Operatorzy płacą miliony za skradzione kable

Dzisiaj w siedzibie Urzędu Komunikacji Elektronicznej podpisane zostało memorandum, którego sygnatariusze chcą wspólnie przeciwdziałać kradzieżom i dewastacji infrastruktury kablowej: telekomunikacyjnej i energetycznej. Narastający proceder kosztował samą tylko Netię i Telekomunikację Polską blisko 100 mln zł w ciągu ostatnich trzech lat. Partnerzy chcą uczulić społeczeństwo i organy na problem, którego efektem są m.in. ciągłe awarie usług telekomunikacyjnych

Publikacja: 22.08.2012 19:35

Operatorzy płacą miliony za skradzione kable

Foto: ROL

Memorandum podpisali szefowie Urzędu Komunikacji Elektronicznej (Magdalena Gaj), Urzędu Transportu Kolejowego (Krzysztof Dyl) i Urzędu Regulacji Energetyki (Marek Woszczyk). Swoje podpisy złożyli także wiceprezes Telekomunikacji Polskiej Piotr Muszyński i członek zarządu Netii Tom Ruhan. Pośród branżowych organizacji sygnatariuszami memorandum jest Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej reprezentowana podczas spotkania w UKE przez Kamila Kurka.

Kierunki działań sygnatariuszy idą w dwóch kierunkach. Pierwszy, to budzenie wrażliwości społecznej na problem kradzieży infrastruktury. Chodzi po prostu, aby Polacy informowali

Policję o podejrzanych zjawiskach. Temu ma posłużyć ogólnopolska akcja informacyjna, której głównym partnerem jest TVP (sygnatariusze zapraszają także innych partnerów medialnych). Drugim kierunkiem działań jest współpraca z organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości.

– Wydaje się, że jeżeli nad studnią telekomunikacyjną przez 1,5 godziny stoi furgonetka, która teoretycznie zmienia koło, to patrol policyjny mógłby się nią zainteresować. Oczywiście kierowca nie zmienia koła, tylko przez otwór w podłodze wyciąga i nawija na bęben kabel miedziany – mówi Michał Matuszewski z gryfickiej sieci NowoNet, który w ramach prac grupy roboczej przy UKE reprezentuje małych operatorów telekomunikacyjnych.

Ponadto sygnatariusze memorandum chcą we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości i Prokuratorią Generalną skłonić wymiar sprawiedliwości do częstszego stosowania art. 254 a Kodeksu Karnego.

Kto zabiera, niszczy, uszkadza lub czyni niezdatnym do użytku element wchodzący w skład sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, ciepłowniczej, elektroenergetycznej, gazowej, telekomunikacyjnej albo linii kolejowej, tramwajowej, trolejbusowej lub linii metra, powodując przez to zakłócenie działania całości lub części sieci albo linii, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Problemem jest bowiem społeczne przekonanie o niskiej szkodliwości czynu kradzieży kabla infrastrukturalnego. W przypadku małej wartości skradzionego dobra sprawy są rozpatrywane z

Kodeksu Wykroczeń i często umarzane, lub spotykają łagodne sankcje. Sygnatariusze memorandum chcą zwracać uwagę, że te incydenty mają wymiar nie tylko ekonomiczny.

– Niesprawność infrastruktury telekomunikacyjnej częstokroć powoduje niemożność wezwania pomocy, przez co narażone jest zdrowie i życie ludzkie – mówiła Magdalena Gaj, szefowa UKE. Z kolei Krzysztof Dyl poinformował, że w ubiegłym roku łączne opóźnienia pociągów wynikłe z kradzieży infrastruktury kolejowej wyniosły prawie 3 tys. godzin. Za swoje dostają także operatorzy.

Można szacować, że do końca tego roku grupa Telekomunikacji Polskiej zanotuje blisko 11 tys. incydentów związanych z kradzieżą i dewastacją infrastruktury telekomunikacyjnej – wynika z informacji, jakie otrzymaliśmy od spółki.

W ubiegłym roku liczba ta przekroczyła 10 tys. zdarzeń, a w okresie styczeń – lipiec bieżącego roku wyniosła prawie 5,5 tys.

– Kradzieże i dewastacje w latach 2009-2012 były powodem uszkodzeń ponad 1,4 mln. łączy abonenckich, a ich naprawa kosztowała Orange Polska ponad 88 mln zł – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy TP. Grupa dysponuje najrozleglejszą siecią w Polsce i jest relatywnie najbardziej narażona na kradzież kabli i związaną z nią dewastację infrastruktury telekomunikacyjnej. Problem dotyczy jednak wszystkich operatorów.

Netia sieć ma znacznie mniejszą, niż TP, więc notuje mniej incydentów – kilkaset w skali roku. – Łącznie w ciągu roku koszty napraw pochłaniają kilka milionów złotych rocznie – mówi Karol Wieczorek z biura prasowego Netii.

Wszystkie zaangażowane w memorandum strony podkreślają nasilanie procederu. Z danych UTK wynika, że pomiędzy rokiem 2009 a 2011 liczba incydentów związanych z dewastacją urządzeń sterowania ruchem kolejowym wzrosła o 68 proc., kradzieżą urządzeń teleinformatyki kolejowej o 116 proc., kradzieżą urządzeń kolejowej elektroenergetyki o 16 proc.

URE z kolei podało statystyki za lata 2010-2011, z których wynika, że liczba incydentów związanych z kradzieżami i dewastacjami kabli i transformatorów wzrosła o 69 proc., koszty odtworzenia urządzeń o 71 proc. a wartość rynkowa skradzionych materiałów o 75 proc.

Przedstawiciele zainteresowanych branży wskazują, że choć głównym przedmiotem kradzieży są kable i urządzenia z metali żelaznych i kolorowych, to jednak rośnie zjawisko kradzieży kabli optycznych, które można sprzedać na wtórnym rynku do ponownego wykorzystania. Usłyszeć można także opinie, że obserwowany wzrost cen tworzyw sztucznych może spowodować, że kable optyczne będą kradzione także do przerobu.

Memorandum podpisali szefowie Urzędu Komunikacji Elektronicznej (Magdalena Gaj), Urzędu Transportu Kolejowego (Krzysztof Dyl) i Urzędu Regulacji Energetyki (Marek Woszczyk). Swoje podpisy złożyli także wiceprezes Telekomunikacji Polskiej Piotr Muszyński i członek zarządu Netii Tom Ruhan. Pośród branżowych organizacji sygnatariuszami memorandum jest Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej reprezentowana podczas spotkania w UKE przez Kamila Kurka.

Kierunki działań sygnatariuszy idą w dwóch kierunkach. Pierwszy, to budzenie wrażliwości społecznej na problem kradzieży infrastruktury. Chodzi po prostu, aby Polacy informowali

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?