„Rada Reklamy, w składzie: 1) Beata Ptaszyńska-Jedynak – przewodnicząca, 2) Marta Macke – członek, 3) Wojciech Piwocki – członek, na posiedzeniu w dniu 2 października 2019 roku, po rozpatrzeniu skarg (…) złożonych, na podstawie pkt. 7 Regulaminu Rozpatrywania Skarg, przez konsumentów (…) przeciwko reklamie telewizyjnej i reklamie internetowej P4 (…) postanawia: – uznać, że oceniane reklamy naruszają normy art. 2 ust. 1, art. 8 i art. 10 ust. 1 a Kodeksu Etyki Reklamy” – czytamy w uchwale z 2 października, upublicznionej trzy dni temu.
W ten sposób KER zareagowała na zgłoszenia osób, które uważały, że Play reklamuje się jako operator posiadający sieć 5G.
„Przeciętnemu Kowalskiemu rzuca się w oczy wielki napis 5G (z mniejszym Ready). Konstrukcja reklamy nie pozwala na całościowe zapoznanie się z „5G Ready to zaawansowana sieć LTE-A, gotowa na 5G w przyszłości. Zasięg dla 11 proc. populacji. Sprawdź zasięg na Play.pl. Największa sieć oznacza największą liczbę kart SIM.” Napis jest za mały, za krótki (w 15 sekundowej reklamie) oraz nieproporcjonalny w stosunku do znaczku „5G” i pod nim „Ready”” – oceniała jedna z takich osób w złożonej skardze.
O tym, co Play rozumie pod hasłem „5G Ready” mówił nam w wywiadzie Jean-Marc Harion, prezes Playa w marcu tego roku.
CZYTAJ TAKŻE: Prezes Play: Weszliśmy w erę 5G
Referent: trzy artykuły naruszone
W czasie posiedzenia skargi przedstawiał i popierał arbiter-referent. Wniósł o uznanie reklam za niezgodne z KER w takich punktach jak: art. 2 ust. 1 przewidujący, że „działania objęte postanowieniami Kodeksu będą wykonywane z należytą starannością, zgodnie z dobrymi obyczajami, prowadzone w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji”, art. 8 mówiący, że reklama nie może nadużywać zaufania odbiorcy, ani wykorzystywać jego braku doświadczenia lub wiedzy oraz art. 10, zgodnie z którym reklamy nie mogą wprowadzać w błąd.
„Arbiter, poinformował również, o wydanej na temat przedmiotowych reklam opinii eksperta dr inż. Marka Średniawy, w której stwierdzono, m.in. iż oceniane reklamy zawierające oznaczenie 5G READY mogą wprowadzać w błąd osoby nie posiadające technicznej wiedzy” – czytamy w treści uchwały.
Formalne przepychanki
KER zaznaczyła, że przedstawiciele Play nie uczestniczyli w posiedzeniu. Telekom miał natomiast wyrazić zgodę na procedowanie skarg w trybie przewidzianym dla sygnatariuszy KER i złożyć pisemną odpowiedź na skargi, opatrując ją klauzulą o tajemnicy przedsiębiorstwa. Play chciał także, aby uchwała nie była publikowana, ale nie przychylono się do jego prośby.
CZYTAJ TAKŻE: T-Mobile pozwał Playa za mówienie o sieci 5G Ready
Biuro prasowe Playa nie komentuje sprawy. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, operator stoi na stanowisku, że nie brał udział w postępowaniu przed KER. Z tego też względu nie odwołał się od decyzji Komisji (miał na to 10 dni od doręczenia).
Kampania „5G Ready” od początku wzbudzała kontrowersje wśród konkurentów Playa. T-Mobile Polska wniósł pozew sądowy, aby zakazano Playowi stosowania tego hasła.
Od października kampania Play ma jednak kolejną odsłonę. Komórkowa sieć zadbała w niej bardziej o to, aby nie można było przyczepić się do treści ogłoszeń. Zaznacza, że „5G Ready to zaawansowana sieć LTE-A gotowa na technologię 5G w przyszłości”. W przeciwieństwie do pierwszej kampanii z wiosny tego roku, nie kładzie w spotach nacisku na smartfony obsługujące sieć „5G Ready”. Biuro prasowe T-Mobile odmówiło nam komentarzy dot. pozwu.
Jak na razie żaden z operatorów komórkowych w kraju nie uruchomił sieci 5G. Potrzebna do tego są specjalne częstotliwości radiowe, które Urząd Komunikacji Elektronicznej udostępni w przyszłym roku w aukcji. Testy, które są prowadzone w różnych częściach kraju wykorzystują pasmo użyczone przez UKE.