Wykluwa się plan dla polskiego 5G

Bloomberg

Zaktualizowana strategia resortu cyfryzacji dotycząca 5G trafiła pod obrady rządu, a Bruksela podsumowała analizy bezpieczeństwa.

Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych przybywa biur maklerskich, które mają własne szacunki wpływów z planowanej przez rząd na przyszły rok aukcji częstotliwości 3,4–3,8 GHz (tzw. aukcja 5G). Niektóre instytucje – na przykład Pekao IB – w ostatnim czasie zaktualizowały swoje oczekiwania. Mimo to średnia prognoz specjalistów utrzymuje się blisko już publikowanej przez nas sumy 4,3 mld zł. W czwartek średnia oczekiwań dziesięciu biur wynosiła 4,28 mld zł, co daje około 1,07 mld zł na każdego z czterech operatorów komórkowych.

W tym roku pojawi się jednak jeszcze kilka ważnych informacji, które mogą wpłynąć na oczekiwania co do przebiegu przyszłorocznej dystrybucji częstotliwości. Przede wszystkim Ministerstwo Cyfryzacji zaktualizowało Narodowy Plan Szerokopasmowy i wraz z załącznikiem – tzw. planem dla 5G w Polsce – przekazało go do zaakceptowania Stałemu Komitetowi Rady Ministrów.

CZYTAJ TAKŻE: Premier i wiceprezydent USA podpisali deklarację o sieciach 5G

Ponieważ SKRM nie zajął się sprawą w mijającym tygodniu, a w niedzielę mamy wybory parlamentarne, na przyjęcie i publikację finalnej strategii państwa wobec 5G jeszcze zaczekamy. To, że NPS został opatrzony takim załącznikiem, potwierdza wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

Treść załącznika nie została do tej pory opublikowana. Różni się ona od strategicznego dokumentu w tej samej sprawie, który na początku 2018 r. opublikowała była już minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Plan dla 5G może wskazać, w jaki sposób wykorzystane będzie kolejne pasmo dla sieci 5G, czyli 700 MHz. Zarówno minister Marek Zagórski, jak i Wanda Buk w wypowiedziach medialnych sygnalizowali, że rząd może opowiedzieć się za powstaniem sieci 5G, nad którą państwo miałoby kontrolę. Taki zapis pojawił się również w programie wyborczym PiS.

Plan dla 5G może wskazać, w jaki sposób wykorzystane będzie kolejne pasmo dla sieci 5G, czyli 700 MHz

Najświeższą sprawą jest opublikowany przez Agencję ds. Cyberbezpieczeństwa UE (ENISA) i Komisję Europejską raport podsumowujący analizy bezpieczeństwa sieci 5G przygotowane przez kraje członkowskie. O polskiej analizie pisaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej”, gdy została przekazana KE.

W kolejnym kroku ENISA, KE i państwa członkowskie będą opracowywać wspólny zestaw narzędzi wspierających ochronę sieci 5G. Mają być gotowe do końca tego roku.

W przygotowanym dokumencie KE i ENISA mowa jest o szczególnej roli, jaką dostawcy mają odegrać w przypadku sieci nowej generacji. Wymienia się też kilka elementów ryzyka niezwiązanych z technologią, takich jak zależność od rządu spoza UE, legislacje z kraju pochodzenia danego dostawcy i struktura własnościowa. W dokumencie nie ma mowy o konkretnych firmach, choć wiadomo, że w tle jest konflikt USA z Chinami i marka Huawei.

„Z satysfakcją odnotowaliśmy, że UE wywiązała się ze zobowiązania do przyjęcia podejścia opartego na dowodach i gruntownej analizie ryzyka, zamiast brać na cel konkretne kraje czy firmy” – napisał koncern Huawei w oświadczeniu.

CZYTAJ TAKŻE: Unia chce ochrony sieci 5G. To reakcja na tzw. sprawę Huawei

KE i ENISA proponują także budowę unijnego zaplecza produkcyjnego dla sieci 5G. Jak pisaliśmy, szwedzki Ericsson postanowił produkować więcej w Polsce, w fabryce Flex w Tczewie. Co ciekawe, jak informuje Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii w Huawei w Polsce, produkcja koncernu na nasz rynek w 95 proc. odbywa się w fabryce na Węgrzech.

Co o analizie KE i ENISA sądzi polski rząd? – To pierwszy krok w kierunku koordynacji działań na poziomie UE w kwestii bezpieczeństwa 5G. Ale krok, który niczego na razie nie przesądza – tłumaczy Karol Okoński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. – Dużo większe znaczenie będą miały kolejne dokumenty – dodaje. Według niego niezależnie od prac na szczeblu unijnym trwają przygotowania własnych, krajowych regulacji. Bierze w nich udział Urząd Komunikacji Elektronicznej, który będzie organizatorem aukcji 5G.

Okoński podtrzymał, że w dokumentacji aukcyjnej Ministerstwo Cyfryzacji chce umieścić dodatkowe warunki dotyczące bezpieczeństwa 5G. Jakie – na razie dokładnie nie wiemy. Okoński mówił wcześniej, że ministerstwu zależy m.in. na tym, aby operatorzy korzystali z więcej niż jednego dostawcy na danym terytorium. W przygotowaniu jest rozporządzenie ministra cyfryzacji, w którym określone będą nowe obowiązki telekomów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Paweł Orzeszko, ProALPHA: Firmy muszą postawić na informatyzację

Przedsiębiorstwa stały się częścią globalnego łańcucha dostaw – mówi Paweł Orzeszko, członek zarządu firmy ...

Przełom w cyfryzacji służby zdrowia

Rządowy projekt e-zdrowie, a także inwestycje firm prywatnych nabierają tempa. Asseco zaczyna oferować m.in. ...

Polska firma oferuje podróże ze sztuczną inteligencją

Hotailors powstał zaledwie nieco ponad dwa lata temu, a dziś globalnym klientem poznańskiego startupu ...

Są pierwsze polskie ofiary wojny handlowej USA z Chinami

Rośnie niepokój inwestorów giełdowych. Na wartości tracą akcje producentów gier komputerowych. Kiepskie nastawienie inwestorów ...

Ojciec polskiego grafenu: Boli mnie, że rządzący nie mają wizji, jak rozwijać grafen

Na świecie trwa grafenowe szaleństwo, kraje wydają na to ogromne pieniądze. Czy Polska potrafi ...

Producenci gier ratują giełdę

Warszawska giełda od dawna w marazmie, ale jej nadzieją są producenci gier, którzy jeden ...