Trwają negocjacje pomiędzy Urzędem Komunikacji Elektronicznej a operatorami sieci komórkowych w sprawie inwestycyjnego paktu. UKE proponuje wolniejsze tempo spadku regulowanych cen za terminację połączeń w polskich sieciach komórkowych w zamian za przeznaczenie zaoszczędzonych w ten sposób środków na inwestycje w białe plamy sieci 2G i uzupełnienie zasięgu sieci 3G.

UKE zadeklarował, że chociaż nie ma już szans na zawarcie porozumienia w 2010 r., to w geście dobrej woli skłonny byłby i tak odroczyć obniżkę cen MTR, jaka teoretycznie (choć nie było to przesądzone) czekała rynek od stycznie 2011 r.

– Zastanawiamy się nad tym, ponieważ jest już grudzień. Chciałabym zaznaczyć, że jeżeli nawet, to odroczenie obniżki MTR nie musi objąć całej pierwszej połowy roku. Może tylko pierwszy kwartał – mówi Anna Stróżyńska, prezes UKE.

Urząd stawia jednak również swoje warunki. Chce zakończenia sporów sądowych z operatorami sieci mobilnych, podobnie jak ubiegłoroczne porozumienie zakończyło większość sporów sądowych z Telekomunikacją Polską. Sądy rozpatrują dzisiaj ok. 130 odwołań operatorów komórkowych od decyzji regulacyjnych UKE, głównie związanych z regulacją stawek MTR.