Adam Kiciński, prezes CD Projektu: Nie doszło do wycieku danych graczy

mat. pras.

Jest zbyt wcześnie, aby oceniać długoterminowe skutki ataku. Na pewno krótkoterminowo wpłynie on na tempo prowadzonych prac deweloperskich – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projektu.

Czy w treści komunikatu jaki zostawili przestępcy jest mowa o okupie?

W dzisiejszej komunikacji opublikowaliśmy całość komunikatu przestępców za wyłączeniem adresów mailowych, na które mieliśmy się z nimi kontaktować. W informacji pozostawionej przez przestępców nie było żądania okupu. Znalazła się natomiast groźba upublicznienia skradzionych dokumentów i danych w razie niespełnienia żądań oraz oczekiwanie kontaktu w ciągu 48 godzin.

CZYTAJ TAKŻE: Cyberatak na twórców Cyberpunka. Szantaż hakerów i spadki na giełdzie

Czy ewentualne szkody wyrządzone przez hakerów mogą mieć znaczący wpływ na sytuację finansową i wizerunkową  studia?

Ofiarą ataku padły serwery i znajdujące się na nich zasoby Grupy CD Projekt. Zgodnie z naszą najlepszą wiedzą nie doszło do wycieku danych osobowych graczy i innych użytkowników naszych usług. W tej chwili skupiamy się na badaniu samego incydentu, zabezpieczaniu infrastruktury i przywracaniu danych, które zgodnie z naszymi wewnętrznymi procedurami są regularnie zapisywane w formie kopii zapasowych (tzw. backup). Jest więc zbyt wcześnie, aby oceniać długoterminowe skutki ataku. Na pewno krótkoterminowo wpłynie on na tempo prowadzonych prac deweloperskich.

Informacja ma chyba przełożenie na kurs. Czy według spółki nie powinna być opublikowana w Espi?

W naszej ocenie dotychczasowe ustalenia wewnętrzne dotyczące ataku i jego skutków nie uzasadniają przekazywania informacji w trybie raportu bieżącego (jako informacja poufna). Obecnie podejmujemy odpowiednie działania, w tym wyjaśniające i weryfikujące, w związku z atakiem. Jeżeli wnioski wynikające z dokonania przez zarząd całościowej analizy stwierdzonych skutków ataku i ich wpływu na działalność spółki będą świadczyć o zasadności opublikowania przez nas raportu bieżącego – raport zostanie opublikowany niezwłocznie. Nasze obecne podejście jest zgodne ze stosowaną do tej pory praktyką komunikacyjną w tego rodzaju przypadkach z lat ubiegłych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Filmy trafiają od razu do internetu. Problemy z kręceniem nowych

Wytwórnia filmowa NBC Universal zdecydowała, że z powodu koronawirusa nowe filmy trafią od razu ...

Hakerzy-szantażyści filantropami. Ruszyło ich sumienie?

Operatorzy nielegalnego oprogramowania ransomware DarkSide (szyfrującego komputery i wymuszającego okup) przekazali część pieniędzy pochodzących ...

Sąd nakazał babci usunięcie zdjęć wnuków z Facebooka

Babcia publikująca zdjęcia swoich wnuków na Facebooku narusza postanowienia zawarte w RODO – stwierdził ...

Internetowe trolle sięgają po deep fake. Zastraszanie i szantaż

Czasy, gdy internetowe trolle wykorzystywały cudze zdjęcia albo zakładały konta bez zdjęć minęły. Teraz ...

Sklonował Instagrama, dostał pozew od Facebooka

Ensar Sahinturk, obywatel Turcji, który pozazdrościł sukcesów serwisom społecznościowym Facebooka, będzie miał potężne problemy. ...