Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa może w przyszłości konsolidować

Jak w każdym przypadku nowego biznesu, w pierwszym roku działalności WSS będzie ciężko pracować na pokrycie kosztów funkcjonowania – mówi rpkom.pl Anna Streżyńska, prezes spółki. Jej zdaniem przez kilka lat trwałości projektów przychody RSS-ów będą raczej stabilne, niż wielkie. Ich losy mogą być różne. WSS pomyśleć może z czasem o inwestycji w infrastrukturę Orange Polska w Wielkopolsce lub konsolidacji innych sieci regionalnych.

Publikacja: 09.09.2014 15:00

Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa może w przyszłości konsolidować

Foto: ROL

Rpkom.pl.: Jakie wyniki finansowe Pani zdaniem mogą wypracowywać regionalne sieci szerokopasmowe?

Anna Streżyńska: – Aby ocenić możliwości finansowe regionalnych sieci szerokopasmowych trzeba wziąć pod uwagę wiele zmiennych i pozbyć się wielu znaków zapytania. Pierwszym z nich jest oferta ramowa operatorów infrastrukturalnych i warunki, na jakich zostanie zatwierdzona przez Prezesa UKE. Zgodnie z logiką tych projektów, opłaty te powinny być „przyjazne”, ponieważ muszą prowadzić do realizacji publicznego celu:  wypełnienia białych plam Internetowych.

Generalna zasada to rynkowe warunki tam, gdzie koszty usługi są niezależne od odległości, oraz tam, gdzie mamy do czynienia z rynkiem konkurencyjnym (szare plamy), oraz warunki szczególne w zakresie tych usług, które przeznaczone są dla obszarów białych plam (w naszej decyzji kategoria miejscowości 1-sza i 2-ga, czyli te, gdzie nie działa jeszcze żaden operator); tam będziemy oczekiwać rozwiązań odchodzących od wyceny w oparciu o kilometry.

Do dyskusji z UKE jeszcze wrócimy, a jakie są założenia finansowe dla WSS?

– Spodziewałabym się, że jak w każdym przypadku nowego biznesu, w pierwszym roku działalności WSS będzie ciężko pracować na pokrycie kosztów funkcjonowania. Wydaje się, że przez kilka lat trwałości projektów przychody RSS-ów będą raczej stabilne, niż wielkie, tym bardziej że obowiązuje je klauzula „claw back”, nakazująca zwrot pieniędzy przy przekroczeniu pewnego poziomu przychodów.

To, jaki będzie poziom wyników zależeć będzie od tempa pozyskiwania klientów, w tym także od szybkości rozdysponowania środków z PO PC, z których zbudowane zostaną nowe sieci dostępowe. W przypadku WSS zadania sprzedażowe spoczywają na operatorze infrastruktury, który w naszym przypadku zna rynek regionalny więc wierzę w jego skuteczność.

Ważnym elementem branym pod uwagę przy kalkulacji opłat jest konkurencja, szczególnie ze strony Orange Polska. Wprawdzie Prezes UKE zapowiedział, że jej cenami przy opiniowaniu cen RSS-ów nie będzie się posługiwać jako benchmarkami (punktami odniesienia), jednak trudno je zignorować ponieważ stanowią ważną wskazówkę, na jakim poziomie ustalone ceny nie zapewniają zainteresowania operatorów dostępowych.

Ceny usług hurtowych TP w segmencie regulowanym, w którym będziemy także działać, pozwalają wypracowywać bardzo niskie marże, na poziome kosztu kapitału, czyli 10-11 proc., a mimo to zainteresowanie budową sieci lokalnych w oparciu o te ceny jest znikome, również z uwagi na wąski i coraz węższy katalog usług regulowanych. Dlatego też Decyzja Notyfikacyjna odsyła raczej do benchmarków cen rynkowych niż do cen regulowanych.

Jak może wyglądać rynek RSS-ów w przyszłości?

– Przyszłość RSS-ów, w tym WSS, zależeć będzie od tego, w jakim tempie będzie rósł popyt na usługi, w tym na usługę transmisji danych. Czy lokalni operatorzy detaliczni będą zgłaszać coraz większe zapotrzebowanie na przepustowość łączy, jak szybko okaże się, że 100 Gb/s to za mało.

A WSS?

– W okresie trwałości projektu pole działania WSS jest ściśle określone i ograniczone do usług hurtowych. Potem możliwe będą różne rozwiązania. Można sobie nawet wyobrazić, że kupuje część sieci TP w Wielkopolsce, czy też integruje inne sieci szerokopasmowe.

