Hakerzy złamali zabezpieczenia iPhone`a. A miał być taki bezpieczny

Bloomberg

Eksperci ds. cyberbezpieceństwa z Google Project Zero odkryli zhakowane strony internetowe, które wykorzystywały wcześniej nieujawnione luki w zabezpieczeniach do masowego atakowania iPhone`ów,

To jeden z największych ataków hakerskich na użytkowników Apple w historii – informuje portal Vice. Eksperci Google`a okryli szereg stron internetowych, które dostarczały złośliwe oprogramowanie przez co najmniej dwa lata. Wystarczyło odwiedzić witrynę, a serwer atakował urządzenie.

CZYTAJ TAKŻE: Apple zapłaci hakerowi milion dolarów

Cyberprzestępcy wykorzystywali aż 14 luk w zabezpieczeniach iPhone`ów. Luki obejmowały systemy od iOS10 do iOS12 i dotyczyły w większości domyślnej przeglądarki Apple. Za jej pośrednictwem hakerzy otrzymywali dostęp do najwyższego poziomu uprawnień i pełną kontrolę nad telefonem wraz z dostępem do przechowywanych na nim plików. Oznacza to, że mieli dostęp nawet do zapisanych haseł. Byli w stanie śledzić także bieżącą lokalizację użytkownika.

Z kolei portal The Verge podaje, że Google Project Zero skontaktował się z Apple w lutym i dał firmie tylko 7 dni na naprawienie usterki.

CZYTAJ TAKŻE: Sprzedaż iPhone’ów dramatycznie spada. Ale Apple… poprawia wyniki

To już kolejny skandal z udziałem Apple w ostatnim czasie. Pod koniec lipca wyszło na jaw, że firma wykorzystuje nagrane przez Siri dźwięki i rozmowy użytkowników. Jako pokłosie skandalu ponad 300 pracowników, odsłuchujących przesyłane rozmowy z oddziału w Irlandii, zostało zwolnionych, a koncern 28 sierpnia wydał oficjalny komunikat z przeprosinami.

Firma ma jednak i dobrą informację dla swoich klientów. Koncern ogłosił, że rozpoczyna współpracę z zewnętrznymi warsztatami naprawczymi. Będzie dostarczał do nich części, pod warunkiem, że uzyskają one odpowiedni, teraz już darmowy certyfikat. Zewnętrzne firmy będą mogły wykonywać jedynie najczęstsze naprawy, takie jak wymiana wadliwych baterii, głośników i ekranów.

CZYTAJ TAKŻE: Hakerzy włamali się na konto współzałożyciela Twittera

Producent iPhonów deklaruje, że zewnętrzne firmy będą pracowały na tych samych częściach co autoryzowane serwisy Apple. Chociaż warsztaty będą musiały płacić te same ceny za części, będą mogły ustalać własne ceny świadczonych usług.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

CD Projekt zaszokował wynikami, kurs szaleje

Przychody i zyski za drugi kwartał były zdecydowanie lepsze niż spodziewał się rynek. Motorem ...

Największy debiut giełdowy opóźniony przez protesty w Hongkongu

Alibaba, chiński gigant internetowy, do którego należy m.in. serwis zakupowy AliExpress, podjął decyzję o ...

Levandowski to „czyste zło”. Ukradł tajemnice Google’a i stworzył religię

Anthony Levandowski, były inżynier pracujący w Google, został oskarżony o kradzież około 14 tys. ...

Amerykanie coraz mocniej cisną Huawei

Amerykański Departament Sprawiedliwości postawił oficjalne zarzuty chińskiemu koncernowi. Naciska też na sojuszników, by nie ...

Dobry klimat na wyhodowanie jednorożca

W przyszłym roku możemy się doczekać pierwszego polskiego startupu z branży finansowej, wycenianego na ...

Pierwszy post królowej Elżbiety II na Instagramie

Post dotyczył listu wysłanego do księcia Alberta przez żyjącego na przełomie XVIII i XIX ...