Znane banki i sieci handlowe używały kontrowersyjnej aplikacji

Bloomberg

Startup Clearview AI ma ogromną bazę danych 3 mld zdjęć z internetu. Na jej podstawie stworzył niezwykle skuteczną aplikację do rozpoznawania twarzy. Firma zapewniała, że używają jej tylko siły porządkowe i agencje rządowe. Jednak okazało się, że było to kłamstwo.

Firma potwierdziła, że ktoś włamał się do jej systemu i ukradł listę klientów. Lista dość szybko pojawiła się w internecie i okazuje się, że nie tylko amerykańska policja, FBI, Interpol czy liczne agencje rządowe korzystały z wynalazku startupu, ale także firmy komercyjne takie jak: sieci handlowe Macy’s i Best Buy, banki Wells Fargo i Bank of America, a także Madison Square Garden, Pechanga Resort Casino, NBA i giełda Coinbase oraz także amerykańskie uniwersytety – informuje BuzzFeed. W sumie na liście jest 2200 firm i instytucji.

CZYTAJ TAKŻE: Ktoś ukradł listę klientów. Ofiarą kontrowersyjna firma od… inwigilacji

Przedstawiciele firm, które znalazły się na liście zaprzeczyli jakoby wykorzystywali technologie Clearview, a jedynie ja testowali.

BuzzFeed pisze jednak, że z dokumentów, które wykradli hakerzy wynika, że startup sprzedał swoją technologię firmom na całym świecie, wbrew temu co wcześniej mówił jej prezes Hoan Ton-That. Aplikacja opracowana przez Clearview pozwala na totalną inwigilację dowolnej osoby. Trafiła ona już do 27 krajów.

W lutym internetowe koncerny wysłały do Clearview wezwanie do zaprzestania nielegalnej działalności. Startup ich zdaniem nielegalnie pozyskał zdjęcia z platform takich jak Facebook, Youtube i Google. Jednak prezes Ton-That powołał się na Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA twierdząc, że może gromadzić zdjęcia publikowane w przestrzeni publicznej.

CZYTAJ TAKŻE: Tajemnicza spółka bez adresu skończy z uliczną anonimowością

W związku z wyciekiem i ogromnymi kontrowersjami wokół firmy Apple zdecydowało się zablokować konto Apple Developer należące do Cleraview AI umożliwiające wypuszczanie aplikacje do AppStore – informuje TechCrunch. Apple uważa, że firma złamała zasady programu i dał jej 14 dni na wyjaśnienie wszystkich wątpliwości. 

Aplikacja jest niezwykle skuteczna. Umożliwia identyfikację osoby na ulicy – wystarczy zrobić jej zdjęcie smartfonem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tą wieprzowiną nie pogardzą Żydzi i muzułmanie

Sztuczne mięso powstało dla wegan i wegetarian. Jednak to nie oni najczęściej wybierają hamburgery ...

Skrzynie z łupami zakazane? Chodzi o miliardy dolarów

Mikropłatności dokonywane w grach to dla producentów żyła złota. Część takich rozwiązań ma jednak ...

Facebook jak „cyfrowi gangsterzy”

Wielka Brytania oskarża społecznościowego giganta o celowe łamanie prawa i pogardliwe podejście do instytucji ...

Powstanie stacja kosmiczna utylizująca śmieci

Gateway Earth Development Group, czyli zespół złożony z naukowców topowych uniwersytetów na całym świecie, ...

Rakiety od Elona Muska świetnie startują. Gorzej z lądowaniem

Po raz trzeci w kosmos poleciała największa rakieta amerykańskiego potentata SpaceX Heavy Falcon. Tym ...

Roboty wspomagają kwarantannę

W obliczu błyskawicznego rozwoju epidemii chińskie władze wdrożyły nowoczesne rozwiązania technologiczne, które mają wspomagać ...