Wyniki ostatniej inwentaryzacji sieci  w Polsce wskazuje na nadpodaż hurtowych sieci światłowodowych. Nie niepokoją menedżerów RSS-ów?

– Aby ocenić podaż sieci trzeba brać nie przebieg sieci, ale to, gdzie zlokalizowane są węzły, do których mogą podpiąć się operatorzy detaliczni lub inni hurtowi. Węzły RSS-ów powstają tam, gdzie nie było węzłów wcześniej, bądź tam, gdzie są węzły nieużywane, bo niezmodernizowane. O ile na poziomie krajowym jest wybór operatora hurtowego jest duży, o tyle na poziomie regionalnym a szczególnie jeśli chodzi o odcinki dystrybucyjne i węzły dostępowe, takiego wyboru już nie ma.

To operator infrastruktury będzie pozyskiwał klientów dla WSS. Jaka będzie rola kierowanej przez Panią firmy?

– Rolą WSS będzie kontrola i egzekucja. To z nami operator infrastruktury uzgadniać będzie w pierwszym rzędzie warunki oferty ramowej. Będziemy go oczywiście wspierać, a także uczestniczyć w dyskusji z UKE podczas zatwierdzania ofert i wzorów umów, tak aby WSS SA miała szansę przedstawić cele publiczne, jakie powinny zostać osiągnięte przez sieć oraz operującego na niej operatora.

W którą stronę mogą pójść inwestycje WSS?

– Gdybyśmy mieli dostęp do środków z PO PC moglibyśmy myśleć o dalszej rozbudowie sieci, chociaż w pełni zadowoli nas jeśli ten odcinek dystrybucyjny (i pieniądze na niego) zostanie przewidziany w budowanych z PO PC sieciach dostępowych. Tak czy inaczej, najbliższe 5 lat nowej perspektywy budżetowej powinno być między innymi poświęcone na dobudowanie internetowych „wąsów” do miejscowości, które są położone poza zasięgiem RSS i z tego powodu nie zostaną podłączone przez operatorów detalicznych.

Na razie ciągle czekamy na „szczególec” PO PC. Jeśli do końca tego kwartału nie będzie ujawniony sposób dystrybucji środków, wszystkim nam będzie trudno planować, w tym przygotować się do rozmów dotyczących finansowania bankowego wkładu własnego.

To wróćmy jeszcze do konsultacji decyzji UKE dla regionalnych sieci szerokopasmowych…

– Przedstawiliśmy nasze stanowisko w konsultacjach. Podoba nam się filozofia, podejście prezesa UKE wobec sposobu określania cen dla poszczególnych usług. Mamy jednak dwie generalne uwagi. Z jednej strony propozycja UKE pojawia się za późno: propozycję określania cen powinniśmy jako RSS-y poznać rok temu, zanim zaczęliśmy podpisywać umowy z operatorami infrastruktury. Po drugie, UKE zbyt mocno próbuje ingerować w warunki rozliczeń. Chce przedstawić ofertę referencyjną, ale nie znajduję dla niej podstawy prawnej. Podobnie nie ma takiej podstawy dla modelu kalkulacji kosztów, który również chce wypracować UKE.

Kontestowaliśmy też propozycję, aby UKE zatwierdzało oferty RSS-ów w formie opinii. Uważam, że lepszym narzędziem będzie tu decyzja administracyjna, chociaż dziś dla niej też nie ma podstawy prawnej. Jednak cieszy nas zrozumienie ze strony UKE co do natury projektów i uważamy, że przy założeniu wstrzymania się ze zbyt pospieszną interwencją, osiągniemy wspólnie wypracowane w Decyzjach Notyfikacyjnych cele. Trzeba najpierw sprawdzić czy przyjęte koncepcje działają, a jeśli nie to interweniować.

Rpkom.pl.: Jakie wyniki finansowe Pani zdaniem mogą wypracowywać regionalne sieci szerokopasmowe?

Anna Streżyńska: – Aby ocenić możliwości finansowe regionalnych sieci szerokopasmowych trzeba wziąć pod uwagę wiele zmiennych i pozbyć się wielu znaków zapytania. Pierwszym z nich jest oferta ramowa operatorów infrastrukturalnych i warunki, na jakich zostanie zatwierdzona przez Prezesa UKE. Zgodnie z logiką tych projektów, opłaty te powinny być „przyjazne”, ponieważ muszą prowadzić do realizacji publicznego celu:  wypełnienia białych plam Internetowych.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Telekomunikacja
Polski internet mobilny właśnie mocno przyspieszył. Efekt nowego pasma 5G