W Chinach mają sposób na inwigilację dzieci. Przez lampę

Paul Goguen/Bloomberg

Właściciel serwisu wypuścił lampę, która ma monitorować uczniów podczas odrabiania lekcji i nauki. W Chinach to wielki hit.

ByteDance, właściciel serwisu TikTok nie spodziewał się, że lampa zachowująca się jak połączenie zwykłego przedmiotu z asystentem głosowym okaże się takim przebojem. W końcu bazowa wersja kosztuje aż 120 dolarów.

Lampa obserwuje dzieci podczas nauki, monitoruje nawyki związane z nauką i w razie problemu oferuje pomoc. Jest wyposażona w dwie kamery – jedną skierowaną w stronę dziecka, a drugą oferującą widok z góry co ma pozwalać rodzicom zdalnie monitorować dzieci podczas nauki. Do każdej lampy dołączony jest ekran wielkości smartfona, który wykorzystuje sztuczną inteligencję do udzielania wskazówek dotyczących problemów matematycznych i trudnych słów. Rodzice mogą zatrudnić opiekuna, aby cyfrowo monitorował ich dzieci podczas nauki.

CZYTAJ TAKŻE: Zablokowali dziecięcy język programowania. „Antychińskie, upokarzające treści”

Oprócz podstawowej wersji jest wyższa za 170 dol., która dodatkowo wysyła rodzicom powiadomienia i zdjęcia, gdy dzieci np. się garbią. Ta wersja wyprzedała się na największych chińskich platformach e-commerce na początku tego miesiąca.

W ciągu miesiąca od debiutu zniknęło 10 tys. wersji podstawowych, a producent nie nadążał z dostawami. Nieoczekiwana popularność produktu zachęciła ByteDance do zintensyfikowania działań marketingowych, a rywali do wprowadzenia własnych wersji, testując jednocześnie tolerancję chińskiego społeczeństwa na kolejny monitoring.

Zarzuty o nadmierne przekraczanie granic prywatności są bowiem podnoszone coraz częściej, choć raczej poza Chinami – tamtejsze społeczeństwo jest przyzwyczajone do inwigilacji. W ostatnich latach chińskie szkoły eksperymentowały z opaskami na głowę, które monitorują aktywność fal mózgowych i poziom koncentracji dzieci, mundurkami uczniowskimi z możliwością śledzenia lokalizacji i robotami przedszkolnymi, które sprawdzają obecność, uczą i analizują zachowanie uczniów.

CZYTAJ TAKŻE: Chińskie telewizory szpiegowały użytkowników

Firma twierdzi, że opracowała inteligentną lampę w ciągu miesięcy konsultacji z około 2 tys. chińskimi rodzinami. Wielu kupujących płaci dodatkowo korepetytorom, by mogli zdalnie obserwować, jak dzieci odrabiają pracę domową.

ByteDance przyznał, że było wiele nieporozumień dotyczących lampy. Na przykład zdalnie monitorować można aktywować tylko wtedy, gdy zarówno rodzic, jak i dziecko wyrażą na to zgodę.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Xiaomi traci gwałtownie na wartości

Słabnący rynek smartfonów, spowalniająca gospodarka i zaostrzająca się konkurencja z takimi firmami jak Huawei ...

O tych ludziach robi się głośno. Technologiczni miliarderzy z Chin

W tegorocznym zestawieniu najbogatszych Chińczyków najwięcej przedstawicieli pochodzi z branży technologicznej. To może być ...

CD Projekt jest już o połowę więcej wart niż KGHM czy PGE

Oczekiwania związane z ruszającymi we wtorek targami Gamescom wywindowały notowania spółki do najwyższych poziomów. ...

Operatorzy komórek boją się wykluczenia chińskich dostawców

Europejscy operatorzy łączności komórkowej ponieśliby dodatkowe koszty 55 mld euro, gdyby doszło do zakazu ...

Czy starczy papieru toaletowego podczas pandemii? Powstał kalkulator

Nie wiesz, czy starczy ci papieru toaletowego do końca pandemii? Nie ma sprawy, jest ...

Programiści z Wrocławia pomagają śledzić zwierzęta w Norwegii

Rozwiązania startupu DO OK z grupy najszybciej rozwijających się technologicznych firm w naszym regionie ...