Nowe antybiotyki mają być jak czołgi. Zyskają niebywałą skuteczność

Amerykański chemik opracował antybiotyk, który dzięki pewnej cząsteczce może zmieniać kształt i skutecznie walczyć z trudnymi do leczenia infekcjami.

Publikacja: 10.04.2023 01:15

Zakażenia spowodowane przez organizmy, które wykształciły oporność na antybiotyki, mogą wymagać dłuż

Zakażenia spowodowane przez organizmy, które wykształciły oporność na antybiotyki, mogą wymagać dłużej trwających i bardziej kosztownych metod leczenia

Foto: Bloomberg

Antybiotykooporność to według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jedno z dziesięciu największych globalnych zagrożeń dla zdrowia publicznego, porównywalnych z katastrofalnymi skutkami wynikającymi ze zmian klimatu. Jednak John E. Moses, chemik z nowojorskiego laboratorium, wpadł na pomysł, jak można temu zaradzić.

Profesor Moses opracował antybiotyk, który dzięki pewnej cząsteczce może zmieniać kształt i skutecznie walczyć z trudnymi do leczenia infekcjami. Według raportu opublikowanego przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób w oparciu o dane za 2015 r., każdego roku dochodzi w UE i Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) do 33 tys. zgonów spowodowanych zakażeniami przez bakterie oporne na leki. Oporność generuje dodatkowe koszty w wysokości 1,5 mld euro rocznie ze względu na dodatkowe koszty opieki zdrowotnej. Zakażenia spowodowane przez organizmy, które wykształciły oporność na antybiotyki, mogą wymagać dłużej trwających i bardziej kosztownych metod leczenia, a niektóre z nich wiążą się z poważnymi skutkami ubocznymi i większym ryzykiem śmierci pacjenta.

John E. Moses z nowojorskiego laboratorium Cold Spring Harbor Laboratory (CSHL) stworzył nową broń przeciwko lekoopornym superbakteriom – antybiotyk, który może zmieniać swój kształt poprzez „przestawianie” atomów – pisze portal ScitechDaily.

Czytaj więcej

Myszy z porożem jelenia. Ludzie są o krok od regeneracji kończyn

Naukowiec wpadł na pomysł stworzenia antybiotyków zmieniających kształt, obserwując czołgi podczas ćwiczeń wojskowych. Dzięki obrotowym wieżyczkom i szybkim ruchom maszyny te mogły szybko reagować na ewentualne zagrożenia. Postanowił wyposażyć antybiotyki w takie same możliwości szybkiego reagowania.

Chemik dowiedział się o cząsteczce zwanej bullvalenem (węglowodorze o wzorze chemicznym C10H10), która jest cząsteczką fluksyjną – jej atomy mogą zamieniać się pozycjami. Nadaje jej to zmienny kształt o ponad milionie możliwych konfiguracji – dokładnie takiej płynności.

Kilka naprawdę groźnych bakterii, w tym MRSA, VRSA i VRE, rozwinęło oporność na silny antybiotyk o nazwie wankomycyna, stosowany w leczeniu wielu infekcji – od zakażeń skóry po zapalenie opon mózgowych. Profesor Moses pomyślał, że mógłby poprawić skuteczność bakteriobójczą leku, łącząc go z bullvalenem. Wykorzystując reakcje chemiczną nazwaną „chemia click”, chemik i jego koledzy stworzyli nowy antybiotyk z dwoma „głowicami” wankomycyny i fluktuującym w centrum bullvalenem.

John E. Moses przetestował nowy lek z doktor Tatianą Soares da-Costa z australijskiej uczelni University of Adelaide. Badacze podali lek zakażonym bakterią VRE larwom owada barciaka większego, które są powszechnie wykorzystywane do testowania antybiotyków. Stwierdzili, że antybiotyk zmieniający kształt jest znacznie skuteczniejszy niż sama wankomycyna. Dodatkowo bakterie nie rozwinęły oporności na nowy antybiotyk. Zdaniem badacza taki antybiotyk może stać się ważną bronią w walce z infekcjami, a nawet kluczem dla przetrwania i ewolucji naszego.

W Polsce, z uwagi na brak danych źródłowych, liczbę wieloopornych zakażeń szacuje się na od ok. 300 tys. do ok. 500 tys. Roczne koszty ponoszone przez świadczeniodawców w związku z przedłużeniem hospitalizacji z powodu zakażeń szacuje się na ok. 800 mln zł. Według NFZ spośród 20 709 pacjentów hospitalizowanych w latach 2016–2018 z powodu zakażenia bakteriami lekoopornymi zmarło 3603 pacjentów (to 17,4 proc. zakażonych). W przypadku pacjentów pozostałych wskaźnik ten wynosi 1,9 proc. Jest to więc ośmiokrotnie większe prawdopodobieństwo zgonu pacjenta zakażonego lekooporną bakterią w porównaniu z pacjentem niezakażonym – wynika z raportu NIK z 2019 roku.

Przyczyną lekooporności jest między innymi nadużywana i niewłaściwa antybiotykoterapia. Polacy są w czołówce krajów UE, jeśli chodzi o przyjmowanie antybiotyków. Średnia UE to 21,8 dobowych dawek (DDD) na 1000 mieszkańców dziennie. Polska średnia to 27 DDD na 1000 mieszkańców dziennie w 2017 roku – wynika z raportu NIK.

Antybiotykooporność to według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jedno z dziesięciu największych globalnych zagrożeń dla zdrowia publicznego, porównywalnych z katastrofalnymi skutkami wynikającymi ze zmian klimatu. Jednak John E. Moses, chemik z nowojorskiego laboratorium, wpadł na pomysł, jak można temu zaradzić.

Profesor Moses opracował antybiotyk, który dzięki pewnej cząsteczce może zmieniać kształt i skutecznie walczyć z trudnymi do leczenia infekcjami. Według raportu opublikowanego przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób w oparciu o dane za 2015 r., każdego roku dochodzi w UE i Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) do 33 tys. zgonów spowodowanych zakażeniami przez bakterie oporne na leki. Oporność generuje dodatkowe koszty w wysokości 1,5 mld euro rocznie ze względu na dodatkowe koszty opieki zdrowotnej. Zakażenia spowodowane przez organizmy, które wykształciły oporność na antybiotyki, mogą wymagać dłużej trwających i bardziej kosztownych metod leczenia, a niektóre z nich wiążą się z poważnymi skutkami ubocznymi i większym ryzykiem śmierci pacjenta.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Technologie
Powstał nowy humanoidalny robot. Jest „przerażająco sprawny” i bardziej ludzki
Technologie
Zaskakujące doniesienia o ciążach „z Ozempicu”. To również lek na niepłodność?
Technologie
Koniec z implantami, plombami i leczeniem kanałowym. Rewolucja w leczeniu zębów
Technologie
Student z trzema rękami. Wpadka Uniwersytetu Gdańskiego
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Technologie
Sztuczna inteligencja zdecyduje o zabiciu człowieka. ChatGPT idzie na wojnę