10,609 mln kart SIM wykorzystywali klienci T-Mobile Polska w końcu czerwca br. – podał Deutsche Telekom, właściciel tej jednej z czterech największych sieci komórkowych w Polsce. Oznacza to przyrost w kwartał o 100 tys. (1 proc.) oraz o 358 tys. (3,5 proc.) w ciągu roku.
78 tys. użytkowników pozyskanych przez trzy miesiące zakończone 30 czerwca zasiliło segment post-paid. Operator obliczył, że to już ósmy kwartał z rzędu, gdy przybywa mu klientów kontraktowych.
T-Mobile Polska podał, że zanotował w II kw. br. 1,566 mld zł przychodu, o 1,8 proc. mniej niż rok temu. Zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) telekomu wyniósł zaś w II kw. br. 432 mln zł. Rok temu firma wykazała 525 mln zł EBITDA, a po skorygowaniu o zdarzenia nietypowe 473 mln zł.
W całym pierwszym półroczu br. przychody T-Mobile Polska wyniosły 3,162 mld zł, obniżając się o 0,1 proc. rok do roku. EBITDA zaś zamknęła się sumą 834 mln zł, co oznacza spadek o 12,9 proc..
Trzeba wziąć pod uwagę, że od tego roku operatorzy publikują dane stosując nowych standard sprawozdawczości IFRS15. W związku z tym tegoroczne dane prezentowane przez DT nie są porównywalne z ubiegłorocznymi. W prezentacji nie pokuszono się o zestawienie pro forma. Tylko przychody z usług mobilnych T-Mobile Polska pokazano także w ujęciu z pominięciem IFRS 15.
Jak powiedział dziennikarzom Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska wpływ standardu na wyniki jest nieznaczny, w związku z tym pokazują one dość dokładnie trendy.
Porównanie utrudnia także fakt, że od jesieni ubiegłego roku T-Mobile Polska jest właścicielem integratora ICT – T-System Polska przejętego za około 66 mln zł. Maierhofer nie wykluczył kolejnych zakupów firm z tego sektora. – To rynek bardzo rozdrobniony – mówił.
– Nasza EBITDA spadła w drugim kwartale z jednej strony za sprawą kosztów roamingu unijnego, z drugiej za sprawą wyższych kosztów takich zmian jak automatyzacja i cyfryzacja procedur, wiążąca się ze zmianą operacyjnego modelu zarządzania oraz wydatki na systemy informatyczne – powiedział Maierhofer.
Zapewnił, że w związku z postępującą cyfryzacją firmy, nie ma w planach redukcji zatrudnienia. – Będziemy natomiast prowadzić wewnętrzne przetasowania stanowisk: potrzebne będą wykonawcy nowych zadań, a niektóre część stanie się zbędna – wyjaśniał.
Prezes spółki podał, że w pierwszym półroczu br. zasada „roam like at home” obniżyła EBITDA telekomu o 79 mln zł. Gdyby nie to półroczna EBITDA wyniosłaby 913 mln zł i spadłaby o 4,6 proc..
W drugim półroczu prezes T-Mobile spodziewa się stabilizacji EBITDA w związku z tym, że efektu RLAH nie będzie widać.
Maierhofer podtrzymał, że do końca roku operator zadebiutuje na rynku światłowodowego dostępu do internetu oraz, że będzie mu towarzyszyć wprowadzenie nowej oferty telewizyjnej.