie „ściągać” interesujące ich tytuły online. I właśnie mocne zaangażowanie się Sony w dystrybucję gier w wersji cyfrowej to kluczowy element strategii związanej z wdrożeniem PS5.

Koncern przygotował magnes na klientów, by wybierali konsole bez napędu optycznego – urządzenie ma być aż 450 zł tańsze od bliźniaka z możliwością odtwarzania płyt. Za PS5 zapłacić będzie trzeba więc prawie 2,3 tys. zł, podczas gdy PS5 Digital Edition – 1849 zł.

CZYTAJ TAKŻE: Idzie wojna na konsole. Nowości od Sony i Microsoftu

Daniel Ahmad, ekspert rynku gier, analityk w Niko Partners, uważa, że to świetna zagrywka producenta – wielu klientów skusi się na tańszy sprzęt, ale w przyszłości nie będzie mogło kupować gier na płytach, na których Sony ma niższą marżę (ok. 30 proc.). Ta zdecydowanie wyższa jest (ok. 50 proc.) na tytułach cyfrowych sprzedawanych z własnego e-sklepu japońskiej firmy. Ekspert na Twitterze wskazuje jednocześnie, że już teraz cyfrowa dystrybucja gier zdominowała ten rynek. „Ostatnie dane finansowe Sony pokazują, że między lipcem 2019 r. a końcem czerwca 2020 r., w cyfrowy sposób sprzedano ok. 60 proc. gier na PS4” – pisze Ahmad.

Sony, obniżając cenę konsoli bez napędu optycznego, jednocześnie podniesie ceny samych gier. Wysokobudżetowe tytuły koncernu, tworzone na wyłączność na jego konsolę, mają kosztować 80 euro (obecnie to 60 euro). Firm dobrze zarobi również na oprzyrządowaniu konsoli – za dodatkowy kontroler haptyczny DualSense trzeba będzie zapłacić 319 zł, a za kamerkę HD – 269 zl. Fani z pewnością zainteresują się również dedykowanymi słuchawkami Pulse 3D za niemal 450 zł, czy stacją ładowania padów.

Japoński gigant, przy okazji premiery, zaprezentował również pierwsze tytuły, jakie pojawią się na PS5. Kolekcja zapowiada się bardzo ciekawie – dostępne będą choćby „Call of Duty Black Ops Cold War”, „NBA 2K 21”, czy „Final Fantasy XVI” i „Hogwarts Legacy”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dramat szpiegów. Nie mają się już gdzie ukryć

Amerykańscy agenci skarżą się, że rozwój elektronicznych systemów nadzoru paraliżuje ich działania. Miasta pełne ...

Gig Techy napompowały ceny mieszkań i czynsze

Amazon poinformował, że przeznaczy ponad 2 miliardy dolarów na budowę tanich domów. Koncern dołączy ...

Polskie studia skurczyły się o 8 mld zł. Ale już odzyskują masę

Wiele wskazuje, że branża na trwającej epidemii mocno nie ucierpi, choć wcześniejsze gwałtowne spadki ...

Twórca CD Projekt stawia na salony VR

Michał Kiciński, autor potęgi studia CD Projekt, które na koncie ma taką grę jak ...

Twitter uderza w teorie spiskowe o Covid-19. Obwiniają 5G

Portal będzie usuwał wszystkie posty propagujące fake newsy oraz wzywające do podpalania masztów 5G. ...

Polacy połączą Ubera z hulajnogą

„OK Google, wyszukaj najbliższy pojazd na minuty” – tylko jedno zdanie, a smartfon zaproponuje ...