Orange Flex i PlayNext, czyli operatorzy w aplikacji

Już dwie sieci komórkowe w Polsce mają w ofercie aplikację zastępującą tradycyjny telekom. Orange Polska od piątku wprowadza na rynek nowe dla niego rozwiązanie nazwane Orange Flex.

To aplikacja na smartfona zintegrowana z kartą płatniczą. Za jej pomocą konsument może w prosty sposób stać się abonentem operatora, kupować kolejne paczki transmisji danych czy usługi dodane, ale też równie dobrze po miesiącu zrezygnować (numer telekom będzie przechowywać 6 miesięcy, w czasie których można wrócić do usługi; potem trafia do puli wolnych numerów).

Jak mówi Jean-Francois Fallacher, prezes Orange Polska, firma pracowała nad projektem od 1,5 roku. W tym czasie założyciele sieci komórkowej Play wprowadzili na rynek analogiczne rozwiązanie pod marką Folx.com. Gdy w grudniu 2017 r. ogłoszono jego start serwis GSMonline.pl podał, że Orange pracuje nad podobnym projektem, dlatego też dzisiejsza prezentacja telekomu nie była całkowitą niespodzianką.

Folx.com wymyślili menedżerowie i pracownicy P4, operatora Play, ale przez publiczną ofertą akcji i debiutem na GPW, projekt przejęli główni akcjonariusze telekomu. Przez kilka miesięcy marka działała jako wirtualny operator na sieci P4. Już po debiucie giełdowym Playa Folx.com, choć w części wrócił do operatora i dziś działa jako oferta – PlayNext. NIe podano, za ile Play odkupił przedsiębiorstwo od akcjonariuszy.

Dziś Play oferty PlayNext nie promuje zbytnio (choć może się to zmienić), a Orange Polska przekonuje, że telekom w samoobsługowej aplikacji, to przyszłość telekomunikacji.

– To w pełni cyfrowy, współdziałający z eSIM i elastyczny sposób na korzystanie z usług mobilnych i rozrywki. A to dopiero początek naszej rewolucji – zapowiada Jean-François Fallacher.

Aplikacja Orange Flex ma być dostępna w sklepach internetowych App Store i Google Play od piątku od godziny 10ej. Chcąc jej użyć należy aplikację ściągnąć na telefon i zarejestrować się. Do rejestracji potrzebne będzie zdjęcie dokumentu tożsamości oraz selfie. Aplikacja porówna zdjęcia aby uwierzytelnić daną osobę.

Jak przyznaje Artur Stankiewicz, dyrektor marketingu rynku konsumenckiego w Orange Polska,  na razie jedynym sposobem płatności za usługi jest karta płatnicza, której dane trzeba wpisać w aplikacji (tak jak to się robi np. wykupując dostęp do serwisów wideo na żądanie, takich jak Netflix). Za usługę płaci się z góry. – Przyglądamy się różnym rozwiązaniom. Myślimy np. o BLIK-u – mówi Stankiewicz.

Aby aplikacja działała potrzebna jest kart SIM z numerem telefonu – można ją zamówić kurierem, albo odebrać w salonie.

Osoby dysponujące urządzeniem obsługującym eSIM będą mogły zamienić zwykłą kartę SIM na jej wirtualny odpowiednik i aktywować plan zdalnie.

Najmniejsza opłata za używanie Orange Flex to 31 zł. Za tę sumę dostaje się w kraju 6 i nielimitowane pozostałe usługi oraz transmisję danych na wybrane media społecznościowe. Dla porównania miesięczny koszt taryfy pre-paid bez limitu z pakietem 15 GB to koszt 25 zł na 31 dni.

W sumie w Orange Flex do wyboru jest 10 planów taryfowych.

Oprócz tego można wykupić specjalnym pakiety nielimitowanego transferu danych, czyli tzw. „Pass-y”, za sprawą których korzystanie z serwisów społecznościowych, muzycznych i wideo w Orange Flex nie będzie zużywać pakietu danych.

W ramach promocji nowego projektu i w związku z tym, telekom sponsoruje trzy istotne festiwale muzyczne, tzw. „Music Pass” udostępniony został za darmo.

Jak podaje telekom, można go aktywować między 10 maja a 17 sierpnia br. na 100 dni.

Mogą Ci się również spodobać

Internet jednak nie pomógł, restauracje będą znikać

Po zamknięciu lokali klienci nie zaczęli masowo zamawiać posiłków do domów online czy przez ...

Allegro rzuca wyzwanie Facebookowi. Rusza serwis społecznościowy

Platforma handlowa uruchamia serwis społecznościowy dla swoich klientów i sprzedawców, zapowiadane kilka miesięcy temu ...

Strażacy ugaszą pożar dźwiękiem. Polski wynalazek

Płomienie można gasić nie tylko wodą, piaskiem, czy pianą, ale również falami dźwiękowymi. Udowodnił ...

O tych ludziach robi się głośno. Technologiczni miliarderzy z Chin

W tegorocznym zestawieniu najbogatszych Chińczyków najwięcej przedstawicieli pochodzi z branży technologicznej. To może być ...

Wielkie powroty gadżetów. Jak zarabia się na nostalgii

Gramofony, płyty winylowe, kasety i magnetofony, a nawet konsole pierwszej generacji czy stare komputery ...

NapoleonCat wprowadził obsługę Google Reviews

Polskie narzędzie do obsługi social media, NapoleonCat, umożliwia teraz klientom odpowiadanie na opinie pozostawiane ...