Szybszy internet to szybszy wzrost pensji informatyków

Patrick T. Fallon/Bloomberg

Specjaliści od IT już dziś zarabiają bardzo dobrze, ale upowszechnienie telekomunikacji mobilnej piątej generacji sprawi, że programiści i inżynierowie chmury obliczeniowej będą wprost rozchwytywani.

Już w 2020 r. może nas czekać kolejna rewolucja technologiczna. Wówczas bowiem do powszechnego użycia ma wejść sieć 5G, czyli technologia mobilna piątej generacji.

Oferuje ona prędkość przesyłania danych nawet do 100 Gb/s. Dla porównania, maksymalna prędkość w testowanych sieciach w standardzie 4G LTE to 600 Mb/s. 5G oznacza więc superszybki internet i dostęp do niego miliardów użytkowników i urządzeń w prawie tym samym czasie.

Rynek pracy

Eksperci ds. nowych technologii podkreślają, że piąta generacja telekomunikacji mobilnej może wpłynąć na każdy aspekt naszego życia – przykładowo możliwa będzie w pełni realizacji idei autonomicznych pojazdów, które wymagają wymiany ogromnej ilości danych. Eksperci firmy rekrutacyjnej Michael Page ocenili, jak rozwój 5G wpłynie na rynek pracy w branży IT. – Na pewno wzrośnie zapotrzebowanie na specjalistów od usług cloud computing – mówi Marta Prudel, manager dywizji IT w Michael Page. – Programiści i inżynierowie specjalizujący się w obsłudze chmury obliczeniowej będą przez najbliższe lata rozchwytywani i odpowiednio do tego wynagradzani.

Architekci

Przykładowo początkujący cloud developer może liczyć na zarobki od ok. 12 tys. zł brutto, a specjalista – 22 tys. zł. Eksperci Kodilla.com przewidują, że do 2020 r. wynagrodzenia w IT wzrosną o ponad 1500 zł.

Cloud computing to serwery i różnego rodzaju programy, do których dostęp zapewnia internet, bez konieczności używania oprogramowania zainstalowanego na własnym urządzeniu. Ograniczenie kosztów i mobilność to tylko część zalet, dzięki którym rozwiązania chmurowe zrewolucjonizowały rynek IT. Chmura obliczeniowa będzie szczególnie atrakcyjna przy ultraszybkim 5G, bo to rozwiązuje problem zbyt małej mocy obliczeniowej urządzeń mobilnych.

Najbardziej poszukiwani są więc specjaliści zajmujący się przetwarzaniem danych w chmurze, zwłaszcza ci, którzy projektują i wdrażają taką usługę, jak np. cloud engineers i cloud architects oraz programiści Python, Java, .NET i C++.

Realna praca w VR

Marta Prudel podkreśla, że oprócz znajomości języków programowania developerzy cloud muszą także posiadać wiedzę związaną z funkcjonowaniem infrastruktury cloudowej, aby zapewnić wysoką jakość i bezpieczeństwo przesyłanych danych.

Rozwój sieci 5G niesie ze sobą także wyzwanie m.in. dla dyrektorów ds. informatyki (CIO) oraz szefów działów marketingu – podkreśla w swoim raporcie Michael Page. To właśnie na ich barkach spoczywać będzie odpowiedzialność za pełne wykorzystanie potencjału 5G – poszukiwanie i tworzenie nowych usług i modeli biznesowych oraz dostosowanie tych już istniejących do nowych możliwości. Obecne stawki dla dyrektora ds. informatyki w zakresie 5G sięgają od 26 tys. do 63 tys. zł na miesiąc!

Nowa prędkość przesyłu danych pozwoli również w pełni wykorzystać potencjał technologii Virtual Reality i dostarczyć użytkownikom rozrywkę o niespotykanym jeszcze na szeroką skalę poziomie realizmu i doznań.

– VR na dobre zagości w naszych komputerach, smartfonach i samochodach – zapowiadają eksperci. A im więcej będzie się dziać w rzeczywistości wirtualnej, tym większą popularnością cieszyć się będą inżynierowie VR, gameplay i level designerzy, twórcy różnych aplikacji opartych o tę technologię.

– Warto zauważyć, że na rynku rośnie zapotrzebowanie na programistów posługujących się kilkoma językami programowania. Wskutek wzrostu popularności big data oraz internetu rzeczy atrakcyjnie przedstawia się również sytuacja specjalistów od data science oraz big data architecture – zaznacza Marta Prudel.

Ochrona zawsze ważna

Rozwój internetu rzeczy, dzięki 5G, oznacza, że coraz więcej urządzeń będzie łączyć się i komunikować ze sobą, tworząc inteligentne domy, dzielnice i całe miasta… Ale im więcej urządzeń będzie miało dostęp do naszych danych, tym większe zagrożenie, że wpadną one w niepowołane ręce.

– Haker będzie mógł dostać się do naszego komputera czy telefonu przez inteligentny odkurzacz lub lodówkę – podkreślają eksperci Michael Page.

Nic więc dziwnego, że popyt na wszelkiej maści speców od cyberbezpieczeństwa będzie wciąż rósł.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pracuj i odpoczywaj w Międzychodzie

Międzychód kompleksowo rozwija się w obszarze inwestycji, turystyki oraz warunków życia dla mieszkańców. O ...

Tożsamość pewna jak w banku. Banki wprowadzają mojeID

PKO BP i ING Bank Śląski jako pierwsze udostępniły usługę mojeID służącą do potwierdzania ...

Polska firma oferuje podróże ze sztuczną inteligencją

Hotailors powstał zaledwie nieco ponad dwa lata temu, a dziś globalnym klientem poznańskiego startupu ...

Pracownicy okradli chińskiego producenta dronów na 150 mln dol.

DJI, spółka z Hongkongu specjalizująca się w produkcji tzw. bezzałogowców, ogłosiła, że padła ofiarą ...

Ojciec polskiego grafenu: Boli mnie, że rządzący nie mają wizji, jak rozwijać grafen

Na świecie trwa grafenowe szaleństwo, kraje wydają na to ogromne pieniądze. Czy Polska potrafi ...

Biznesowa „jeżynka” chce wrócić do łask. Sprawdzamy, co oferuje

Chiński producent telewizorów oraz telefonów komórkowych z logo Alcatel, próbuje teraz tchnąć życie w ...