Operatorzy zaniepokojeni. Rząd zwleka z przepisami dla 5G

Shutterstock

PiS deklaruje chęć budowy sieci nowej generacji. Równocześnie rząd zostawił maszty komórkowe wśród obiektów mogących wpływać na środowisko.

Wydawało się, że gdy prezydent podpisał nowelizację tzw. Megaustawy, czyli zbioru przepisów ułatwiających budowę sieci telekomunikacyjnych, sektor rozpije przynajmniej pół butelki szampana. Zamiast tego, analizuje niespodziewany ruch rządu.

CZYTAJ TAKŻE: 5G przegrywa ze strachem

W ub. tygodniu Rada Ministrów przyjęła nowelizację rozporządzenia ministra środowiska w sprawie przedsięwzięć mogących w znaczący sposób oddziaływać na środowisko. Rozporządzenie od lat obejmowało m.in. instalacje operatorów komórkowych, ale ponieważ nowelizacja przeprowadzana była z myślą o dostosowaniu do dyrektyw unijnych, a w nich o obiektach telekomów mowy nie ma, to operatorzy mieli nadzieję, że i krajowy akt przestanie ich obejmować. Takie nadzieje wiosną wyrażała w imieniu firm Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (na wszelki wypadek proponowała także doprecyzowanie projektu nowelizacji). Operatorzy mieli w tej kwestii wsparcie Ministerstwa Cyfryzacji. Resort w konsultacjach projektu oficjalnie wystąpił o to, by usunąć zasoby operatorów.

CZYTAJ TAKŻE: Grażyna Piotrowska-Oliwa: Zabobon staje na drodze 5G

Tymczasem w minionym tygodniu okazało się, że tak się ostatecznie nie stało, a telekomy zostały objęte nowymi zapisami, które – ich zdaniem – pogarszają sytuację. Chodzi o to, że modernizacja, jak i zwiększenie mocy stacji bazowej (nadajnika, masztu) wymagać ma tzw. kwalifikacji środowiskowej, a to otwiera pole osobom przeciwnym masztom. Jednolitej opinii co do skali ryzyka, że realizacja inwestycji będzie trwała dłużej na razie nie ma. Największą nerwowość w nieoficjalnych rozmowach można zaobserwować w Play, podczas gdy na przykład w Orange Polska usłyszeliśmy tylko, że analizuje sprawę.

CZYTAJ TAKŻE: Poprawi się jakość rozmów i zasięg internetu. Megaustawa uchwalona

– To nieprawda, że wycofaliśmy się ze stanowiska, by wyłączyć instalacje operatorów komórkowych spod wpływu rozporządzenia o obiektach mogących w znaczący sposób wpływać na środowisko. Mimo, że do tej zmiany nie doszło, naszym zdaniem sytuacja operatorów nie zmienia się w diametralny sposób – mówi Wanda Buk, wiceminister cyfryzacji.

Z jej słów wynika, że kolejnych zmian w przepisach można się spodziewać, ale już po wyborach do Sejmu. – Ministerstwo środowiska zadeklarowało wprowadzenie postulowanych przez MC zmian w ramach inicjatywy, którą zamierza podjąć pod koniec roku i która ma sprowadzać się nie do nowelizacji, ale do przygotowania w całości nowego rozporządzenia – tłumaczy Buk.

CZYTAJ TAKŻE: Poseł: Sieć 5G może mieć wpływ na populację Polaków

Na nowelizację czekają też kluczowe dla 5G rozporządzenie o normach promieniowania nadajników i BHP.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rewolucja w zakupach. Wystarczy odcisk palca lub skan tęczówki

Niemal połowa polskich e-konsumentów chciałaby uwierzytelniać płatność kartą za pomocą biometrii. Już dziś w ...

Targi E3: Nowy „Snajper” ma upolować klientów dla CI Games

Podczas trwających targów branżowych polski CI Games pokazuje nową część „Snajpera”. – Zwiastun został ...

Muzyka wesprze polskie produkcje w Chinach

Krajowe firmy z branży gier ostrzą sobie zęby na olbrzymi rynek chiński. Tylko że ...

Snapchat inwestuje krocie w ukraińskie startupy

Firma Snap Inc., opierająca swoje usługi na szerokim wykorzystaniu aparatu fotograficznego, stojąca m.in. z ...

Rząd i operatorzy zablokują „korona-oszustów”

Problem oszustw, wykorzystujących epidemię koronawirusa, by wyłudzać dane albo pieniądze, narasta. Rząd ma plan, ...

Piotr Jendroszczyk: Następca tronu w roli hakera

Przygotowując się do akcji przeciwko dziennikarzowi „Washington Post”, Saudyjczycy namierzyli Jeffa Bezosa. Nie ma ...