Roboty dla alergików. Zastąpią puszystego kota

Petit Qoobo – terapeutyczny, koci robot idealny dla alergików
YouTube

Petit Qoobo ma być idealnym gadżetem dla kociarzy z alergią. Wygląda prawie jak kot, jest mięciutki i mruczy. I dużo mniejszy niż pierwsza wersja.

Petit Qoobo stworzyła firma Yukai Engineering. Po trzech latach od wypuszczenia na rynek pierwszego modelu japońska firma, specjalizująca się w elektronicznych gadżetach, stworzyła mniejszą i poręczniejszą wersję robotycznego kota bez głowy.

CZYTAJ TAKŻE: Lek na samotność. Robot przytuli, pogłaszcze, porozmawia

Petit Qoobo to okrągła poduszka z materiału imitującego kocie futro i z ruszającym się ogonem, która bardzo przypomina kota zwiniętego w kłębek. Firma reklamuje go jako robota terapeutycznego, który pomaga redukować stres i reaguje na dotyk. W Japonii duże wersje Qoobo trafiły do domów opieki, aby dotrzymać towarzystwa seniorom. Przydaje się też ludziom schorowanym, samotnym, a także osobom, które z różnych przyczyn nie mogą mieć w domu własnego zwierzaka. Jest też fajnym gadżetem dla kociarzy.

Petit Qoobo ma krótszy ogon i szybciej nim rusza, zupełnie jak mały kociak. Materiał imitujący futerko pozostał ten sam, ale mniejsza poduszka emituje wibracje, które przypominają mruczenie prawdziwego kota. Jest na tyle mały, że można go zabrać wszędzie ze sobą. Mniejszy model nie reaguje za to na dotyk, ale na dźwięk i pod wpływem hałasu jego ruchy zmienią się niczym u wystraszonego kota. Pozostawiona poduszka będzie losowo machać ogonem. Bateria wytrzymuje osiem godzin.

CZYTAJ TAKŻE: Robot, idealny prezent dla kota. I właściciela

Nie wiadomo, ile będzie kosztować mini Qoobo. Do sprzedaży trafi w czwartym kwartale 2020 roku. Duża wersja jest do kupienia na Amazonie za 149 dolarów w trzech wersjach: szarej i brązowej oraz czarnej. Niestety, nie ma opcji dostawy do Polski.

Dla osób, które wolą bardziej realistyczne gadżety, kota-robota stworzyła chińska firma Elephant Robotics. Jej MarsCat nie tylko bawi się zabawkami, ale także czuje, słyszy i rozpoznaje twarze. Mechaniczny kot chodzi, miauczy, biega, śpi, siada i rozciąga się zupełnie jak prawdziwy.

Jest też całkowicie nieprzewidywalny, jak żywy kot. Sam trafia na swoje posłanie, reaguje na głos i dotyk, ale nie trzeba go karmić i sprzątać po nim kuwety. Jedyna wada to cena – 700 dolarów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Gry nakręcają rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość

Technologie AR i VR są najczęściej wykorzystywane w branży rozrywki. To wielka nadzieja wartego ...

Dzieła literatury trafiają do gier. Teraz Lem i Kafka

Odwołanie się do literatury pomaga nowym mediom, ale także promuje literaturę. Pesymiści wieszczą, że ...

Firmy usługowe nowoczesnej gospodarki podbijają rynek pracy

Końcówka roku przyniosła szybszy wzrost zatrudnienia w innowacyjnych firmach z tzw. nowoczesnej gospodarki, co ...

Zbankrutowała znana polska firma z branży elektroniki użytkowej

Goclever, marka kojarzona zwłaszcza z tanimi smartfonami i elektronicznymi gadżetami, sprzedawanymi choćby w sieci ...

Bolid z 3D od Sołowowa

Firma 3DGence spod Gliwic, której właścicielem jest Michał Sołowow, nawiązała współpracę z kołem naukowym ...

Technospecjały

Co dzień kolejne elektroniczne gadżety – od pięknych i użytecznych po dziwaczne i mało ...