Rosja zbuduje hyperloopa. Jazda tylko dla bogatych

Budowa systemu Hyperloop między Moskwą a St. Petersburgiem kosztować ma równowartość 18 mld dol. Trasę 650 km kapsuła pokona w 1,28 godziny, a najtańszy bilet będzie w cenie przelotu w klasie biznes.

Publikacja: 05.07.2019 18:29

W przeciwieństwie do kolei transsyberyjskiej (na zdjęciu), kiedy podróż liczy się w dniach, przejazd

W przeciwieństwie do kolei transsyberyjskiej (na zdjęciu), kiedy podróż liczy się w dniach, przejazd z Moskwy do St. Petersburga ma zająć tylko 1,5 godziny

Foto: Robert Danieluk – Praca własna, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Rosyjskie władze są poważnie zainteresowane budową kapsułowego systemu wysokich prędkości Hyperloop między Moskwą a St. Petersburgiem. Trwają wyliczenia kosztów takiej inwestycji. Rosyjski Instytut Problemów Współczesnych Metropolii (IPEM) przygotował analizę, z której wynika, że transport taki będzie osiągalny jedynie dla bogatych Rosjan.

„Według IPEM koszt budowy systemu Hyperloop w celu ruchu pasażerskiego między Moskwą a St. Petersburgiem może wynieść nie mniej niż 1,18 bln rubli (18 mld dol.). Cena jednego biletu odpowiada dzisiejszej cenie przelotu samolotem w klasie biznes. I nawet w wypadku wsparcia inwestycji pieniędzmi z budżetu, projekt będzie dostępny w większości dla kręgów biznesowych” – piszą autorzy analizy.

CZYTAJ TAKŻE: Polski hyperloop to 600 km/h po istniejących torach

Aby projekt budowy 650-kilometrowej trasy mógł się zwrócić w ciągu 20 lat, codzienne musi kapsułami podróżować od 4,5 tysięcy do 14,2 tysięcy ludzi (w zależności od wariantów wykonania systemu i pojemności kapsuł).

Kolejny warunek to udział państwa w inwestycji. Bez tego cena biletu będzie nieosiągalna dla większości mieszkańców Federacji. Wyniesie od 28 tys. rubli do 47 tys rubli (1700-2800 zł) w zależności od rodzaju systemu. Państwowe współfinansowanie pozwoli zmniejszyć cenę biletu o 35-42 proc. „Najbardziej dostępnym dla pasażerów wariantem jest dwururowy system z kapsułą dla 40 pasażerów współfinansowany przez państwo. Taki przejazd będzie kosztował 16,1 tys rubli (962 zł)” – cytuje analizę agencja Prime.

Podróż między dwoma największymi miastami Rosji zajmie 1 godzinę i 28 minut w wypadku trasy między centrami biznesowymi Moskwa Citi i Łachta-Centr według zasady od drzwi do drzwi. I 2 godziny 15 minut między głównymi stacjami obu miast.

CZYTAJ TAKŻE: Rosjanie wypuszczają na rynek własnego smartfona

Prace nad rosyjskim odpowiednikiem systemu hiperszybkiego transportu Hyperloop, zaprezentowanego przez Elona Muska trwają w Rosji od 2016 r. Opracowywany w Rosji projekt zakłada budowę magistrali łączących zachód Rosji z Dalekim Wschodem i południe z północą.

Pierwszy odcinek ma połączyć bałtyckie porty z terminalami Moskwy. W odróżnieniu od Amerykanów, Rosjanie pracują nad systemem transportu w pierwszej kolejności towarowego. Chcą go zbudować za 12-13 mld dol.

Rosyjskie władze są poważnie zainteresowane budową kapsułowego systemu wysokich prędkości Hyperloop między Moskwą a St. Petersburgiem. Trwają wyliczenia kosztów takiej inwestycji. Rosyjski Instytut Problemów Współczesnych Metropolii (IPEM) przygotował analizę, z której wynika, że transport taki będzie osiągalny jedynie dla bogatych Rosjan.

„Według IPEM koszt budowy systemu Hyperloop w celu ruchu pasażerskiego między Moskwą a St. Petersburgiem może wynieść nie mniej niż 1,18 bln rubli (18 mld dol.). Cena jednego biletu odpowiada dzisiejszej cenie przelotu samolotem w klasie biznes. I nawet w wypadku wsparcia inwestycji pieniędzmi z budżetu, projekt będzie dostępny w większości dla kręgów biznesowych” – piszą autorzy analizy.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Technologie
„Ojciec chrzestny AI": Sztuczna inteligencja zabierze pracę. Stała kwota dla każdego
Technologie
Mocarstwa testują działa elektromagnetyczne. Spektakularna porażka Chin
Technologie
Naukowcy odkryli, jak usuwać „wieczne chemikalia”. Zaskakujące rozwiązanie z USA
Technologie
Polski start-up rozpycha się w kosmosie. Wysyłają sztuczną inteligencję z ważną misją
Technologie
Napęd WARP ze Star Treka to nie science fiction. Otwarcie wrót do podboju kosmosu