Przestępcy do porozumiewania się wykorzystywali globalnego komunikatora EncroChat. Wymagał on używania nierejestrowanych telefonów komórkowych, pozbawionych systemów GPS, kamery, mikrofonu i portu USB. Miały one gwarantować pełną anonimowość i niezawodne szyfrowanie interfejsu. Śledczy szacują, że z komunikatora EncroChat korzystało 60 tys. osób, w większości organizacje przestępcze. Brak powiązania urządzenia lub karty SIM z kontem klienta i zakup w sposób uniemożliwiający identyfikację nabywcy miały gwarantować przestępcom absolutną anonimowość.

Policji udało się jednak zhakować komunikator. Zainstalowali w nim złośliwe oprogramowanie, które umożliwiało czytanie wiadomości przed ich wysłaniem. Dzięki temu służby weszły w posiadanie ponad 100 mln wiadomości osób z m.in. Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii i Szwecji, a także z Polski.

CZYTAJ TAKŻE: A miał być najbezpieczniejszy. Wyciekły dane z komunikatora Telegram

Po przeprowadzeniu Operation Venetic w Wielkiej Brytanii serwery EncroChat zostały zamknięte. Serwery z szyfrowanymi wiadomościami znajdowały się we Francji.

Według informacji BBC w Wielkiej Brytanii z usługi korzystało 10 tys. osób, które musiały wykupić specjalne telefony w cenie po tysiąc euro za sztukę, a półroczny dostęp do usługi kosztował 1500 euro.

Paradoksalnie EncroChat był legalną firmą, chcącą udostępnić klientom bezpieczny, dyskretny, szyfrowany komunikator. Mógł służyć do celów biznesowych, ale także prywatnych, dla tych, którzy cenią sobie absolutną dyskrecje. Okazał się jednak idealnym narzędziem dla przestępców.

CZYTAJ TAKŻE: WhatsApp oskarża izraelskiego twórcę Pegasusa o szpiegostwo

W 2017 roku system EncroChat został zidentyfikowany przez francuską żandarmerię, która zaczęła się przyglądać działalności firmy i jej klientów. W grudni 2018 roku brytyjska policja odkryła, że EncroChat był używany przez wynajętego zabójcę, który dokonał egzekucji dwóch znany brytyjskich gangsterów Paula Masseya i Johna Kinsella.

Dzięki współpracy policji z Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii oraz amerykańskiej National Security Agency (NSA) udało się zatrzymać w kilka krajach niemal 800 osób związanych z działalnością przestępczą, m.in. handlem bronią, narkotykami i praniem pieniędzy. Większość z aresztowanych osób pochodzi z Wielkiej Brytanii – lub mieszka tam od dłuższego czasu.